Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Kadra bez bydgoszczanek

Kadra bez bydgoszczanek

Żadna siatkarka GCB Centrostalu nie znajdzie się w reprezentacji Polski, którą w połowie kwietnia powoła trener Jerzy Matlak. Szansą dla bydgoszczanek, przede wszystkim tych młodszych, jest kadra B.

Cudów nie należy się spodziewać – odpowiada pytany o skład kadry i miejsce w niej bydgoskich siatkarek jej nowy trener. Trudno się temu dziwić, bo w ostatnich latach tylko Dominice Leśniewicz udawało się przebić do reprezentacji prowadzonej jeszcze przez Andrzeja Niemczyka. Grająca na pozycji libero Leśniewicz karierę jednak już zakończyła, a w Bydgoszczy przynajmniej na razie nie widać siatkarki, która mogłaby powalczyć o pewne miejsce w reprezentacji.

To nie jest tak, że ja kogoś skreślam. Mam już w głowie wizję reprezentacji, ale nie wiem, czy uda się ją w pełni urzeczywistnić. Być może któraś z dziewczyn nie będzie zainteresowana występami w kadrze. Poza tym mogą przydarzyć się jakieś kontuzje – dodaje Matlak.



Już dziś wiadomo, że skład prowadzonej przez niego drużyny w znacznym stopniu opierać się będzie na siatkarkach Aluprofu Bielsko-Biała i Muszynianki. – Do tego może dojdą 2-3 zawodniczki z Piły – kontynuuje.

Jedynym bydgoskim akcentem w kadrze będzie obecność w niej trenera Piotra Makowskiego. Szkoleniowiec Centrostalu ma godzić obowiązki w klubie i w reprezentacji. Obecnie trwa ustalanie szczegółów tej współpracy.

Nie ukrywam, że chciałbym mieć Piotra przy sobie, gdy kadra przygotowywać się będzie do mistrzostw Europy. Podobnie będzie z moim asystentem Adamem Grabowskim. Jeśli tylko pojawi się okazja, to obaj będą mogli też znaleźć czas na przypilnowanie swoich spraw w klubach – dodaje Jerzy Matlak.

Wiadomo, że oprócz pierwszej reprezentacji powołana zostanie kadra B, która będzie jej bezpośrednim zapleczem. Pracować mają z nim Rafał Błaszczyk (na co dzień trener Gwardii Wrocław) i Grzegorz Wróbel (z Gedanii Żukowo).

Ta kadra będzie z jednej strony pracować obok pierwszej reprezentacji, a z drugiej razem z nią. Myślę, że kilka razy dojdzie do sytuacji, że obie przygotowywać się będą w jednym miejscu, a my będziemy się przyglądać tamtym dziewczynom. Tutaj widzę szansę dla dziewczyn z Bydgoszczy – mówi.

Na razie nie wiadomo, które siatkarki GCB Centrostalu miałyby szansę na powołanie do kadry B. Wiadomo, że największe potrzeby dotyczą pozycji przyjmującej. W drużynie dobre noty zbiera ostatnio Joanna Kuligowska, która w przeszłości grała już w biało-czerwonych barwach. I tu może być problem, bo trenerzy, co oczywiste, zamierzają w ekipie B postawić na zawodniczki, które dopiero rozpoczynają przygodę z kadrą. Taką szansę może dostać m.in. libero Katarzyna Wysocka.

Zrobiła postęp, ale musimy jeszcze jej się przyjrzeć – ocenia Matlak.

Szkoleniowiec zaprzecza, że kadra B będzie tylko i wyłącznie głębokim zapleczem pierwszej reprezentacji. – Jeśli jakaś zawodniczka udowodni, że zasługuje na drużynę narodową, to na pewno w niej się znajdzie. Dziś nikogo nie skreślamy.

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2009-03-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved