Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Marta Pluta: Nazwiska zobowiązują

Marta Pluta: Nazwiska zobowiązują

fot. archiwum

- Cel przed sezonem został nam jasno określony – awans do PlusLigi i my wiemy, że stać nas na to - mówi w rozmowie z "Magazynem Siatkówka" Marta Pluta, rozgrywająca zespołu Organiki Budowlanych Łódź.

Miałyśmy kilka słabszych meczów w trwającym sezonie, ale odpukać… wszystko idzie dobrze i oby tylko obyło się bez nieprzewidzianych wypadków .

 

Faktycznie, skład macie tak mocny, że powinnyście sobie nawet poradzić w elicie… Kasia Jaszewska, Julia Szełuchina, Agnieszka Wołoszyn, Ty, i oczywiście największa Wasza gwiazda – Małgorzata Niemczyk.



 

Nazwiska zobowiązują, ale sport jest nieprzewidywalny, więc i porażki się przytrafiają. Julia Szełuchina już wchodzi w trening, niedawno została mamusią .

 

Jak to jest z Małgorzatą Niemczyk?

 

Gosia jest naszym dobrym duchem, ale to bardzo zapracowana kobieta. Nie gra we wszystkich meczach, w tych ważniejszych i ma już być z nami od fazy play-off, gdy będą ważyły się sprawy awansu. Na treningach nam pomaga, jest też grającym trenerem. Wiemy ile wzięła na swoje barki, telewizja, sportowa działalność i klub .

 

Łódź marzy o awansie do ekstraklasy .

 

Otaczają nas wspaniali przyjaciele, atmosfera dla siatkówki jest wyśmienita, a my chcemy to wykorzystać i odpłacić się miastu wywalczeniem miejsca w PlusLidze. Czas na odnowienie starych pięknych tradycji, a Łódź na to zasługuje. Finansowo jest sytuacja spokojna, mamy kontrakty płacone na czas, tylko pracować. W Łodzi będą mistrzostwa Europy siatkarek, będzie tu grała w nowej hali reprezentacja Polski, miasto już żyje tym wydarzeniem. Na mecze przychodzi dużo kibiców .

 

Jak wygląda twój kontrakt?

 

Obowiązuje na ten sezon, jeśli wywalczymy awans, będą rozmowy, ale niczego nie przesądzam, bo nie chcę nic zapeszyć. Czuję się w Łodzi dobrze i chciałabym zostać, mamy fajną ekipę, dwie jeszcze młode, niezwykle utalentowane siatkarki – Kasia Jóźwicka, która do nas trafiła z drugiej ligi i Marta Wańkiewicz, która nas uratowała w meczu z Chemikiem Police, wygrałyśmy go 3:2 .

 

A jak twoje kolano?

 

Boli czasem, ale jak się mówi, jeśli nic nie boli… Cały czas mam zabiegi, jestem pod dobrą opieką fachowców i oby tak dalej .

 

*Rozmawiała Małgorzata Gotowiec, „Magazyn Siatkówka”

 

528.gif

źródło: Magazyn Siatkówka

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-03-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved