Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV: Emocje w Atenach coraz bliżej

Puchar CEV: Emocje w Atenach coraz bliżej

W weekend czekają nas emocje nie tylko w związku z finałem Challenge Cup. Przed nami także Final Four Pucharu CEV mężczyzn. Zagrają w nim Lokomotiv Biełgorod, Unicaja Almeria, Bre Banca Lannutti Cuneo oraz Panathinaikos Ateny.

Niestety w finale Pucharu CEV zabraknie przedstawicieli naszego kraju. W 1/16 rozgrywek brały udział dwa zespoły: Jastrzębski Węgiel i AZS UWM Olsztyn. Przypomnijmy, że jastrzębianie dwa razy ulegli Olympiacosowi Pireus (2:3 i 1:3). Z kolei akademicy z Olsztyna w 1/16 spotkali się z finalistą tych rozgrywek – Lokomotivem Biełgorod. Rosjanie dwukrotnie zwyciężyli 3:0.

Tym samym siatkarze Lokomotivu awansowali do 1/8 rozgrywek, gdzie zmierzyli się w dwumeczu z fińskim klubem Perungan Pojat Rovaniemi. W pierwszym pojedynku niespodziewanie przegrali 1:3, jednak w rewanżu przy własnej publiczności pewnie zwyciężyli 3:0. Faza ¼ rozrywek to także jedna porażka i jedna wygrana, tym razem z greckim GC Lamia. Ponownie szczęście sprzyjało ekipie Lokomotivu. W Challenge Round Rosjanie dwukrotnie pokonali francuski Beauvais Osie 3:0 i awansowali do turnieju finałowego.



Ich przeciwnikiem w półfinale będzie hiszpańska drużyna Unicaja Almeria. W pierwszej fazie rozgrywek Hiszpanie uporali się z Lausanne UC (3:2 i 3:1). W 1/8 zmierzyli się z tureckim Halbank Ankara. W pierwszym spotkaniu wygrali gładko 3:0 i w rewanżu mogli pozwolić sobie na porażkę 2:3. Podobnie było w ¼ rozgrywek. U siebie Unicaja pokonała Lokomotiv Nowosybirsk 3:0, zaś na wyjeździe uległa 1:3. Jeden wygrany set zapewnił im awans do Challenge Round. W tej fazie rywalem hiszpańskiej drużyny był Paris Volley. W pierwszym meczu zwyciężyli Francuzi 3:2, jednak w rewanżu bardzo dobrze pisali się siatkarze z Almerii.

W swoich krajowych ligach obie ekipy zajmują 5. pozycję. Rosjanie ostatnią kolejkę rundy zasadniczej zakończyli 14 marca, zatem mogli się bardziej skupić na przygotowaniach do pucharu. Unicację czeka jeszcze w rundzie zasadniczej ostatnia kolejka, w której zmierzą się z Fábregas Multicaja (8. miejsce w tabeli). Nie można jednak zapominać, że liga rosyjska jest znacznie mocniejsza od hiszpańskiej. Patrząc na drogę do finału obu ekip wydaje się, że faworytami są siatkarze Lokomotivu. Wprawdzie ponieśli dwie porażki we wcześniejszych fazach, ale w Challenge Cup udowodnili, że są w dobrej formie. Unicaja ma na koncie trzy porażki w tegorocznych rozgrywkach Challenge Cup i niewiele brakowało, aby zabrakło tej ekipy w finale.

W drugim półfinale zmierzą się Bre Banca Lannutti Cuneo oraz Panathinaikos Ateny. Włoska ekipa miała problemy już w 1/16 rozgrywek. Francuski AC Cannes okazał się groźnym rywalek. Ekipa z Cuneo najpierw przegrała 2:3, a w rewanżu wygrała 3:2 i potrzebny był „złoty set”. W nim szczęście było po stronie Włochów, którzy wygrali 15:6. Później poszło już lepiej. W 1/8 siatkarze z Cuneo pokonali dwukrotnie 3:0 Radnicki Kombank Kragujevac. W kolejnej fazie Bre Banca Lannutti wygrała 3:0 oraz 3:2 z czarnogórskim Budvanska Rivijera. W Challenge Round wiele do powiedzenia nie miała ekipa aon hotVolleys Wiedeń, która dwukrotnie uległa 0:3.

Z kolei Panatihinaikos Ateny trafił do Challenge Round z rozgrywek Ligi Mistrzów. Przypomnijmy, że w fazie grupowej LM ateńczycy walczyli m.in. przeciwko PGE Skrze Bełchatów. Zakończyli rywalizację na ostatnim miejscu w grupie z dwoma zwycięstwami na koncie. W Challenge Round Panathinaikos zmierzył się z innym greckim zespołem – Olimpacosem Pierus. W pierwszym spotkaniu ateńczycy zwyciężyli 3:0, zatem w rewanżu do awansu potrzebowali wygrać zaledwie jednego seta. Ostatecznie przegrali 2:3 i dzięki temu zagrają w finale.

Wydaje się, że drugi półfinał będzie bardziej wyrównany niż pierwszy. Bre Banca Lannutti Cuneo to zespół uznany na arenie międzynarodowej, z dużym doświadczeniem. W rozgrywkach Challenge Cup włosi rozkręcali się doskonale. Z kolei ich rywale z Aten pograli w Lidze Mistrzów, sprawdzili swoje siły w walce z czołowymi klubami w Europie. Dodatkowo zagrają przed własną publicznością, która słynie z emocjonalnego i żywiołowego wspierania swojej ekipy.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2009-03-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved