Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Puchar Polski: Bielszczanki w finale

Puchar Polski: Bielszczanki w finale

fot. archiwum

BKS Bielsko-Biała pokonał w Olsztynie Centrostal Bydgoszcz, awansując tym samym do finału Pucharu Polski. Podopieczne Igora Prielożnego potrzebowały do zwycięstwa czterech setów.

Walka o finał Pucharu Polski rozpoczęła się od dwupunktowego prowadzenia Centrostalu, po błędzie bielszczanek oraz skutecznym ataku Tatiany Hardzejewej (2:0). Kontrę wykorzystała Anna Barańska, następnie z VI strefy zaatakowała Helena Horka i podopieczne Igora Prielożnego doprowadziły do wyrównania (2:2). Zespół z Bielska-Białej ruszył do szturmu. Akcje Barańskiej oraz Natalii Bamber, skuteczna gra na kontrach i w bloku, a także problemy z przyjęciem w szeregach rywalek pozwoliły BKS-owi odskoczyć na trzy punkty (6:3). Świetnie w polu zagrywki spisywała się Bamber. Za sprawą autowego ataku Ewy Kowalkowskiej, a także udanych ataków Barańskiej i Jolanty Studziennej, bielszczanki powiększyły przewagę do sześciu oczek (9:6). Liderki tabeli PlsuLigi Kobiet w sezonie zasadniczym zdecydowanie dominowały na parkiecie. Dodatkowo siatkarki z Bydgoszczy ułatwiały swym przeciwniczkom zadanie, popełniając szereg błędów. Po asie serwisowym Barańskiej dystans między zespołami sięgnął dziewięciu punktów (13:4). Dwa kolejne asy serwisowe, tym razem w wykonaniu Horki, dały Aluprofowi prowadzenie 18:7. Wydawało się, że taki obraz gry utrzyma się już do końca i set zakończy się deklasacją drużyny Centrostalu. Nieoczekiwanie zespół z Podbeskidzia zaczął popełniać błąd za błędem. Do tego doszły problemy z przyjęciem, nieskuteczny atak bielszczanek oraz udane akcje niedawno wprowadzonej do gry Dominiki Nowakowskiej. Wszystko razem przyniosło efekt w postaci zmniejszenia przewagi BKS-u do czterech punktów (18:14). Dalsze odrabianie strat przerwała skutecznym atakiem Bamber, następnie Studzienna wraz z Barańską zatrzymały Kowalkowską (20:14). W końcówce wrzała walka punkt za punkt. Kolejnym asem serwisowym popisała się Barańska i Aluprof prowadził 23:16. Zbicie Hardzejewej oraz błędy Bamber i Horki w ataku pozwoliły bydgoszczankom zbliżyć się do rywalek na cztery oczka (19:23). Jednak na walkę o zwycięstwo było już za późno. Seta zakończyła Dominika Kuczyńska popełniając błąd w polu zagrywki (25:20).

 

W drugiej partii zawodniczki z Bielska-Białej szybko wypracowały trzypunktową przewagę. Udanie kiwnęła Eleonora Dziękiewicz, skutecznie zaatakowała Bamber, mocną zagrywkę Katarzyny Skorupy wykorzystała Horka i BKS prowadził 3:0. Centrostal, dzięki podwójnemu blokowi Kowalkowskej i Katarzyny Mróz, błędzie bielskiego zespołu oraz atakowi Kowalkowskiej, zbliżył się do rywalek na jedno oczko (4:5). Na pierwszej przerwie technicznej, po błędzie rozgrywającej Moniki Smak, Aluprof prowadził 8:6. Ataki Joanny Kuligowskiej oraz Kowalkowskiej doprowadziły do remisu 9:9. Następnie asa zaserwowała Kuligowska, podwójny blok zatrzymał Horkę i zespół z Bydgoszczy odskoczył na dwa punkty (12:10). Bielszczanki, po skutecznych atakach: Barańskiej ze skrzydła oraz Studziennej ze środka, wyrównały (13:13). Ekipa trenera Prielożnego ponownie przejęła inicjatywę. Atak Bamber oraz blok na Hardzejewej dał Aluprofowi przewagę (15:13). Rozpoczęła się walka punkt za punkt. Bamber obiła bydgoski blok, następnie Kowalkowska trzykrotnie posłała atak w aut i bielszczanki „odjechały” na sześć punktów (23:17). Bydgoskie zawodniczki miały kłopoty z dokładnym przyjęciem, co znacznie utrudniało rozegranie Justynie Łunkiewicz. Piłkę setową dało drużynie BKS podwójne odbicie Kuligowskiej (24:17). Zwycięstwo bielszczanek przypieczętowała skutecznym atakiem Bamber (25:18).



 

Trzeci akt rozpoczął się tak sama jak pierwszy. Dzięki atakom bielskich środkowych oraz pomyłce Hardzejewej, Aluprof prowadził 3:1. Pojedynczy blok Barańskiej na Kowalkowskiej powiększył przewagę Bielska-Białej do trzech oczek (4:1). Centrostal ruszył od odrabiania strat. Ataki Kowalkowskiej i Kuligowskiej, a także błędy Studziennej i Bamber pozwoliły bydgoszczankom doprowadzić do remisu 6:6. Kontrę skończyła Mróz, po czym Dziękiewicz zaatakowała w aut, Bamber ponownie przekroczyła linię trzeciego metra i podopieczne Piotra Makowskiego prowadziły 9:6. W polu zagrywki „straszyła” Kuczyńska. Kolejna krótka Mróz oraz autowy atak Horki dały zespołowi z Bydgoszczy pięciopunktową przewagę (11:6). Efektowna „czapa” Kuligowskiej na Horce i 13:7. W grze bielszczanek panował chaos. Po autowym ataku świeżo wprowadzonej Bereniki Okuniewskiej, na drugiej przerwie technicznej zespoły dzielił sześciopunktowy dystans (16:10). Po powrocie na parkiet dwoma asami serwisowymi popisała się Monika Naczk (18:10). Dzięki autowemu atakowi Barańskiej prowadzenie bydgoszczanek sięgnęło dziewięciu punktów (19:10). Zmiany przeprowadzane przez trenera Prielożnego nie przynosiły efektów. Zagrywka Kowalkowskiej, którą „ustrzeliła” Horkę dała bydgoskiej drużynie przewagę dziesięciu oczek (21:11). Za sprawą dobrej postawy Horki w ataku Aluprof zdołał odrobić trzy punkty (14:21). Błąd w ataku Okuniewskiej dał Centrostalowi piłkę setową (24:15). Popsuta przez Kuczyńską zagrywka oraz dwa udane ataki Horki pozwoliły zniwelować straty do sześciu oczek (24:18). Wszelkie wątpliwości jednak uciął blok na Okuniewskiej (25:18).

 

W czwartej odsłonie w szóstce Centrostalu pozostała Monika Naczk. Od początku zawrzała walka punkt za punkt. Przy stanie 5:5 skuteczny atak w pole rywalek posłała Horka, podwójny blok zatrzymał Kowalkowską, asa zaserwowała Dziękiewicz, z przechodzącej po raz kolejny zaatakowała Horka i Aluprof oddalił się na cztery punkty (9:5). Bamber wspólnie ze Studzienną zablokowały Kuligowską, po czym w ataku pomyliła się Kowalkowska, co przyniosło bielszczankom sześciopunktowy dystans (11:5). Zawodniczki z Bielska-Białej spokojnie powiększały przewagę, wspomagane dodatkowo licznymi błędami rywalek. Na drugiej przerwie technicznej, po autowym ataku Hardzejewej, BKS prowadził 16:8. zawodniczki trenera Makowskiego nie mogły przebić się przez szczelny bielski blok. Barańska powstrzymała Kuczyńską, następnie w bloku pokazała się Dziękiewicz i zespół z Podbeskidzia odskoczył a dziewięć punktów (19:10). Krótka Studziennej oraz skończona przez Bamber kontra sprawiły, że przewaga Aluprofu urosła do jedenastu punktów (22:11). Dwa ataki Kowalkowskiej umożliwiły bydgoszczankom powiększenie skromnego dorobku punktowego (22:13). Autowy atak Kowalkowskiej dał zespołowi z Bielska-Białej piłkę setową (24:14). Zwycięski punkt podarowała rywalkom Hardzejewa, atakując w aut (25:14).

 

Za najlepszą zawodniczką spotkania uznano Katarzynę Skorupę.

 

BKS Bielsko-Biała – Centrostal Bydgoszcz 3:1

(25:20, 25:18, 18:25, 25:14)

 

Składy zespołów:

BKS Aluprof Bielsko-Biała: Barańska, Dziękiewicz, Horka, Skorupa, Studzienna, Bamber, Sawicka (libero) oraz Gajgał, Okuniewska, Kaczmar i Ciaszkiewicz

GCB Centrostal Bydgoszcz: Kuczyńska, Kowalkowska, Mróz, Hardzejewa, Kuligowska, Smak, Wysocka (libero) oraz Łunkiewicz, Nowakowska i Naczk

 

Zobacz również:

Wyniki Pucharu Polski kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-03-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved