Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Natalia Bamber: Zrobimy wszystko by wrócić do Bielska

Natalia Bamber: Zrobimy wszystko by wrócić do Bielska

fot. archiwum

Po drugiej porażce Aluprofu we własnej hali, kapitan bielskiej drużyny zapewnia, że ona i jej koleżanki zrobią wszystko, by rozstrzygający mecz o złoto odbył się w Bielsku.

Aleksandra Jagieło (kapitan Muszynianki): – Wczoraj trener mówił, że pierwszy krok został zrobiony. Dzisiaj zrobiłyśmy drugi. Bardzo się z tego powodu cieszymy, bo to był bardzo trudny mecz. Scenariusz był identyczny jak w pierwszym spotkaniu. Po dwóch wygranych setach nastąpiło w naszych szeregach rozprężenie, ale nie wiem skąd one się wzięło. Najważniejsze, że ponownie wygrałyśmy. Mam nadzieję, że trzeci i ostatni krok w obronie tytułu Mistrzyń Polski uczynimy we własnej hali i już nie będziemy musiały wracać do Bielska na rozstrzygający mecz.

 

Natalia Bamber (kapitan Aluprofu): – Gratuluję zwycięstwa. My znowu musiałyśmy gonić. Skoro przeciwnik wygrał dwa razy u nas, dlaczego my nie możemy tego samego zrobić u nich? Zrobimy wszystko by wrócić do własnej hali na rozstrzygający mecz.



 

Bogdan Serwiński (trener Muszynianki): – Mogę tylko wyrazić zadowolenie z wygranego spotkania. Myślę, że ten mecz można uznać za ozdobę rozgrywek. Było to wspaniałe widowisko dla kibiców.

 

Igor Prielożny (trener Aluprofu): – Zgadzam się, że było to wspaniałe widowisko. Ciężko się goni, jeśli przegrywa się z taką drużyna jak Muszynianka dwa razy po dwa zero w setach. Dlatego gratulacje dla przeciwnika. Po drugie wyrazy uznania dla moich zawodniczek, że nie pękły. Cały czas utrzymywały poziom, co pokazują statystyki. Trudno przez pięć setów atakować na podwójnym bloku i to wytrzymać, a tak właśnie dziś musiała atakować Anna Barańska. Ekipa z Muszyny to bardzo wysoka drużyna i myślę, że to rozstrzygnęło tie-breaka

 

Izabela Bełcik (rozgrywająca Muszynianki): – Ponownie wygrałyśmy, z czego jestem bardzo zadowolona. Nieważne, w jakim stosunku, ale to my dzisiaj byłyśmy lepsze i zwyciężyłyśmy. Szczerze mówiąc nie wiem skąd to się bierze, że prowadzimy w setach 2:0 i nie możemy wygrać tego pojedynku w trzech partiach, tylko dopiero w tie – breaku. Wydaję mi się, że kiedy nasza drużyna ma przewagę to rozluźniamy się i popełniamy dużo prostych błędów.

 

Monika Targosz (przyjmująca Muszynianki): – Przebieg tego spotkania był podobny do wczorajszego pojedynku. Uważam, że wczoraj, jak i dzisiaj mecze były godne finału. Obie ekipy toczyły wyrównany bój, ponieważ każda z nas chce zdobyć złoty medal. Zarówno mój zespół, jak i Bielsko grały dziś rewelacyjnie, ale wygrał lepszy. W trzecim secie nie wiem co się stało z naszą drużyną, że nie grałyśmy takiej siatkówki, jaką potrafiłyśmy zaprezentować w poprzednich partiach. Myślę, że ten trzeci set najważniejszy, bo jeżeli byśmy od samego początku narzuciły bielszczankom własny styl gry, to pojedynek ten zakończyłby się znacznie wcześniej. Jednak w ostatnim secie wróciłyśmy do swojej gry i zwyciężyłyśmy.

 

Katarzyna Skorupa (rozgrywająca Aluprofu): – Ten mecz nie układał się od samego początku po naszej myśli, ponieważ przegrywałyśmy 0:2. Jednak udało się nam doprowadzić do remisu w setach. Na gorąco jest ciężko cokolwiek powiedzieć o tym spotkaniu, na pewno będziemy je analizować i może wtedy ustalimy dlaczego znów przegrałyśmy. Nie wiem jaki element zadecydował o tym, że poniosłyśmy klęskę. Muszynianka jest bardzo dobrym zespołem, podobnie jak nasza drużyna. Myślę, że nie ma co tego ukrywać i dlatego wygrały.

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved