Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Jastrzębski Węgiel z brązowym medalem

PlusLiga: Jastrzębski Węgiel z brązowym medalem

fot. archiwum

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla pokonali w drugim spotkaniu przed własną publicznością, a czwartym w całej rywalizacji, ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle. Tym samym na szyjach podopiecznych Roberto Santilliego zawisły brązowe medale.

Początek spotkania rozpoczęła niezwykle wyrównana gra obu ekip. Dwa punkty z rzędu kędzierzynianie zdołali zdobyć tylko raz po bloku na Yudinie (4:3). Z kolei skuteczne ataki Ruciaka , dopiero przy pierwszej przerwie technicznej pozwoliły gościom wyjść na dwa oczka prowadzenia. Po przerwie jastrzębianie, dzięki asowi serwisowemu Grzegorza Łomacza , wyrównali po 8, a dwie kontryHardy’ego wyprowadziły gospodarzy na prowadzenie 10:8. Kolejny as serwisowy, tym razem Hardy’ego, podwyższył prowadzenie miejscowych do trzech punktów (12:9). Po ataku Jurkiewicza i zbiciu w aut Kacprzaka Jastrzębski Węgiel prowadził 14:10. Taka przewaga utrzymała się do drugiej przerwy technicznej. Po niej złe przyjęcie ZAKSY pozwoliło wyprowadzić kontrę gospodarzom, co wykorzystał Hardy (17:12). Błąd dotknięcia siatki Michała Masnego sprawił, że Jastrzębski Węgiel prowadził już 19:13. Swoją drużynę do walki próbował poderwać Ruciak , który zagrał asa serwisowego (19:15). Po bloku Jurkiewicza i Yudina trener Stelmach poprosił swoich zawodników do siebie. Przegrywali już bowiem 22:16. Kędzierzynianie do końca starali się walczyć, w samej końcówce Masny zablokował atak Samiki, jednak jastrzębianie spokojnie dążyli do zwycięstwa w tej partii.

Drugą odsłonę spotkania otworzyła świetna seria ZAKSY. Po asie serwisowym Ruciaka było 3:0 dla gości. Po kontrze Yudina Jastrzębski tracił do rywala zaledwie punkt (3:4). Problemy z wyprowadzeniem ataku jastrzębian wykorzystał Ruciak, który skończył kontrę i wyprowadził swój zespół na trzypunktowe prowadzenie 7:4. Przez dłuższy czas utrzymywała się trzypunktowa przewaga gości, którzy z akcji na akcję czuli się coraz lepiej. Po błędzie Samiki prowadzenie ZAKSY wzrosło do czterech oczek 12:8. Szkoleniowiec gospodarzy poprosił o czas. Nic to nie pomogło. Po przerwie Samica zaatakował w aut, a w kolejnej akcji dotknął siatki. Kędzierzynianie prowadzili już 14:8. Zamieszanie na boisku i podwójne odbicie w drużynie Jastrzębskiego Węgla sprawiły, że na drugą przerwę techniczną ekipy schodziły przy prowadzeniu ZAKSY 16:8. Dodatkowo po czasie technicznym Pęcherz zaatakował w aut (17:8). Gospodarze zupełnie zaczęli się gubić. Nieporozumienie na linii Freriks – Czarnowski dało kędzierzyńskim siatkarzom kolejny punkt (21:11). W drużynie z Jastrzębia mnożyły się błędy. Korzystali na tym kędzierzynianie. Blok Ruciaka dał ZAKSie pierwszą piłkę setową przy stanie 24:12. Ostatecznie ekipa Krzysztofa Stelmacha wygrała w tej partii 25:14.

Wyrównana gra punkt za punkt rozpoczęła seta trzeciego. Na przerwę techniczną drużyny schodziły po ataku z przechodzącej Hardy’ego i przy jednopunktowym prowadzeniu jastrzębian 8:7. Trzy ataki w aut kędzierzynian podwyższyły prowadzenie gospodarzy (11:7). Skuteczny w ataku Kacprzak zniwelował trochę straty (11:9), a po kontrze Witczaka do odrobienia kędzierzynianom pozostało tylko oczko (12:11). Z kolei po błędzie w ataku tego zawodnika Jastrzębski Węgiel prowadził 14:11. Kolejna pomyłka w ataku, tym razem Yudina, sprawiła, że po raz kolejny drużyny dzielił jedynie punkt (14:13). Wystarczyła chwila, by jastrzębianie powrócili do trzypunktowego prowadzenia (16:13). Od tego momentu przez dłuższy czas utrzymywało się trzypunktowe prowadzenie gospodarzy. Kiedy jednak Szczerbaniuk zagrał skutecznie z kontry, ZAKSA traciła do rywala tylko punkt (18:19). Trener Santilli poprosił o przerwę. Po czasie Yudin został zablokowany przez Kacprzaka i Szczerbaniuka , i w secie był remis 19:19. Niedługo potem jastrzębianie zrewanżowali się blokiem na Witczaku (21:19). Dodatkowo kontrę skończył Jurkiewicz (22:19), a na jastrzębski blok nadział się Witczak (23:19). ZAKSA nie poddała się do końca. Po bloku Szczerbaniuka na Yudinie było 23:21. Niestety, gospodarze byli dużo bliżej zakończenia seta. Wygrali go do 22.



Od wysokiego prowadzenia 5:1 rozpoczęli seta czwartego jastrzębianie. Od początku kontrolowali przebieg gry. Mimo, że przed przerwą techniczną kędzierzynianie dobrze spisywali się w bloku, chwilę później podczas czasu technicznego przegrywali nadal czterema punktami. Po przerwie kolejne oczko na swoim koncie zapisali gospodarze (9:4). Dodatkowo kontrę wykorzystał Hardy (11:7) i Krzysztof Stelmach w tak wczesnej części seta musiał wykorzystać swój drugi czas na żądanie. W żaden sposób kędzierzynianie nie mogli powstrzymać ataków Yudina i Hardy’ego . Gdy Kacprzak zaserwował asa, Kędzierzyn tracił już tylko dwa oczka do rywali (13:15). Jastrzębianie z każdą chwilą czuli coraz większy wiatr w żaglach i również dzięki błędom przyjezdnych budowali coraz to większą przewagę (18:14). Dodatkowo Łomacz zablokował Kacprzaka (19:14) i Jastrzębski Węgiel dużymi krokami zbliżał się do sięgnięcia po brązowy medal mistrzostw Polski. Do tego wszystkiego źle w przyjęciu spisali się kędzierzynianie i podwyższyli tym samym prowadzenie jastrzębian (21:15). W kolejnej akcji Witczak zagrał w antenkę i coraz pewniejsza stawała się wizja jastrzębian jako brązowych medalistów. Pierwszą piłkę meczową dał atak Hardy’ego . W pierwszym uderzeniu mecz zakończył Kaźmierczak atakując w aut. Brązowe medale trafiły do Jastrzębskiego Węgla, a sezon PlusLigi 2008/2009 można już było uznać za zamknięty.

Jastrzębski Węgiel – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:1

(25:20, 14:25, 25:22, 25:16)

Zobacz również:

Wyniki III rundy play-off PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-05-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved