Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Zawodniczki AZS-u Białystok w sezonie 2008/2009

Zawodniczki AZS-u Białystok w sezonie 2008/2009

fot. archiwum

Siatkarki Pronaru Zeto Astwa AZS Białystok częściowo mogą czuć się rozczarowane sezonem 2008/2009. Część z nich miało apetyt na miejsce w środku tabeli. Nie wszystkim jednak udało się udźwignąć ciężar gry.

Agata Karczmarzewska-Pura , przyjmująca – Nadzieje związane z jej przyjściem do Białegostoku były bardzo duże. Liczono, że w końcu skończą się ciągłe problemy na tej pozycji. Okazało się jednak, że doświadczona zawodniczka nie poradziła sobie z przejęciem ciężaru gry i spisywała się na przestrzeni sezonu co najmniej przeciętnie. Już wiadomo, że siatkarka nie zostanie w stolicy Podlasia na kolejny sezon.

 

Anna Manikowska , rozgrywająca – Sprowadzono ją do Białegostoku jako rezerwową rozgrywającą, która miała walczyć o miejsce w pierwszej szóstce z Lucie Muhlsteinova. Otrzymała jednak stanowczo za mało szans, aby ocenić czy gra pod jej wodzą wyglądała by diametralnie inaczej. Z pewnością jednak młoda zawodniczka ma jeszcze czas na pokazanie wszystkich swoich umiejętności i jest cennym nabytkiem białostockiego klubu. Dodatkowo na jej korzyść przemawia fakt, że nie musi się aklimatyzować w nowym miejscu, bo już wcześniej grała w Białymstoku.



 

Marlena Mieszała , środkowa – Kolejna sprowadzona z Muszynianki doświadczona zawodniczka. Miała wypełnić lukę powstałą po odejściu Aleny Hendzel. Rozgrywki pokazały jednak, że okazała się jednym z najsłabszych ogniw białostoczanek na boisku. Na środku zdecydowanie została w cieniu Dominiki Koczorowskiej. To nie pierwsza doświadczona środkowa, która nie poradziła sobie w Białymstoku, wcześniej na tej pozycji zupełnie zawodziła Sylwia Pycia, która po odejściu do Muszyny odzyskała formę.

 

Katarina Truchanova , przyjmująca – Sprowadzona ze Słowacji zawodniczka nie zdążyła tak naprawdę zaprezentować pełni swoich umiejętności białostockiej publiczności. Najczęściej wchodziła na parkiet z ławki rezerwowych, w środku sezonu opuściła podlaski klub, w nie do końca wyjaśnionych okolicznościach. To nie pierwszy zresztą taki przypadek w drużynie, wcześniej podobnie klub opuściła Olga Palczewska.

 

Joanna Szeszko , przyjmująca – Kapitan białostockiej ekipy najlepsze lata ma już chyba za sobą, zresztą sama zawodniczka ma tego świadomość i spokojnie przyjmuje rolę rezerwowej w drużynie. Doświadczona siatkarka wchodziła w tym sezonie na parkiet w charakterze strażaka. Kiedy na boisku potrzebne było opanowanie emocji i doświadczenie, Szeszko pojawiała się tam od razu i wypełniała swoje zadania.

 

Katarzyna Kalinowska , środkowa – Zawodniczka, która od kilku sezonów jest solidną zmienniczką na środku i kiedy nie idzie, którejś z koleżanek na tej pozycji, ona dostaje szansę. Często potrafi swoją zagrywką utrudnić przyjęcie, zawsze stanowi też pewny punkt w ataku i bloku.

 

Katarzyna Walewander , przyjmująca – Podstawowa w tym sezonie przyjmująca, wciąż robi świetne wrażenie swoją grą. Była w tym sezonie jednym z filarów drużyny. Zdecydowanie najczęściej przyjmująca zawodniczka w drużynie. Miała co prawda słabsze momenty w grze, ale zazwyczaj wtedy kiedy zawodziła cała drużyna. Częściej jednak widzieliśmy ją spisującą się bardzo dobrze.

 

Magdalena Saad , Libero – Kolejny sezon Magdaleny Saad w Białymstoku nie odbiegał sportowo od poprzednich. We wszystkich statystykach przyjęcia, białostocka Libero plasuje się w ścisłej czołówce, a w obronie jak zawsze była bardzo skuteczna. Jeszcze co prawda nie dostrzeżono jej na poziomie kadry Polski, ale po wyeliminowaniu pewnych mankamentów w jej grze jest szansa, że stanie się libero na bardzo wysokim poziomie.

 

Ilona Gierak , skrzydłowa – Najmłodsza w drużynie zawodniczka. Niestety w tym sezonie młodość nie była najistotniejszym kryterium wystawiania do składu. Ilona cały niemal sezon spędziła dopingując koleżanki z kwadratu dla rezerwowych. Młoda siatkarka na parkiecie pojawiała się sporadycznie i nie miała okazji pokazać się szerszemu gronu kibiców. Być może w następnych sezonach dostanie swoją szansę.

 

Dominika Koczorowska , środkowa – Po odejściu Aleny Hendzel znakomicie wykorzystała swoją szansę na stanie się wiodącą zawodniczką w zespole. W trakcie sezonu stała się filarem AZS i trudno sobie dziś wyobrazić środek w Białymstoku bez Dominiki. Była w minionych rozgrywkach zawodniczką, na którą Dariusz Luks zawsze mógł liczyć i wiedział, że w trudnych momentach ręka jej nie zadrży.

 

Lucie Muhlsteinova , rozgrywająca – Po odejściu Olgi Palczewskiej w Białymstoku priorytetem stało się znalezienie klasowej rozgrywającej. Wydaje się, że Lucie z powodzeniem zastąpiła Białorusinkę, trudno jednak powiedzieć, czy była właśnie taką zawodniczką, która przez lata mogłaby reżyserować grę AZS.

 

Izabela Żebrowska , atakująca – O takich transferach mówi się „strzał w dziesiątkę”. W końcu ekipa z Białegostoku doczekała się „armaty” w ataku. Bezkompleksowa, pewna i z dużymi umiejętnościami atakująca była zdecydowanie wyróżniającą się siatkarką białostockiej ekipy. Walnie przyczyniła się do utrzymania AZS w PlusLidze, jednak, jak podaje jeden z serwisów, nie udało się klubowi zatrzymać jej w swoich szeregach. Żebrowska wybrała bowiem ofertę Muszynianki Muszyna.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-05-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved