Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: Karpaty utrzymały fotel lidera

II liga K: Karpaty utrzymały fotel lidera

fot. archiwum

Kolejne zwycięstwo w tym sezonie odniosły seniorki Karpat Krosno. Tym razem krośnianki zgodnie z przedmeczowymi prognozami pokonały rywalki z Sędziszowa 3:1. Dzięki dzisiejszej wygranej Karpaty utrzymały fotel lidera 4. grupy II ligi kobiet.

Mecz rozpoczął się od wyrównanej gry „punkt za punkt".  Dobra gra środkowej Katarzyny Chmiel sprawiła, że siatkarki z Sędziszowa wyszły na czteropunktowe prowadzenie (10:6). O pierwszą przerwę w spotkaniu poprosiła grająca trener Marzena Solska. Po przerwie siatkarki Karpat Krosno zaczęły odrabiać straty. Przy stanie 10:13 dla Sędziszowa w polu zagrywki pojawiła się sam szkoleniowiec miejscowych. Jej trudny serwis oraz dobra gra koleżanek z zespołu, a w szczególności – Joanny Będy i Magdaleny Machowskiej pozwoliły gospodynią zdobyć, aż dziewięć punktów z rzędu (19:13). Końcówka seta należała już zdecydowanie do krośnianek. Pierwszą partię asem serwisowym zakończyła Magdalena Machowska.

Drugi set gospodynie rozpoczęły w nieco odmienionym składzie. W miejsce Marzeny Solskiej na placu gry pojawiła się Joanna Paluch, natomiast Joanna Bednarczyk zastąpiła Magdalenę Machowską.  Partia rozpoczęły się zdecydowanie lepiej dla gospodyń, które bardzo szybko wyszły na pięciopunktowe prowadzenie (11:6). Krośnianki stopniowo powiększały zdobytą przewagę – w głównej mierze przyczyniły się do tego dwie nowe zawodniczki Karpat: Joanna Będa oraz środkowa Katarzyna Warzocha. Druga odsłona spotkania zakończyła się identycznym rezultatem jak pierwsza – 25:16.

W trzecim secie trener Marzena Solska postanowiła dać szansę kolejnym rezerwowym zawodniczkom: miejsce Justyny Kopeć zajęła Martyna Pęłka, natomiast Joanna Bednarczyk została zmieniona przez Patrycję Marszałek. Zmiany nie wyszły na dobre drużynie z Krosna – w grze gospodyń pojawiło się dużo błędów własnych, które wykorzystały rywalki wychodząc na czteropunktowe prowadzenie (5:9). Trener Karpat Krosno dokonała zmiany na pozycji rozgrywającej i do pierwszej szóstki wróciła Justyna Kopeć. Dobra gra Joanny Paluch i Joanny Będy pozwoliły krośniankom odrobić straty i doprowadzić do remisu (9:9).  Jednak kolejne akcje pokazały, że podopieczne trenera Bogdana Dudka nie zamierzają tanio sprzedawać skóry. Skuteczna gra Żanety Baran i Joanny Chmury sprawiła, że tylko jeden punkt dzielił przyjezdne od wygrania tej partii (20:24).   Krośnianki zdołały jednak obronić cztery piłki setowe i podprowadzić do remisu.  Ostatecznie trzecia odsłona okazała się szczęśliwsza dla siatkarek z Sędziszowa – wygrały one 24:26.

W czwartej partii trener drużyny z Krosna zdecydowała się desygnować do gry całą „pierwszą szóstkę", co szybko zaowocowało sześciopunktową przewagę (8:2). O czas poprosił trener przyjezdnych Bogdan Dudek, jednak krótka przerwa nie zdołała wybić z rytmu świetnie grających krośnianek. Zawodniczki Karpat dominowały w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Z bardzo dobrej strony po raz kolejny zaprezentowała się środkowa Katarzyna Warzocha. Set zakończył się zdecydowanym zwycięstwem siatkarek Karpat Krosno, które pozwoliły swoim rywalkom zdobyć jedynie 11 punktów.

Karpaty Krosno – Patria Sędziszów Małop. 3:1
(25:16, 25:16, 24:26, 25:11)



Po meczu powiedzieli:
Marzena Solska, grająca trener AZS PWSZ Karpaty Krosno: – Lidera bardzo ciężko jest zmobilizować  na słabszego przeciwnika, natomiast słabszego na lidera nie trzeba w ogóle – one mają dodatkową mobilizację bo grają z mocnym przeciwnikiem. Zaczęłyśmy ten mecz bardzo nerwowo – nie wiem z czego to wynikało, ponieważ Sędziszów nie grał nic specjalnego, natomiast my do stanu 10:13 robiłyśmy bardzo dużo błędów.  Fajnie, że złapałyśmy rytm i wygrałyśmy pierwszego i drugiego seta. W trzecim chyba trochę przekombinowałam – chciałam, żeby wszystkie zawodniczki w końcu pograły. Niestety jak widać nie do końca to wyszło i niektóre zawodniczki po prostu będą stały w kwadracie bo nie wykorzystują szans, które dostają.  Wygrana za trzy punkty, ale ten stracony set i nasza postawa w tej partii i w początkach meczu na pewno nie cieszy.  Dobrze, że jest wygrana 3:1 – to jest najważniejsze .

Zobacz również:
Wyniki i tabela po 9. kolejce II ligi kobiet gr. 4

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-11-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved