Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Liczą, że zdobędą cokolwiek

I liga M: Liczą, że zdobędą cokolwiek

fot. archiwum

Wyjazdowe mecze czekają w środę podlaskich pierwszoligowców. Pronar Parkiet Hajnówka zagra z Avią Świdnik, a Ślepsk Suwałki z SMS PZPS I Spała. Zdobycz jakichkolwiek punktów będzie dobrym osiągnięciem.

Rywale hajnowian mieli być faworytem rozgrywek. Tymczasem Avia zaczęła sezon poniżej oczekiwań. W zeszłym tygodniu zniecierpliwieni działacze postawili zawodnikom ultimatum. Jeśli w czterech spotkaniach świdniczanie nie wywalczą ośmiu oczek ich pensje zostaną pomniejszone o 20 procent. Na razie groźba odniosła zamierzony skutek. Zawodnicy Avii w ostatniej kolejce zdobyli trzy oczka, pokonując 3:0 AZS PWSZ Nysa.

Dla gospodarzy mecz z Pronarem będzie to kolejną okazją do powiększenia dorobku punktowego. Zadanie to nie będzie jednak łatwe. Powodem są kłopoty zdrowotne gospodarzy. Już w meczu w Nysie na problemy z kolanem narzekał Marcin Jarosz. W drodze powrotnej zawodnik miał już objawy grypowe. Od niedzieli, z tego samego powodu, w zajęciach nie uczestniczył Wojciech Pawłowski.

W poniedziałek przeziębienie dopadło Dominika Wójcickiego i Michała Jaskulskiego. U tego ostatniego lekarze podejrzewali nawet zapalenie oskrzeli. W takiej sytuacji w Świdniku rozważano przełożenie spotkania na inny termin.



W poniedziałek, przed południem, zastanawiałem się nad takim rozwiązaniem. Po rozmowach z zawodnikami postanowiliśmy jednak zagrać – tłumaczy szkoleniowiec Avii Krzysztof Lemieszek.Nie ma innego wyjścia jak zastosować sprawdzone domowe metody. Mam nadzieję, że po tej kuracji uporamy się z objawami grypy. Raczej nie będę mógł skorzystać z usług Marcina Jarosza. Na środku bloku nie wystąpi też Michał Jaskulski, będziemy zmuszeni grać jedynie dwoma środkowymi. Jednak na przekór wszystkim przeciwnościom będziemy walczyć o kolejne zwycięstwo.

Hajnowianie z kolei, po słabym początku rywalizacji, z każdym meczem spisują się lepiej. Wygrali dwa spotkania z rzędu i w Świdniku na pewno tanio skóry nie sprzedadzą. Zapowiada się więc ciekawe starcie.


Pierwsze w tym sezonie na obcym boisku zwycięstwo, a przynajmniej jeden punkt zamierzają wywalczyć suwalczanie. Czeka ich ciężkie zadanie, bo w Spale zagrają bez swojego kapitana i rozgrywającego Jacka Malczewskiego, który karierę zaczynał właśnie w SMS.

Jacek ma uszkodzone torebki stawowe dwóch palców, lekarze na dwa tygodnie założyli mu szynę – informuje Adam Aleksandrowicz, trener Ślepska. – Liczę, że na rozegraniu poradzi sobie Łukasz Augustynowicz, który do tej pory wchodził na plac z ławki rezerwowych – dodaje.

Suwalscy siatkarze przystąpią do gry podbudowani ostatnim zwycięstwem z Jokerem Piła, w którym pokazali, że mogą w tej lidze wygrać z każdym przeciwnikiem.

źródło: Dziennik Wschodni, Kurier Poranny

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved