Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Podsumowanie sezonu: Pierwszy spokojny rok AZS Białystok

Podsumowanie sezonu: Pierwszy spokojny rok AZS Białystok

fot. archiwum

W Białymstoku sezon 2008/09 miał być przełomowy. Po dwóch latach w PlusLidze, które kończyły się długą batalią o utrzymanie, zarzucono w końcu eksperymenty kadrowe na ławce trenerskiej i w składzie zawodniczek.

W nowych rozgrywkach zespół miał nadal prowadzić Dariusz Luks , który tchnął w końcówce poprzedniego sezonu nowego ducha w drużynę. Pożegnano się z zawodniczkami, które nie spełniły oczekiwań lub większość sezonu spędziła w kwadracie dla rezerwowych. Wyraźnym uszczupleniem kadry było odejście z drużyny Aleny Hendzel i Olgi Palczewskiej . Białorusinki wyraźnie chciały za wszelką cenę opuścić stolicę Podlasia i w końcu pogodzono się z ich stratą.

 

Klub postanowił nie dokonywać dużej ilości transferów, ale każde wzmocnienie miało być pokaźne i dobrze przemyślane. Niemal każda pozycja w klubie wymagała mniejszego lub większego zasilenia. Przede wszystkim wiadomo było, że klub musi znaleźć nową rozgrywającą. Po złych doświadczeniach z zawodniczkami zza wschodniej granicy, białostoczanie skierowali swój celownik na południe. Nowa reżyserka gry Lucie Muhlsteinova pochodziła więc z Czech, a przyjmująca Kataryna Truchanova ze Słowacji. Później włodarze AZS wrócili z zagranicznych zakupów, ale wzmocnień nie zakończyli. Do zespołu dołączyły Marlena Mieszała i Agata Karczmarzewska-Pura z Muszynianki. Pierwsza z nich miała zastąpić Alenę Hendzel, a druga wzmocnić przyjęcie z atakiem. Białostocki klub skorzystał też na wyprzedaży Winiar Kalisz, skąd przyszła na Podlasie atakująca Izabela Żebrowska . Podlasianie uszczuplili też kadrę Farmutilu Piła o rezerwową rozgrywającą Annę Manikowską , która już wcześniej grała w białostockim klubie.



 

Z taką kadrą kibice byli spokojni o nadchodzące rozgrywki. Transfery wg ich opinii były wyważone, może nie wybitnie spektakularne, ale ze spektakularnymi transferami białostoccy fani doświadczenia mieli jak najgorsze, mając jeszcze w pamięci pierwszy sezon w LSK.

 

Sezon zaczął się od zamieszania kadrowego w szeregach pierwszego rywala białostoczanek – Farmutilu Piła. Nie wszystkie bowiem zawodniczki pilskiego klubu miały jasną sytuację przynależności klubowej. Jedną z nich była eks-akademiczka Alena Hendzel, której kontrakt wg białostoczan wciąż wiązał ją z barwami Pronaru. Jak się później okazało całe zamieszanie rozwiązano polubownie, ale Podlasianie osiągnęli swój cel i Hendzel w meczu przeciwko nim nie mogła wystąpić. Gra była warta świeczki, bo AZS sprawił na początku sezonu wielką sensację, wygrywając z wicemistrzyniami Polski 3:1. Jak się okazało później była to ostatnia niespodzianka „in plus” sprawiona przez białostoczanki. W każdym razie pierwsza część sezonu upłynęła akademiczkom pod znakiem naprzemiennych wymęczonych zwycięstw i gładkich porażek. Tę rundę Pronar Zeto Astwa AZS Białystok zakończył na 6. miejscu, mając bliżej do czołówki niż do strefy spadkowej, więc na dalszą część rozgrywek patrzono w Białymstoku z dużym optymizmem.

 

Runda rewanżowa rozpoczęła się zgodnie z planem. Szybka porażka w Pile i pewne zwycięstwo w Kaliszu zapowiadały podobny scenariusz dla klubu jak w rundzie pierwszej. Niestety nie do końca podopiecznym Dariusza Luksa udało się ten scenariusz zrealizować. Spotkania z klubami, z którymi w pierwszej rundzie białostoczanki wygrywały po zaciętych bojach, zmieniły się w porażki po równie zaciętych meczach i akademiczki szybko traciły dystans do czołówki, a przewaga nad strefą spadkową topniała. Dopiero na trzy kolejki przed końcem sezonu Podlasianki odniosły swoją drugą wygraną w rundzie rewanżowej, ale to właśnie zwycięstwo nad Stalą Mielec uspokoiło sytuację w klubie, bowiem białostoczanki zapewniły sobie po tym meczu ligowy byt. Co prawda wszyscy liczyli na wyższą pozycję startową do play-off, ale po serii porażek na pewno cieszyło zrealizowanie celu przedsezonowego. W końcu białostocki klub nie musiał się martwić o utrzymanie i mógł się rozluźnić. Rozluźnienie było na tyle duże, że AZS zajął na koniec fazy zasadniczej 8. miejsce i w pierwszej rundzie play-off czekały na białostoczanki główne faworytki do tytułu – BKS Bielsko – Biała.

 

Akademiczki nie miały nic do stracenia, bo nikt sobie nie wyobrażał, aby Pronar mógł wyeliminować bielszczanki. Nie wyobrażały sobie chyba też zawodniczki AZS, bo nie podjęły zupełnie walki z Aluprofem, przegrywając gładko w trzech meczach. Było jasne, że w meczach o miejsca 5-8 taka sytuacja powtórzyć się nie może, tym bardziej, że przed piątą drużyną sezonu stałą możliwość zagrania w europejskich pucharach. Białostoczanki zaczęły spotkania z MKS Dąbrowa Górnicza od mocnego uderzenia, wygrywając u siebie 3:0. Znowu zaczęły się pojawiać na Podlasiu hurraoptymistyczne głosy, że Białystok przygotowany jest organizacyjnie na puchary i z otwartymi ramionami oczekuje piątej lokaty. „Już był w ogródku, już witał się z gąską…” … a potem przegrał dwa razy w Dąbrowie Górniczej i marzenia o Europie prysły. W podobnej sytuacji była Gedania Żukowo, rywal akademiczek w walce o miejsce siódme. Rewelacja sezonu z Żukowa nie sprostała jednak białostoczankom i po trzecim meczu, to AZS cieszył się z siódmej lokaty.

 

Siódme miejsce chyba dobrze oddaje realną siłę białostockiego klubu, który wyraźnie jeszcze nie okrzepł w PlusLidze i gra w dużą kratkę. Drużynie wciąż brak stabilności, trzonu kadrowego, który przez kilka sezonów stanowiłby o sile zawodniczek na parkiecie oraz wychowanek, które stanowiłyby zaplecze dla pierwszej drużyny. Nie sposób jednak nie podkreślić, że włodarze klubu uczą się na błędach i nie w głowie im już dziwne eksperymenty z drużyną. Pierwszą jednak rewolucję w nowym sezonie już znamy – Dariusza Luksa zmieni na stanowisku trenera Alojzy Świderek . Niewątpliwie jest to spektakularna zmiana, ale w Białymstoku jak wiemy kibice na spektakularne transfery patrzą z wyjątkowym niepokojem, bo gwiazdy się na Podlasiu póki co nie sprawdziły.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-05-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved