Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Andrija Gerić i Frank Depestele o szansach Panathinaikosu

Andrija Gerić i Frank Depestele o szansach Panathinaikosu

Doskonale znani na europejskiej arenie siatkarze reprezentujący grecki zespół już w sobotę stoczą wielki pojedynek z włoskim Bre Banca Cuneo. Strefie Siatkówki opowiedzieli o szansach i nadziejach na zwycięstwo.

W półfinale zagracie z Bre Banca Cuneo.

Andrija Gerić: Wygrywasz lub przegrywasz – ale zawsze masz szansę. W naszym zespole jest kilka drobnych urazów i kontuzji, ale liczę, że z pomocą przyjdą nam nasi wspaniali fani i swoim dopingiem poniosą nas do zwycięstwa w meczu przeciwko Cuneo. W tym spotkaniu najważniejsze będzie by zatrzymać w ataku Belga, Wouta Wijsmansa.



Znasz dobrze ten zespół, w czym są najgroźniejsi?

Andrija Gerić: – W Cuneo oprócz dobrze serwującego Wijsmansa jest również Władimir Nikołow. Ci zawodnicy stanowią o sile swojego zespołu i naszym głównym zadaniem będzie ich zatrzymać blokiem lub w obronie.

Nie powiodło Wam się w Lidze Mistrzów, dlaczego?

Andrija Gerić: – W tym roku trafiła nam się niezwykle trudna grupa. Przegraliśmy w fatalnym stylu ważny mecz u siebie w domu z bełchatowską Skrą i mimo, że później było trochę lepiej nie zdołaliśmy awansować do następnej rundy.

Na osłodę został finał CEV Cup…

Andrija Gerić: – Final Four CEV Cup jest dla nas bardzo ważny, tym bardziej, że rozgrywany w Atenach. Mamy nadzieję na ciekawe współzawodnictwo i końcowy sukces.

W drodze do „finału czterech” rozegraliście tylko jedno spotkanie, ale za to z Olympiakosem Pireus…

Andrija Gerić: – W Grecji takie spotkania są niezwykle ważne. W pierwszym meczu zagraliśmy lepszą siatkówkę niż Olympiakos, który ma w skaldzie, Ivana Miljkovica (najlepszego zawodnika) i sprawa awansu była prawie jasna.

Dochodzą słuchy, że nie wszyscy w zespole są zdrowi. Nie przeszkodzi Wam to w drodze po zwycięstwo?

Andrija Gerić: – W sporcie zdarzają się kontuzje, ale podczas gry liczy się tylko, co masz w sercu. Jeśli wierzysz w zwycięstwo możesz dać z siebie naprawdę wiele.


Co poza oczywistym prestiżem daje gra w finale CEV Cup?

Frank Depestele: – Gra z tak dobrymi zespołami w europejskich pucharach daje olbrzymie doświadczenie.

Co wiesz o rywalach?

Frank Depestele: – Niewiele mogę powiedzieć o zespole z Hiszpanii. Lokomotiv to zespół z olbrzymim doświadczeniem, który w ostatnich tygodniach prezentuje wysoką formę. Zawsze groźne jest Cuneo, które w swoim składzie ma Wouta Wijsmansa oraz Władmira Nikołowa. Zespół zajmuje czołowe miejsce w Serie A i do tego rozgrywa jeden z lepszych sezonów w swojej historii.

Porozmawiajmy o półfinale z Cuneo. Jak oceniasz szanse?

Frank Depestele: – Szanse oceniam na 40/60. Nasz rywal jest naprawdę z wysokiej półki, ale plusem w tym meczu będzie własna hala i 15 tys. fanów, którzy swoim dopingiem, mam nadzieję poprowadzą nas do zwycięstwa.

Na tym etapie nie ma już łatwych pojedynków… Kto według Ciebie może sięgnąć po puchar?

Frank Depestele: – Tak naprawdę każdy mecz jest trudny, tym bardziej w finale, gdzie możesz wszystko zyskać lub stracić. To nie takie proste wskazać na kogoś, kto zgarnie puchar. Być może będzie to Lokomotiv, który ma ‘teoretycznie” łatwiejszego rywala w półfinale. Z drugiej strony, jeśli to nam uda się awansować do finału, to postaramy się, by trofeum trafiło w nasze ręce.

*Z zawodnikami rozmawiała Weronika Grabowska (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2009-03-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved