Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > PlusLiga Kobiet: Kropka nad „i” Farmutilu Piła

PlusLiga Kobiet: Kropka nad „i” Farmutilu Piła

fot. archiwum

Ostatnim zespołem, który dołączył do półfinałowej czwórki PlusLigi Kobiet jest Farmutil Piła. Podopieczne Jerzego Matlaka bez większych problemów pokonały po raz trzeci zespół Gwardii Wrocław.

W pierwszej szóstce gospodyń zabrakło Bogumiły Barańskiej, która boryka się z chorobą. Pilanki już na początku pokazały kto w tym pojedynku będzie dominował na parkiecie. Gwardzistki miały problemy z przyjęciem serwisów Agnieszki Kosmatki. Z krótkiej skutecznie zaatakowała Agnieszka Bednarek, podwójny blok Farmutilu powstrzymał Aleksandrę Kruk, atak skończyła Klaudia Kaczorowska i wicemistrzynie Polski prowadziły 3:0. Gwardzistki, dzięki zepsutym zagrywkom rywalek oraz bloku Katarzyny Mroczkowskiej na Kaczorowskiej zbliżyły się do zespołu z Piły na jedno oczko (3:4). Autowy atak Mroczkowskiej, udane zbicie Kaczorowskiej oraz blok Aleny Hendzel i Kosmatki na Marcie Czerwińskiej sprawiły, że ekipa gości ponownie „odjechała” tym razem na cztery punkty (8:4). Podopieczne Rafała Błaszczyka rzuciły się do odrabiania strat. Prawidłowo zaczął funkcjonować blok, Aleksandra Szafraniec wraz z Mroczkowską zatrzymały Kaczorowską, błąd przełożenia popełniła Milena Sadurek, po czym Kaczorowska ponownie została zablokowana, tym razem przez Zuzannę Efimienko i Czerwińską (7:8). Cierpliwość trenera Jerzego Matlaka wyczerpała się i na miejscu Kaczorowskiej na boisku pojawiła się Edyta Kucharska. Zepsuta zagrywka Hendzel, skuteczna akcja Mroczkowskiej z VI strefy oraz atak Kosmatki w taśmę pomogły wrocławiankom doprowadzić do remisu 11:11. Do gry za Aleksandrę Kruk, która doznała kontuzji palca, weszła Bogumiła Barańska. Po niespodziewanym bloku Marty Haładyn na Micheli Teixeirze, beniaminek po raz pierwszy wyszedł na prowadzenie 12:11. Nie zdążył jednak się nim nacieszyć, bowiem do akcji wkroczyła Kosmatka. Najpierw udanie zaatakowała, a następnie dała wspaniały popis w polu serwisowym. Siatkarki Gwardii były bezradne wobec skomplikowanych zagrywek skrzydłowej Farmutilu. Wzmocnienie wrocławskiego przyjęcia poprzez wprowadzenie Agnieszki Jagiełło nie przyniosło efektu. Trzy asy serwisowe Kosmatki zaowocowały czteropunktową przewagą na drugiej przerwie technicznej (16:12). Dalsze problemy gospodyń z przyjęciem i skuteczna gra pilanek na kontrach sprawiły, ze dystans miedzy drużynami zwiększył się do siedmiu oczek (20:13). Za sprawą ataku Mroczkowskiej oraz asa serwisowego Haładyn, która posłała zagrywkę pomiędzy Paulinę Maj a Teixeirę, wrocławianki odrobiły dwa punkty (15:20), jednak po bloku Kucharskiej na Czerwińskiej oraz błędzie Mroczkowskiej w ataku, Farmutil powrócił do siedmiopunktowego prowadzenia (22:15). Podwójny blok Sadurek i Hendzel na Mroczkowskiej dał drużynie z Piły piłkę setową, a zwycięski punkt dał wicemistrzyniom Polski błąd Haładyn w rozegraniu (25:16).

W drugiej partii w szóstce Farmutilu pozostała Edyta Kucharska. As serwisowy Mroczkowskiej, skuteczny atak kapitan beniaminka oraz blok Czerwińskiej i Efimienko na Bednarek dały Gwardii prowadzenie 5:2. Wrocławianki świetnie prezentowały się w obronie. Liczne błędy zawodniczek Farmutilu pozwoliły gospodyniom zachować trzypunktową przewagę na pierwszej przerwie technicznej (8:5). Ze środka skutecznie zaatakowała Hendzel, za blok kiwnęła Teixeira i pilanki niemal zupełnie odrobiły straty (7:8). Nie radzącą sobie z rozegraniem Haładyn zastąpiła Ewa Wajda. Remis 8:8 przyniósł autowy plas Mroczkowskiej. Przez chwilę wrzała walka punkt za punkt, jednak, gdy w polu zagrywki zameldowała się Kosmatka, podopieczne Jerzego Matlaka zaczęły budować przewagę. Gwardzistki miały kłopoty ze skończeniem ataku oraz z przyjęciem. Nie pracował blok, ponadto, popełniając wiele błędów, znacznie ułatwiały sytuację swym rywalkom. Blok Teixeiry oraz Bednarek na Mroczkowskiej, skuteczne kontry Teixeiry oraz błędy Gwardii dały wicemistrzyniom Polski pięciopunktowe prowadzenie (14:9). Dzięki blokowi na Kucharskiej, wrocławskie zawodniczki zmniejszyły dystans o jedno oczko (13:17). Rozpoczęła się walka akcja za akcję. Gdy zapowiadało się, że taki stan potrwa do końca seta, wrocławianki niepodziewanie zaczęły odrabiać straty. Zepsuta zagrywka Hendzel, mocne serwisy Kruk, skuteczna kontra Mroczkowskiej oraz atak Czerwińskiej z przechodzącej sprawiły, że gospodynie spotkania traciły do pilanek zaledwie punkt (19:20). Siatkarki Farmutilu szybko otrząsnęły się z zastoju. Kosmatka znów poczęła siać grozę swoją zagrywką, w bloku dzieliła i rządziła Bednarek i zespół gości ponownie odskoczył na pięć punktów (24:19). Seta zakończyła skuteczna kontra Teixeiry (25:19).



W trzeciej odsłonie wicemistrzynie Polski na dobry początek zadały beniaminkowi wręcz nokautujący cios. W polu serwisowym brylowała Kosmatka, a przyjmujące Gwardii mogły tylko rozkładać ręce. Atak Mroczkowskiej w antenkę, blok Bednarek na Szafraniec, cztery odbicia w ekipie z Dolnego Śląska, zbicie Teixeiry oraz blok Sadurek na Mroczkowskiej dały Farmutilowi prowadzenie 6:0. Trener Rafał Błaszczyk dokonując zmian usiłował zmienić coś w grze swoich podopiecznych, jednak na próżno. Wrocławianki w żaden sposób nie mogły sforsować szczelnego „muru” pilskiego. Bednarek wspólnie z Sadurek zatrzymały Szafraniec, następnie Mroczkowska posłała atak w aut i drużyna gości zeszła na pierwszą przerwę techniczną prowadząc 8:0. Po powrocie drużyn na parkiet pierwszy punkt dla Gwardii, po skutecznym ataku, zdobyła Mroczkowska (1:8). Zawodniczki Farmutilu zdecydowanie dominowały, dodatkowo wykorzystując liczne błędy gospodyń. Przy stanie 13:2 asem serwisowym popisała się Bednarek (14:2). Skutecznym atakiem ze środka oraz asem serwisowym przypomniała o sobie Mroczkowska (4:14). Dotknięcie siatki przez Hendzel, as serwisowy Efimienko, która „pocelowała” Teixeirę oraz kolejny błąd pilanek pozwoliły Gwardzistkom nieco wzbogacić ich skromny dorobek punktowy (8:18). W końcówce nadal trwała zdecydowana dominacja Farmutilu. Awans wicemistrzyń Polski do półfinału przypieczętował plas Kosmatki. 25:10 – Gwardia na kolanach.

MVP – Agnieszka Bednarek

Gwardia Wrocław – Farmutil Piła 0:3

(16:25, 19:25, 10:25)

Składy zespołów:

Gwardia Wrocław: Czerwińska, Mroczkowska, Haładyn, Kruk, Szafraniec, Efimienko, Krzos (libero) oraz Barańska, Jagiełło, Wajda i Szkudlarek

Farmutil Piła: Kaczorowska, Hendzel, Bednarek, Sadurek, Teixeira, Kosmatka, Maj (libero) oraz Kucharska i Szczygielska

Stan rywalizacji 3:0 dla Farmutilu Piła

Zobacz również:

Wynki I rundy play-off PlusLigi Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2009-03-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved