Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Na początek lepszy zespół z Radomia

PlusLiga: Na początek lepszy zespół z Radomia

W pierwszym meczu walki o pozostanie w ekstraklasie, Jadar Radom pokonał Trefl Gdańsk. Zespół beniaminka zdołał ugrać tylko jednego seta, w pozostałych trzech partiach w końcówkach lepsi byli radomianie.

Za nami już pierwszy mecz fazy play-out. Kibice zgromadzeni w radomskiej hali MOSiR-u absolutnie nie mogli narzekać na nudę. Sytuacja na boisku zmieniała się z minuty na minutę. Niezła, wyrównana gra, dużo walki i zaangażowania, mnóstwo emocji, nerwów i żółta kartka – tak pokrótce można naszkicować obraz dzisiejszego spotkania. Jednak to radomianie przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Wykorzystali atut własnego boiska i pokonali gdańszczan 3:1.

Już pierwsza odsłona zapowiadała wyrównany i emocjonujący mecz, gdyż żadna z drużyn nie pozwalała drugiej odskoczyć na więcej niż dwa punkty. Ani Trefl, ani Jadar absolutnie nie mógł się pochwalić elementem przyjęcia. Od początku za to świetnie spisywali się w obronie libero obu ekip – Stańczak i Samardzić. Na pierwszą przerwę techniczną gdańszczanie zeszli z dwupunktową zaliczką, którą jednak radomianie zniwelowali poprzez akcję z lewego skrzydła Pawlińskiego i błąd Winnika w ataku. Raziły zepsute zagrywki, szczególnie w wykonaniu gości, choć i radomianie nie ustrzegli się błędów w tym elemencie. Przy wyniku 13:14 Serafin nie popisał się przyjęciem, ale akcję zdołał zakończyć świetnie dysponowany Winnik, który spokojnie ominął potrójny blok przeciwników, plasując piłkę w sam narożnik boiska. Kolejny cios gospodarzom zadał Kadziewicz, wykonując asa serwisowego. Niewiele to jednak zmieniło. Jadar podgonił wynik i doprowadził do rezultatu 20:20. Gospodarze zdołali zremisować, ale nie starczyło już im sił na wygranie partii. Pawliński posłał zagrywkę na aut, dwukrotnie poza boisko zaatakował Terlecki. Owczarski dał się złapać na bloku podobnie jak Hernandez. Tym samym Jadar przegrał pierwszego seta 21:25.



Drugą partię rozpoczął atomowy atak Winnika, który próbował jeszcze bronić Stańczak, jednak bandy reklamowe przeszkodziły młodemu libero w asekuracji piłki. W kolejnej akcji goście zablokowali Owczarskiego, później z krótkiej zaatakował Kadziewicz, a Salas wystawił Pawlińskiemu niedokładną piłkę, przez co radomski przyjmujący również został zablokowany. Sytuacja dla Jadaru zaczynała robić się nieciekawa, gdyż rezultat wynosił już 1:5. Na domiar złego Owczarski ponownie został zablokowany przez Kadziewicza i Zanuto. Jan Such stracił cierpliwość i na boisko wprowadził Żalińskiego. Wydawało się, że Trefl powoli odnajduje swoją dobrą grę, tymczasem stracili oni pięć punktów rzędu przez błędy własne. Błędy trochę niezrozumiałe, gdyż Zanuto znacznie poprawił przyjęcie w porównaniu do pierwszego seta. Tymczasem Kadziewicz albo wyrzucał piłkę poza boisko, albo wcale nie kończył. Potem jeszcze Winnik zaatakował bez bloku w aut, a na tablicy ukazał się wynik 8:7. Taka seria niewymuszonych błędów widocznie zdenerwowała zawodników Trefla. Zaczęły się niepotrzebne dyskusje, utarczki słowne i sędzia Wojciech Kasprzyk sięgnął po żółty kartonik. To nieco ostudziło temperament gości. Emocje powróciły rzecz jasna pod koniec seta, kiedy znów ekipy remisowały (20:20). Zanuto wykonał atomowy atak z lewego skrzydła, ale zaraz potem tym samym odpłacił się ze środka Terlecki. W kolejnej akcji Brazylijczyk nie był już tak skuteczny, gdyż piłka po jego zagraniu wylądowała na aucie. W polu serwisowym zameldował się Hernandez, który zmienił formę zagrywki zwalniając nieco rękę. To wyraźne zaskoczyło Serafina i nie zdołał on już odebrać zagrania. Później Terlecki i Żaliński zablokowali Zanuto, a Pawliński obił blok Kadziewicza i Bednaruka, tym samym kończąc partię 25:21.

Trzeci set podobnie jak poprzednie był rzecz jasna wyrównany do wyniku 13:12. Po stronie gospodarzy prym w ataku wiódł niezmiennie Hernandez, w obronie fenomenalnie spisywał się Stańczak. Ostoją Trefla pozostawał nadal Winnik, nieźle grał też Kadziewicz i Zanuto. Od wspomnianego momentu 13:12 radomianie zaczęli odskakiwać przyjezdnym. Dobrą passę rozpoczął Hernandez atakiem z drugiej linii. Potem świetną zagrywkę między Serafina i Zanuto posłał Żaliński. Przyjmujący Trefla zderzyli się ze sobą i nie zdołali odebrać serwisu. Potem Brazylijczyk dał się złapać na potrójnym, bloku, a w kolejnej akcji zaatakował daleko w aut. Tym samym Jadar objął znaczne prowadzenie i na przerwę techniczną zszedł z prowadzeniem 18:14. Taka zaliczka wystarczyła, by wygrać partię. Ostatnią akcję seta zakończył Terlecki atakiem ze środka.

Czwarta partia była chyba najbardziej zaciętą i wyrównaną częścią meczu. Wyraźnie pachniało tie-breakiem, tym bardziej, że na pierwszą przerwę techniczną Trefl schodził z prowadzeniem 8:4. No tak, ale czy już dziś goście nie stracili w banalny sposób serii punktów? Owszem, ale tym razem to nie błędy gdańszczan, ale dobra gra gospodarzy doprowadziła do remisu 8:8. Dużą rolę odegrał w tej części spotkania Kosok, który wykonał skuteczny atak ze środka i dołożył do tego swoją asową zagrywkę, która spadła na linię dziewiątego metra. Jadar przeszedł to kontrofensywy i zaczął budować sobie przewagę. Udało mu się doprowadzić do rezultatu 16:12. Jednak gdańszczanie nie załamali rąk. Skutecznie atakował Serafin i Zanuto, w obronie dobrze spisywał się Samardzić. Końcówka znów obfitowała w emocje, gdyż na tablicy ukazał się wynik 21:21. W polu serwisowym zameldował się Salas, który zafundował Zanuto „spadającego liścia”. Brazylijczyk odebrał na drugą stronę, a w kontrze skuteczny okazał się Hernandez. Trener Strumiło wolał nie ryzykować. Na placu gry pojawił się Skoryy za Zanuto celem uspokojenia przyjęcia. Jak się okazało na niewiele to się zdało, gdyż ataki Pawlińskiego i Terleckiego pozwoliły radomianom zakończyć seta 25:23 i wygrać cały mecz 3:1.

Jadar Radom – Trefl Gdańsk 3:1

(21:25, 25:21, 25:19, 25:23)

MVP meczu: S.M. Hernandez

Składy drużyn:

Jadar:Kosok, Pawliński, Salas-Moreno, Owczarski, S.M. Hernandez, Terlecki, Stańczak (libero)oraz Żalinski, Maciończyk i Domonik

Trefl:Winnik, Serafin, Szulik, Zanuto, Kadziewicz, Kruk, Samardzić (libero) oraz Bednaruk, Skoryy i Świrydowicz,

Statystyki meczowe:

         JADAR RADOM                TREFL GDAŃSK
            sety                         sety
razem| IV   III   II    I |      |  I   II  III   IV |razem
  96 | 25    25   25   21 |punkty| 25   21   19   23 | 88
  43 | 14    11   10    8 | atak | 10   10    9   11 | 40
  13 |  2     4    4    3 | blok |  3    3    4    2 | 12
   7 |  1     3    2    1 |serwis|  1    0    0    1 |  2
  33 |  8     7    9    9 | błąd | 11    8    6    9 | 34

Statystyki indywidualne:

         JADAR RADOM                TREFL GDAŃSK

                          Punkty:
1. Sirianis Hernandez  20 pkt  1. Bruno Zanuto      14 pkt
2. Wojciech Żaliński   12      2. Łukasz Kadziewicz 13
3. Maciej Pawliński     9      3. Wojciech Winnik   12
   Grzegorz Kosok       9

                          Atak:
1. Sirianis Hernandez  14 pkt  1. Wojciech Winnik   14 pkt
2. Wojciech Żaliński   11      2. Bruno Zanuto      11
3. Maciej Pawliński     7      3. Łukasz Kadziewicz  7

                          Blok:
1. Grzegorz Kosok       6 pkt  1. Łukasz Kadziewicz  5 pkt
2. Arkadiusz Terlecki   3      2. Dariusz Szulik     3
   Sirianis Hernandez   3      3. Bruno Zanuto       2

                          Serwis:
1. Sirianis Hernandez   2 pkt  1. Bruno Zanuto       1
   Maciej Pawliński     2         Łukasz Kadziewicz  1
3. Grzegorz Kosok       1
   Marcin Owczarski     1
   Wojciech Żaliński    1

Zobacz również:

Wyniki meczów I rundy play-off PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2009-03-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved