Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Joanna Wołosz: Wybiłyśmy Portugalkom siatkówkę z głowy

Joanna Wołosz: Wybiłyśmy Portugalkom siatkówkę z głowy

W pierwszych dwóch setach Polki dominowały na parkiecie. Jednak nie do końca było już tak łatwo. - Wystarczyło kilka prostych błędów, żeby Portugalki chwyciły swój rytm gry - mówi trener Krzyżanowski.

Zbigniew Krzyżanowski, trener reprezentacji Polski juniorek: Ja uważam, że to był taki normalny mecz jaki powinien się odbyć. Dwa pierwsze sety zdecydowanie dla nas i to tak bardzo. Drużyna Portugalii wyszła do tego meczu z ogromnym szacunkiem dla nas. One już we wcześniejszych meczach pokazały, że w obronie potrafią bardzo dobrze i żywiołowo reagować. Tutaj też przez chwilę pokazały swoje atuty. Był taki moment, kiedy myśleliśmy, że już właściwie jest po meczu, a tu jeszcze trzeba było się natrudzić. Dlatego wprowadziłem do końca wyjściową szóstkę. Chciałem, żeby właśnie te siatkarki zakończyły ten turniej, bo to one właściwie wywalczyły awans. Podejrzewam jednak, że dziewczyny, które były na początku równie dobrze zakończyłyby to spotkanie.

Joanna Wołosz, kapitan reprezentacji Polski juniorek: Przez pierwsze dwa sety rywalki nie miały nic do powiedzenia. Można powiedzieć, że w jakimś stopniu wybiłyśmy im siatkówkę z głowy tak jak wczoraj Francuzkom. Na pewno byłyśmy już trochę rozluźnione bo czułyśmy się już jedną nogą w Meksyku. Miałyśmy już wczoraj zapewniony awans, dzisiaj potrzebowałyśmy tylko jednego seta. Chciałyśmy jednak zakończyć ten turniej pozytywnie, wygrywając z Portugalią tak jak z innymi zespołami.



Izabela Śliwa, libero reprezentacji Polski juniorek: Założenie było takie, że musiałyśmy potwierdzić iż jesteśmy lepszą drużyną od Portugalii. Myślę, że potwierdziłyśmy to w tych trzech setach. Nie ukrywam, że mobilizacja na słabsze zespoły jest troszkę inna. Myślę, że musiałyśmy udowodnić to, że jesteśmy dobrym zespołem i pokazać, że nawet na słabsze drużyny jesteśmy w stanie się sprężyć. Absolutnie ich nie lekceważyłyśmy, bo wiedziałyśmy, że jest to waleczny zespół, co pokazały w poprzednich spotkaniach.

Maja Tokarska, zawodniczka reprezentacji Polski juniorek: Dziewczyny w pierwszych dwóch setach spisywały się po prostu rewelacyjnie. Bardzo dobrze zagrał ten drugi skład. Ciężko coś dokładniej powiedzieć, bo oglądałam ten mecz z poza boiska, ale uważam, że grające dziś zawodniczki świetnie poradziły sobie ze swoim zadaniem.

Monika Martałek, zawodniczka reprezentacji Polski juniorek: Moim zdaniem przede wszystkim ważne jest to, iż udało się wykonać wszystkie założenia. Bardzo cieszymy się, że jedziemy dalej!

Fernando Luís, trener reprezentacji Portugalii juniorek: Polska to jest bardzo silny zespół, cóż mogę więcej powiedzieć. Mocna drużyna, świetny i miły trener. To bardzo ważne na tych turniejach, by mieć przyjaciół, którzy rozumieją, jak to jest trenować zespół. My zagraliśmy słabo, ale wciąż się uczymy i doskonalimy i być może kiedyś to zaowocuje dobrymi wynikami.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata, reprezentacje młodzieżowe, rozgrywki młodzieżowe

Więcej artykułów z dnia :
2009-05-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved