Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Z Politechniki do reprezentacji

Z Politechniki do reprezentacji

W niedzielę trener Daniel Castellani ogłosi szeroki skład reprezentacji Polski na LŚ. W kadrze znajdzie się dwóch zawodników Politechniki – Rafał Buszek i Karol Kłos.

W ubiegłym tygodniu do prezes warszawskiej drużyny Jolanty Doleckiej zadzwonił menadżer polskiej kadry Witold Roman. Poprosił o numery telefonów do Buszka i Kłosa, aby powiadomić ich o powołaniach. Dla tych młodych zawodników to pierwsza przygoda z dorosłą reprezentacją. Co ciekawe, Kłos dostał kilka dni temu nominację do kadry juniorów.Jak pogodzi te dwie sprawy? – Mam nadzieję, że mi się to uda. Na razie nikt jeszcze nie informował mnie o grze w >>dorosłej<< drużynie. Gdyby jednak tak się stało, spełni się moje marzenie z dzieciństwa – mówi Kłos. 20-letni siatkarz w końcu doczekał tej chwili, kiedy będzie mógł zagrać z najlepszymi zawodnikami w Polsce. Już od dawna eksperci prorokują, że w przyszłości będzie stanowił o sile kadry.

Jakoś nie chce mi się wierzyć w takie opinie. Zresztą w niedzielnym meczu z ZAKSĄ nie pokazałem się z najlepszej strony. W sobotę także mogło być lepiej. Zawsze wymagam od siebie bardzo dużo – dodaje skromnie siatkarz wypożyczony ze Skry Bełchatów, dla którego obecny sezon jest pierwszym w Plus Lidze. Wcześniej grał wśród juniorów. – Cieszę się, że po wypożyczeniu dostałem szansę gry w Politechnice i pracuję pod okiem takich fachowców jak Krzysztof Kowalczyk czy Ireneusz Mazur.



Buszek zaistniał w lidze rok temu, ale wchodził tylko na końcówki spotkań. W tym sezonie gra regularnie, co jest wynikiem kontuzji Andrzeja Skórskiego, który od siódmej kolejki stracił miejsce w pierwszym składzie. Jeszcze w ubiegłym sezonie Buszek był atakującym, zastępcą Radosława Rybaka. Teraz przekwalifikowano go na przyjmującego. Przy okazji dwóch meczów play-off z ZAKSĄ obaj siatkarze mieli okazję pokazać się asystentowi Castellaniego Krzysztofowi Stelmachowi, który na co dzień prowadzi drużynę z Kędzierzyna.

Są to zdolni i perspektywiczni gracze. Takie talenty trzeba promować. Mają dużą przyszłość przed sobą. Jednak na zgrupowaniach muszą ciężko pracować, dopiero wtedy może być z nich pożytek. Podoba mi się Kłos, powinien być niezłym środkowym blokującym. Buszka z kolei można wystawiać na dwóch pozycjach. Jednak reprezentacja potrzebuje przyjmującego, dlatego będziemy brać go pod uwagę właśnie na tej pozycji – ocenił ich Stelmach.

Nominowani do kadry siatkarze na razie nie myślą o grze w reprezentacji. W weekend byli załamani. W sobotę to przecież Buszek zmarnował pikę meczową, którą miał już w górze. – Wiem, że dotknęła lekko bloku, ale mimo wszystko powinienem pewniej zaatakować. Po takim meczu ciężko mi było zasnąć – mówił. – Trudno, abym spał dobrze, jeśli przegrywa się w takich okolicznościach – dodawał Kłos. W niedzielę zarówno oni, jak i cały zespół zagrali słabo. Po drugiej porażce z ZAKSĄ na wspólnej kolacji panowała grobowa cisza. W ćwierćfinałowej rywalizacji w play-off do trzech zwycięstw Politechnika przegrywa już 0:2, W sobotę trzeci mecz w stolicy.

* Piotr Kaszubski (Życie Warszawy)

źródło: Życie Warszawy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2009-03-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved