Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Joanna Szeszko wykorzystała swoją szansę

Joanna Szeszko wykorzystała swoją szansę

fot. archiwum

Zwycięstwo AZS-u nad Budowlanymi było niespodzianką. Podobnie nagroda MVP dla Joanny Szeszko, która od dawna nie występowała w pierwszym składzie. - Przed meczem planowałem wystawić Ilonę Gierak - mówi trener Wiesław Czaja.

Jednak przemyślałem to i zdecydowałem, że to Asia wyjdzie w pierwszym składzie. To zawodniczka, która ma autorytet i dodaje innym dziewczynom pewności siebie na boisku – dodaje trener AZS-u.

Szeszko na nagrodę pracowała bardzo ciężko. Była głównym celem zagrywających Budowlanych, wykonała też najwięcej ataków, zdobywając w sumie 14 punktów.

Równie dobrze nagrodę mogła dostać inna siatkarka, np. Gosia Cieśla – mówi skromnie Szeszko. Fakt, że dużo przyjmowałam. Kiedy na boisko weszła Ilona Gierak i była w pierwszej linii, ja z Madzią Saad brałyśmy na siebie cały odbiór zagrywki, aby ułatwić Ilonie dojście do ataku. Muszę też przyznać, że choć nasze zwycięstwo mnie nie zaskoczyło, to spodziewałam się więcej po Budowlanych – dodaje siatkarka.



Najbardziej doświadczona zawodniczka w drużynie i najbardziej zasłużona dla klubu, poprzedni sezon spędziła głównie na ławce rezerwowych jako dublerka Izabeli Żebrowskiej.

Nie pamiętam, kiedy dostałam ostatnią nagrodę MVP. Na pewno nie w ostatnim sezonie. Mało grałam, w dodatku nie na swojej nominalnej pozycji przyjmującej – mówi kapitan Pronaru Zeto Astwa AZS. – Teraz dostałam szansę i trzeba ją wykorzystać.

Dziś AZS może odnieść kolejne zwycięstwo i odbić się od dołu tabeli. Do Białegostoku przyjeżdża najsłabszy zespół ekstraklasy Gedania Żukowo.

To młoda drużyna, która nie ma innego wyjścia, tylko podjąć w grze duże ryzyko. Jeśli zacznie jej wychodzić, możemy mieć kłopoty. Dlatego muszę schłodzić głowy dziewczyn po zwycięstwie w Łodzi i zmobilizować do walki – mówi Wiesław Czaja.

Nie możemy poczuć się zbyt pewnie. Jedyne wyjście to zagrać z pełną koncentracją i nie odpuszczać do ostatniej piłki. Wierzę, że trzy punkty zostaną w Białymstoku – dodaje Szeszko.

Ekipa AZS po raz pierwszy wystąpi w roli faworyta. – Białystok miał swoje problemy, ale ma też doświadczone siatkarki. Jeśli trener Czaja stworzy z nich zespół, mogą być groźne dla każdego – powiedział trener Gedanii Grzegorz Wróbel.

źródło: Gazeta Współczesna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved