Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga mężczyzn: Orzeł nadal w grze

I liga mężczyzn: Orzeł nadal w grze

Po dwóch przegranych Orła przed tygodniem w Bielsku-Białej, międzyrzeczanie zapewniali, że nie oddadzą łatwo pola rywalowi. Słowa dotrzymali i w sobotnim spotkaniu wygrali 3:2, przedłużając tym samym swoje szanse na awans do kolejnej rundy play-off.

Spotkanie w Międzyrzeczu rozpoczęło się minutą ciszy. Zawodnicy oraz kibice zebrani w hali przy os.Kasztelańskim uczcili pierwszą rocznicę śmierci tragicznie zmarłych zawodników Orła: Michała Pajora oraz Pawła Dziekanowskiego. Chwilę później przyszedł czas na typowo sportowe emocje.

Pierwszy punkt w meczu zdobył Krzysztof Hajbowicz, ale było to, jak się okazało później, jedyne prowadzenie w gospodarzy w inauguracyjnej partii. Goście pewnie blokowali swojego rywala, nie do zatrzymania w ataku był Paweł Mikołajczak i po chwili było już 6:2. Międzyrzeczanie razili nieskutecznymi zagraniami. Popełniali mnóstwo błędów własnych szczególnie z zagrywki oraz ataku. Trener Andrzej Stanulewicz próbował jeszcze ratować się zmianami, ale desygnowani do gry: Wojciech Wesołowski, Rafał Jarząbski oraz Łukasz Klucznik nie byli w stanie odrobić strat z początku seta. Ostatecznie ta partia zakończyła się pewną wygraną bielszczan 25:12.



Set numer dwa ponownie rozpoczął się od prowadzenia Orła, jednak miał już kompletnie inne oblicze, niż inauguracyjna odsłona. Żadnej z drużyn nie udało się odskoczyć na więcej niż dwa punkty aż do stanu po 16. W tym momencie w polu serwisowym pojawił się Maciej Fijałek. Goście mieli problemy z dokładnym dograniem piłki. W rezultacie dwie piłki przechodzące skończył Adrian Hunek, skutecznym atakiem ze skrzydła popisał się Maciej Kordysz i było 19:16. Wypracowaną zaliczkę punktową Orły dowiozły do końca, wygrywając ostatecznie 25:18.

W kolejnej partii przy stanie 3:2 szkoleniowiec bielszczan dokonał podwójnej zmiany. Macieja Kusaja zastąpił Grzegorz Pająk, a Pawła MikołajczakaJan Król. Przy stanie 5:4 dla gospodarzy na zagrywce pojawił się Michał Lach. Po jego atomowych zagrywkach Orzeł zdobył aż 6 punktów z rządu, a sam Michał zdobył trzy asy serwisowe. Przy stanie 11:4 trener Grzegorz Wagner w miejsce Michała Jaszewskiego desygnował Bartłomieja Jajszczaka, który na placu gry pozostał już do końca meczu. Tymczasem międzyrzeczanie pewnie punktowali rywali. Nie do zatrzymania był Maciej Kordysz, dodatkowo goście popełniali szereg błędów własnych i nie byli w stanie dogonić rozpędzonych Orłów (25:17).

Czwartą odsłonę tego pojedynku bielszczanie rozpoczęli z Grzegorzem Pająkiem i Janem Królem. Wzorem partii poprzedniej drużyny grały punkt za punkt do stanu po 15. W tym okresie gry bardzo dobrze w szeregach gości spisywał się Tomasz Tomczyk, a wśród miejscowych Przemysław Lach. Gospodarze odskoczyli rywalowi na 19:16, gdy w polu serwisowym pojawił się Michał Lach, lecz tym razem bielszczanie dogonili rywala i chwilę później było już po 20. Przy stanie 21:21 w polu serwisowym pojawił się Bartłomiej Jajszczak. Miejscowi mieli wyraźne problemy z dokładnym przyjęciem zagrywki oraz wyprowadzeniem skutecznego ataku. W aut zaatakowali Maciej Kordysz oraz Krzysztof Hajbowicz, do tego goście dwukrotnie popisali się skutecznym blokiem i set zakończył się wynikiem 25:21 dla BBTSu.

W tie-breaku gospodarze, dzięki trudnym technicznie zagrywkom Macieja Fijałka, w tym jednym asie serwisowym, objęli prowadzenie 3:0. Goście głównie dzięki skutecznej grze Macieja Kałasza oraz skutecznej grze blokiem zbliżyli się do rywala na 6:5. Jednak skuteczność w kontratakach oraz dwa pojedyncze bloki Adriana Hunka wystarczyły na odskoczenie rywalowi na 11:8. Tak rozpędzonych Orłów bielszczanie nie byli już w stanie zatrzymać i ostatecznie decydującą partię wygrali gospodarze 15:12.

Czy rywalizacja zakończy się już jutro, a może o wygranej w tej fazie play-off zadecyduje piąty pojedynek w Bielsku-Białej? Odpowiedz na te pytania poznamy już jutro. Mecz numer 4 pomiędzy tymi drużynami rozpocznie się w niedzielę o godzinie 12.

Orzeł Międzyrzecz- BBTS Bielsko-Biała 3:2

(12:25, 25:18, 25:17, 21:25, 15:12)

Składy zespołów:

Orzeł: Fijałek, Lach P, Lach M, Kordysz, Hunek, Hajbowicz (kapitan), Kabziński (l) oraz Wesołowski, Jarząbski, Klucznik i Jakubczak

BBTS: Kałasz, Kusaj, Tomczyk, Gaca, Jaszewski, Mikołajczak, Sufa(libero) oraz Pająk, Król, Jajszczak

Stan rywalizacji 2:1 dla BBTS

Zobacz również:

Wyniki I rundy fazy play-off I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2009-03-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved