Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Weteran Richard Schuil nadal w formie

Weteran Richard Schuil nadal w formie

Za dwa miesiące (2 maja) Richard Schiul kończy 36 lat. Większą część kariery spędził na hali. Dopiero od trzech lat gra na piasku, a mimo to wraz z Reinderem Nummerdorem tworzą parę, której pokonanie jest celem wielu świetnych ekip.

Przypomnijmy, że Schuil był reprezentantem Holandii w siatkówce halowej. W 1996 roku w Atlancie wywalczył z kadrą złoty medal Igrzysk Olimpijskich. W sumie reprezentował Holandię na czterech turniejach olimpijskich.

Czuję, że im jestem starszy, tym trudniej mi się zregenerować – przyznaje Richard Schuil. – Jednak mój sposób gry nie męczy mnie. Kiedy trenuję na hali, wtedy jest ciężej.



Siatkarz wspomina, że początkowo gra na plaży sprawiała mu kłopoty. – Pierwsze trzy turnieje były okropne. Szczególnie kiedy wiatr nie był moim przyjacielem. Ale od kiedy dobrze wyszkoliliśmy się technicznie, to szybko zaadaptowaliśmy się i łatwo zamieniliśmy halę na piasek.

Pierwszy sukces na plaży przyszedł w 2007 roku. Na FIVB Swatch World Tour 12 maja w Bahrajnie Richard Schuil i Reinder Nummerdor zdobyli swój pierwszy złoty medal. Niecałe dwa miesiące później znów stanęli na podium, tym razem na WT w Stavanger, gdzie zdobyli srebro.

W 2008 roku para wzięła udział w 11 turniejach z serii SWATCH WT oraz sześciu turniejach Nestea Championship Tour. Na 91 rozegranych spotkań wygrali 74. W sumie stanęli na podium dziewięć razy, a 10 razy wzięli udział w walce o medale.

Podczas Igrzysk Olimpijskich w Pekinie para Schuil/Nummerdor dotarła do fazy ćwierćfinałowej. Tam jednak pokonali ich Brazylijczycy z gruzińskim paszportem Geor i Gia (2:0). Richard Schuil nie ukrywa rozczarowania. – Para z Gruzji grała bardzo dobrze. Oba sety rozstrzygały się w końcówkach. Nie umieliśmy wywrzeć na nich presji. To była stracona szansa i rozczarowanie.

Po zakończeniu sezonu obaj zawodnicy udali się do Włoch. Schuil przyznaje, że do stycznia niewiele robili. Później zaczęli znów trenować. Wyjechali też na dwa tygodnie na Wyspy Kanaryjskie, gdzie trenowali z niemiecką parą – Juliusem Brinkiem i Jonasem Reckermannem oraz Holendrami – Emielem Boersmą i Joppem Paulidesem.

Schuil przyznaje, że jako team muszą jeszcze poprawić kilka elementów, przede wszystkim technicznych. Wierzy, że zaczną grać lepiej, co pozwoli im na wygrywanie całych turniejów. Przyznaje jednak, że mogą mieć problemy, aby dobrze przygotować się na Mistrzostwa Świata w Stavanger. Richard Schuil 6 czerwca zmienia bowiem stan cywilny. – Poślubię moją dziewczynę Elke Wijnhoven. To będzie naprawdę wyjątkowy czas. Po naszym miesiącu miodowym będę miał tylko trzy dni, aby przygotować się do mistrzostw. Ale czasami gramy lepiej bez żadnych wielkich przygotowań.

Schuil przyznaje, że głównym celem jego zespołu jest zakwalifikowanie się na IO w Londynie. Holendrzy chcą poprawić wynik z Pekinu.

źródło: fivb.org, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Więcej artykułów z dnia :
2009-04-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved