Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Sylwia Pycia: Wydaje się, że trzeci set sam się wygra

Sylwia Pycia: Wydaje się, że trzeci set sam się wygra

fot. archiwum

W drugim mecz półfinałowym Pucharu Polski w Olsztynie Muszynianka pokonała Farmutil Piła po zaciętym tie-breaku. Oto, co powiedziały po meczu zawodniczki obu drużyn.

Sylwia Pycia (środkowa Muszynianki): W trzecim secie troszeczkę odpuściłyśmy, jak zawsze. Rozkojarzyłyśmy się i nasza waleczność gdzieś zniknęła. Z reguły, kiedy wygrywa się 2:0, wydaje się, że trzeci set sam się wygra. Z kolei Piła nie odpuszczała i grała do końca. Opłaciło im się to i wygrały dwa kolejne sety. Dzięki Bogu sprężyłyśmy się na tie – breaka i go wygrałyśmy. Nastawienie przed jutrzejszym meczem jest takie jak zawsze – chciałybyśmy zagrać jak najlepiej i wygrać to spotkanie. Będziemy się jednak skupiać na tym, aby jak najlepiej się skoncentrować, wyjść na parkiet no i zakończyć z pucharem.

 

Paulina Maj (libero Farmutilu): Tie – break, jak wiadomo, to już jest loteria. To krótszy set, w którym różnie się gra. Troszkę nam nie wyszło, mogliśmy dogonić zawodniczki Muszynianki, jednak nie wyszło nam i dlatego przegrałyśmy. W pierwszych dwóch setach siatkarki z Muszyny bardzo dobrze ustawiały blok, przez co uniemożliwiały naszym atak. To, co miały zrobić, zrobiły, a my popełniałyśmy po prostu trochę więcej błędów. Ale wiadomo, że one nie będą wiecznie tak grały, co pokazał trzeci i czwarty set. Szkoda, że tak się stało. Myślę, że jutro wygra Aluprof. Nie wiem dokładnie, jakim wynikiem zakończy się mecz, ale będzie na korzyść bielszczanek.



 

Milena Sadurek (rozgrywająca Farmutilu): Tie-break to set szczęścia. Słabo rozpoczęłyśmy ten mecz przegrywając dwie pierwsze partie. Później nasza gra się polepszyła, ale szkoda, że tie-break znowu nam słabo poszedł. Myślę, że początek zaważył o tym, że przegrałyśmy. Szkoda, taki jest sport. W Olsztynie grało się wspaniale. Publiczność była wspaniała i dziękujemy im za to.

 

Joanna Mirek (przyjmująca Muszynianki): W trzecim i czwartym secie troszeczkę odpuściłyśmy psychicznie. Dwa pierwsze sety, które gładko wygrałyśmy trochę nas uspokoiły. Cieszę się, że potrafiłyśmy się odbudować i wygrać ten mecz, bo był on dla nas ważny. Będziemy się starały zagrać bardzo dobrze w jutrzejszym finale.

 

*rozmawiali Katarzyna Grzegorzewska i Maciej Nowocień

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Więcej artykułów z dnia :
2009-03-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved