Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Podsumowanie rundy zasadniczej I ligi mężczyzn

Podsumowanie rundy zasadniczej I ligi mężczyzn

Za nami kilka miesięcy pierwszoligowej siatkówki na nie najgorszym poziomie. W minionych 22. kolejkach rundy zasadniczej nie zabrało tego, co jest solą siatkówki, ale najważniejsza część sezonu dopiero przed nami.

Kończy się pewien etap w I lidze mężczyzn. Na pewno nie jeden siatkarz zdążył się przekonać, że świadomość straconej szansy boli bardziej niż porażka. Jedni osiągnęli więcej niż planowali, innym zabrakło czasu, aby choć zbliżyć się do wymarzonego sukcesu. Faza początkowa była na pewno okresem obfitującym w najróżniejsze ambiwalentne emocje. Nie każdy czuje się spełniony, ale z pewnością każdy dostał trudny zestaw pytań na przyszłość.

Nowinki z górnej półki



Walka o pierwsze trzy miejsca w tabeli toczyła się przede wszystkim pomiędzy BBTSem Bielsko-Biała, Siatkarzem Wieluń oraz Avią Świdnik. BBTS okazał się jedną z rewelacji rundy zasadniczej, ponieważ w poprzednim sezonie zespół ze Śląska okupował raczej dolne rejony tabeli, a z wielkimi rotacjami personalnymi do czynienia nie mieliśmy. Wygląda na to, że bielszczanie potrzebowali po prostu małego kredytu zaufania, aby w pełni rozwinąć skrzydła. – Do fazy play-off przystępujemy z najlepszym dorobkiem punktowym, a więc faza zasadnicza kończy się naszym zdecydowanym powodzeniem. Jedynym mankamentem są dwie porażki na początku sezonu. Do drugiej rundy nie mam żadnych zastrzeżeń. Drużyna nastawiona jest pozytywnie i cieszę się, że chłopaki uwierzyli w siebie. To co ugraliśmy jest nasze, jeśli uda się osiągnąć więcej, wszyscy się ucieszymy. W play-offach każda z drużyn ma równe szanse – powiedział trener liderów Grzegorz Wagner.

Tuż za Bielskiem znajdują się gracze z Wielunia, którzy „siedzieli na ogonie” BBTSowi niemal cała rundę zasadniczą. Ciekawy jest skład personalny Siatkarza, ponieważ trzon zespołu to większość zawodników ubiegłorocznej Skry II Bełchatów. Jak widać taki pomysł na wieluńską siatkówkę powiódł się w 100%. Zawodnicy Damiana Dacewicza już na początku sezonu byli typowani do „czwórki” i oczekiwań nie zawiedli. Przez chwilę na pierwszej pozycji znajdowała się Avia Świdnik, lecz po porażce w Gorzowie straciła prowadzenie w ligowych rozgrywkach. Wprawdzie z najbardziej prestiżowej części tabeli nie wypadła, lecz ponownie na pierwszą pozycję już się nie wysunęła. Pierwsze trzy lokaty w tabeli już w ostatnich kilku kolejkach były poza całkowitym zasięgiem rywali. Pozostało jedno miejsce, o które walczyły kluby z Hajnówki, Międzyrzecza oraz Gorzowa Wielkopolskiego. Ostatecznie przywilej walki w gronie najlepszych wywalczyły Orły, dla których to niemały sukces, ponieważ przedsezonowe założenia kręciły się raczej wokół bezpiecznej pozycji po rundzie zasadniczej. Dla drużyny z ziemi lubuskiej to pierwsze w historii wejście na salony – w poprzednich latach Orzeł zajmował pozycje, które nie gwarantowały pozostania w lidze lub wręcz skazywały zespół na spadek.

Wszystko dobre, co się bezpiecznie kończy

Na spokojnej pozycji w klasyfikacji znaleźli się siatkarze z Hajnówki i Gorzowa Wielkopolskiego. Jeśli chodzi o walkę w środku tabeli, to było naprawdę gorąco, ponieważ do ostatniej kolejki nikt nie mógł być pewien swojego miejsca, a pomiędzy poszczególnymi drużynami różnice punktowe były naprawdę niewielkie. Skład personalny Hajnówki nie uległ aż tak ogromnej zmianie w stosunku do zeszłego sezonu. Początkowo Pronar celował w „czwórkę” i długo był poważnym kandydatem do gry w play-offach, lecz ostatecznie zajęli piątą lokatę, co nie jest wielką porażką. Po zwycięstwie Orła w Wieluniu sytuacja stała się dla wszystkich walczących o play-off wyjątkowo niewygodna. Podopieczni Pawła Blomberga nie powalili na kolana, ale koniec końców także chyba nie zawiedli kibiców, mimo że był już apetyt na walkę o PlusLigę. GTPS natomiast przed sezonem przeszedł sporą metamorfozę. Pierwszym krokiem transferowym było pozyskanie trenera Sławomira Gerymskiego, kolejno pojawiło się sporo nowych siatkarskich twarzy. W Gorzowie powstała mieszanka doświadczenia z nutką młodzieńczej finezji, co w efekcie dało trochę nieobliczalny zespół, lecz wynik pozostał ten sam – gorzowianie po raz drugi uplasowali się na szóstej pozycji. Kluczowym momentem jeśli chodzi o utracenie możliwości rywalizacji w play-offach, była porażka za trzy punkty z bielszczanami, których siatkarze GTPSu pokonali wcześniej 3:2.

Obie drużyny zakończyły już swój udział w rozgrywkach, a więc zawodnicy będą mogli teraz wziąć głębszy oddech i zdystansować się do ligowych wydarzeń. Działacze muszą powoli zacząć myśleć o zapleczu finansowych i personalnym. Można powiedzieć, że dla Pronaru i GTPSu jeden z fundamentalnych etapów przeminął z wiatrem. Za kilka miesięcy nowe wyzwania, nowe szanse…

Z nożem na gardle

Emocjonująca jest walka o awans, ale ubieganie się o pozostanie w lidze jest równie interesujące. Najwyżej uplasowany zespół, który nie jest pewien swojego miejsca to PWZS Nysa. Zawodnicy AZSu w poprzednim sezonie zajęli wysoką czwartą pozycję, więc tegoroczna walka o utrzymanie nie jest spełnieniem marzeń. Nysanie nie ograbili jednak swoich sympatyków ze sportowych emocji, ponieważ w swojej hali byli bardzo trudnym przeciwnikiem i nie raz z rywalizacji przed własną publicznością wychodzili zwycięsko. AZS po fazie zasadniczej ma tylko jednopunktową stratę do GTPSu Gorzów. Pod koniec rundy pojawiła się nawet szansa zajęcia spokojnego miejsca, lecz rywale nie pomogli Nysie w osiągnięciu zamierzonego celu. Kolejno na ósmej pozycji znaleźli się siatkarze MOSu Będzin – beniaminka ligi. Drużyna dopiero w obecnym sezonie pojawiła się na pierwszoligowych parkietach, więc trwający sezon możemy uznać za próbę przetarcia szlaków, choć wokół będzińskiego zespołu również krystalizowały się niemałe nadzieje. Kolejny rok z dolnej części tabeli nie udało się wyrwać zawodnikom z Jaworzna, którzy z dorobkiem dwudziestu czterech punktów znów muszą przystąpić do baraży. Kilku czołowych zawodników Energetyka zmieniło barwy klubowe. W ich miejsce przyszli nowi, którzy nie zmienili jednak miejsca zespołu w ligowej klasyfikacji.

Nasza gra to duże rozczarowanie dla kibiców, ale także my sami jesteśmy zawiedzeni. Wielka szkoda, że ponownie Jaworzno walczyć tylko o utrzymanie. Może trochę za późno zmieniliśmy trenera. Brakowało nam wiary i komfortu psychicznego. Teraz zespół jest w dobrej dyspozycji. Baraże zagramy z Będzinem, który bardzo dobrze spisywał się na początku sezonu. Jest to jednak drużyna, której trzonem są przede wszystkim zawodnicy starsi, więc mogą być zmęczeni długim sezonem – powiedział jeden z zawodników Energetyka Tomasz Kamuda.

Ciemne, burzliwe chmury wiszą nad Gwardią Wrocław, którą podczas rozgrywek dziesiątkowały kontuzje. Przed sezonem klub wymienił sporą część składu, teraz ze stanowiska szkoleniowca zrezygnował Maciej Jarosz. Na dwa tygodnie przed rozgrywkami barażowymi zespół objął Ireneusz Kłos, który ma pełnić rolę drużynowego strażaka. Przerażająca jest wizja spadku do II ligi, bo przecież jeszcze niedawno Gwardziści występowali w najwyższej klasie rozgrywek, a w poprzednim sezonie namieszali w „czwórce”. W przypadku przegranej w barażach wrocławianie mają jeszcze szansę ratunku w maju podczas spotkania z drugoligowcem. Tabele zamykają uczniowie ze Spały, którzy udział w pierwszoligowych rozgrywkach mają zapewniony z urzędu i nie biorą udziału w dalszej rywalizacji.

Pod znakiem zapytania

Emocje związane z play-offami należy skrupulatnie wypośrodkować i cenić siły na zamiary. Na tym poziomie liga rzuca zawodnikom ciężkie kłody pod nogi. W tym roku rozgrywki są na wyjątkowo wyrównanym poziomie. Potencjał i umiejętności zespołów są zbliżone. W lidze pozostanie ten, kto wytrzyma ciśnienie barażowej walki. Awansuje zespół o najchłodniejszej głowie i żelaznych nerwach. Statystycznie do PlusLigi powinna szykować się drużyna z Bielska, spadek przewidywany jest dla Gwardzistów, ale wiadomo, że w siatkówce statystki nie zawsze odpowiadają rzeczywistości. Miejmy nadzieję, że zawodnikom nie ugną się nogi, za to kibice wylądują na kolanach.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2009-03-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved