Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Andrea Zorzi zachwycony Kurkiem

Andrea Zorzi zachwycony Kurkiem

fot. archiwum

- Jaki tam ze mnie bohater. Po prostu robię swoje - Bartosz Kurek w ostatnich miesiącach wypowiedział to zdanie dziesiątki razy. Eksperci przecierają oczy ze zdumienia gdy widzą, że młody polski siatkarz jest już gwiazdą światowego formatu.

Za rok będzie najlepiej opłacanym siatkarzem na świecie – mówi o Kurku jego kolega z PGE Skry Bełchatów i reprezentacji Polski, Daniel Pliński. A Sebastian Świderski radzi, by jak najszybciej wyjechał do Włoch. Kurek na razie jednak nie zamierza ruszać się z Bełchatowa. – Jestem zadowolony z mojej obecnej sytuacji. Każdego dnia ciężko pracuję na to, żeby umieć więcej – skromnie mówi Kurek.

Jeszcze niedawno niekwestionowaną gwiazdą polskiej siatkówki był Mariusz Wlazły. Dziś kapitan PGE Skry, który z powodu kłopotów zdrowotnych stracił cały sezon reprezentacyjny, jest w cieniu Kurka. Gdy bełchatowianie wrócili z klubowych mistrzostw świata z Kataru, na lotnisku czekali na nich polscy kibice. I wszyscy chcieli robić sobie zdjęcia z Kurkiem, a Wlazły mógł spokojnie przejść do autokaru. Jeszcze rok temu było to nie do pomyślenia. – Nie uważam się za gwiazdę światowej siatkówki – mówi Kurek. – Bywa, że ktoś poprosi mnie o autograf, ale nie zdarza się to zbyt często.

Skromność Kurka nie jest pozą, bo siatkarz – choć przecież gra wyśmienicie – ma wiele szacunku dla starszych kolegów z drużyny. I nigdy nie mówi o tym, jak ważną rolę spełnia w Skrze czy reprezentacji.



Selekcjoner reprezentacji Polski, Daniel Castellani, który rok temu bardzo chciał, by Kurek trafił do prowadzonej przez niego Skry, porównuje młodego siatkarza do… psa. – Gdy pies wpadnie do wody, to zaraz z niej wyskakuje, otrząsa się i o wszystkim zapomina. Tak samo jest z Bartkiem po nieudanych akcjach – mówił argentyński szkoleniowiec. – Podoba mi się to porównanie – śmieje się Kurek, który na każdym kroku podkreśla, jak wiele zawdzięcza Castellaniemu.

21-letni siatkarz, choć musi jeszcze poprawić kilka elementów, jak choćby zagrywkę, za chwilę będzie najlepszym graczem na świecie, choć są eksperci, którzy uważają, że już nim się stał. Podczas klubowych mistrzostw świata Kurek zebrał najwięcej głosów w wyborach na najlepszego zawodnika, ale zwyciężył Matej Kazijski z Trentino Betclic, bo Włosi okazali się najlepszą drużyną.

A na wielkich siatkarskich imprezach przyjęło się, że MVP musi być ze zwycięskiego zespołu. – Bartek ma wielkie umiejętności. Przed nim wspaniała kariera – komentuje Andrea Zorzi, legenda włoskiej siatkówki. Podczas turnieju w Katarze Zorzi zachwycał się Kurkiem. Po zwycięskim meczu z Al-Arabi Doha podszedł nawet do przyjmującego Skry, by osobiście pogratulować mu umiejętności.

Kurek jest świetny – mówi o Polaku rosyjski libero Aleksiej Werbow. Wielką karierę wróży mu także Lloy Ball, amerykański rozgrywający, mistrz olimpijski.

Polscy eksperci znacznie później uwierzyli w Kurka, niż Castellani. Gdy przechodził do Skry cała Polska grzmiała, że nie zrobi kariery, bo będzie rezerwowym. Wytykano mu, że przeniósł się do Bełchatowa wyłącznie dla pieniędzy. – Słyszałem opinie, że jestem mało ambitny i lecę tylko na kasę. Bardzo mnie to wtedy bolało. Ale ja wiem, że transfer do Bełchatowa był dla mnie świetnym ruchem – mówi Kurek. Okazało się, że treningi pod okiem najlepszego trenera w Polsce, jakim jest Castellani, i w otoczeniu świetnych siatkarzy, jak choćby Stephane’a Antigi, dały Kurkowi znacznie więcej, niż częsta gra w ZAKSIE.

Autorem tekstu jest Paweł Hochstim , Polska The Times

źródło: naszemiasto.pl, Polska The Times

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved