Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Richard Lambourne: Tylko zwycięstwo

Richard Lambourne: Tylko zwycięstwo

Na dwa dni przed rozpoczęciem zmagań w Atenach, gdzie zostanie rozegrany finał Cev Cup, nastroje w rosyjskim Lokomotivie są bojowe: – Naszym celem jest bez wątpienia sięgnięcie po końcowe zwycięstwo – mówi Richard Lambourne.

Poprzedni rok obfitował dla amerykańskiego libero w wiele sukcesów i pozytywnych emocji. Triumf podczas Ligi Światowej i złoty medal Igrzysk Olimpijskich to niebywałe osiągnięcia w karierze 34-letniego siatkarza.

Jeszcze w minionym sezonie reprezentował barwy olsztyńskiego AZS-u, z którym zdobył brązowy medal Mistrzostw Polski. Teraz wraz rosyjskim Lokomotivem stoi przed szansą na zgarnięcie pucharu w europejskich rozgrywkach: – To wielki zaszczyt grać w finale, którego stawką jest triumf w Pucharze Cev Cup. W ostatnim czasie nasz zespół prezentuje dobrą formę, którą mamy nadzieję kontynuować również w Atenach. Naszym celem jest bez wątpienia sięgnięcie po końcowe zwycięstwo – mówi Richard Lambourne.



W drodze do finału Lokomotiv pokonał wspomniany wyżej AZS Olsztyn (dwa zwycięstwa 3:0 – przyp. red.), Perunon Pojat Rovaniemi i GC Lamia. Awans do „finału czterech” przypieczętowali pokonując francuski klub Beauvais Oise, który odpadł z Ligi Mistrzów. Mimo, że wyniki Lokomotivu robią wrażenie, amerykański libero mówi, że: – Na tym poziomie nie ma łatwych spotkań. Każdy mecz to twoje „być, albo nie być”. Słowa najlepszego libero zeszłorocznej Ligi Światowej potwierdzają tylko, że jego zespół z wielkim szacunkiem i respektem podchodzi do rywali, z którymi przyjdzie im się zmierzyć już w najbliższy weekend.

Zespół Lambourna w półfinale zagra z hiszpańską Almerią, która jeśli chodzi o doświadczenie na europejskich parkietach znacznie ustępuje Rosjanom, którzy w swoim dorobku mają m.in. dwukrotny triumf w siatkarskiej Lidze Mistrzów (w latach 2002-2003 – przyp. red.). Jeśli popatrzeć na składy personalne obu drużyn to również lepiej prezentują się siatkarze z Lokomotivu. Oprócz Amerykanina, w drużynie grają dwaj inni obcokrajowcy: Brazylijczyk – Alan oraz Łotysz – Gundars Celitans. Stałe miejsce w podstawowej szóstce mają zapewniony również dobrze znani i doświadczeni Rosjanie – Aleksandr Kosariew, Wadim Chamuckich oraz Siergiej Tietiuchin.

Richard Lambourne nie chce wybiegać w przyszłość i mówi, że: – Najpierw trzeba pokonać Almerię. Na tym pojedynku skupiamy całą swoją uwagę. Zawsze trudno mówić o szansach przed meczem. Nasz rywal to solidny klub i by go pokonać musimy zagrać jak najlepiej, bo inaczej nie mamy, co myśleć o finale. Mam nadzieję, że w osiągnięciu tego celu pomoże nam specjalnie przygotowana taktyka oraz – zagrywka i blok, dwa elementy siatkarskiego rzemiosła, w których czujemy się dobrze dysponowani.

W drugiej półfinałowej parze zagrają Bre Banca Cuneo i Panathinaikos Ateny. Libero Lokomotivu zna doskonale oba zespoły: – Panathinaikos to świetny zespół z wieloma sukcesami na koncie, w którym grają doświadczeni zawodnicy. Z kolei Włosi zawsze są groźni, walczą do końca i nigdy się nie poddają. Jednym słowem z kimkolwiek przyjdzie nam zagrać, będzie to znakomity zespół i groźny rywal zarazem – kończy Richard Lambourne.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2009-03-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved