Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Avia przed decydującą bitwą o PlusLigę

Avia przed decydującą bitwą o PlusLigę

Zespół Avii sezon zasadniczy I ligi zakończył na trzecim miejscu. W sobotę świdniczanie meczem wyjazdowym z Siatkarzem Wieluń rozpoczną bój o grę w PlusLidze. Rywalizacja toczyć się będzie do trzech zwycięstw.

Pierwsza część sezonu to już historia. Nikt w świdnickiej drużynie nie wraca do trzech kolejnych porażek na koniec rundy zasadniczej. Ani do dwóch zwycięskich meczów z Siatkarzem. Po prostu nie ma na to czasu. – Liczyliśmy, że przerwa przed fazą play-off będzie dłuższa. A tak gramy już tydzień po ostatniej kolejce – mówi trener Avii Krzysztof Lemieszek. – Czasu na szczególne przygotowania nie ma. Skupiliśmy się na treningach rannych. Wcześniej nie mieliśmy możliwości treningu w hali, dominowały zajęcia na siłowni. Korzystając z uprzejmości dyrektora Szkoły Podstawowej nr 7 Piotra Bogusza od dziś trenować będziemy w tamtejszej hali. Przydałby nam się jakiś sparingpartner, ale na to nie ma szans – dodaje.

Rywalizacja Avii z Siatkarzem toczyć się będzie do trzech zwycięstw. Z racji tego, że wielunianie zakończyli rozgrywki na drugim miejscu, są uprzywilejowani w fazie play-off. Pierwsze dwa spotkania świdniczanie rozegrają więc na wyjeździe. Pierwsze w sobotę o godz. 18, a kolejne dzień później o godz. 14. Trzeci mecz odbędzie się w Świdniku. Jeśli zajdzie potrzeba, czwarty zespół Avii też rozegra we własnej hali, a piąty w Wieluniu.



Są to spotkania innej kategorii. Mecze o ogromną stawkę. Jestem pewny swoich ludzi. Niejednokrotnie dali dowód temu, że można na nich liczyć. Wierzę, że w dwóch potyczkach w Wieluniu dadzą z siebie wszystko. Nie silę się jednak na typowanie wyniku. Nie chcę dywagować na ten temat. Zawodnicy w tym sezonie zasłużyli w moich oczach na wielkie uznanie. Teraz chodzi o to, by udokumentowali swoją dobrą postawę w meczach fazy play-off. Nasza praca wykonana przez ostatnie ponad pół roku sprowadza się do praktycznie dwóch tygodni. Nikt już nie będzie pamiętać sezonu zasadniczego, choć zrobiliśmy duży krok do przodu, awansując do rundy finałowej – mówi Lemieszek.

Jeśli Avia wyeliminowałaby Siatkarza, wówczas w finałowej serii zmierzy się z Orłem Międzyrzecz bądź BBTS-em Bielsko-Biała o bezpośredni awans do PlusLigi. Przegranego w finałowej rozgrywce czeka baraż o grę w elicie z przedostatnim zespołem PlusLigi – Jadarem Radom. – Nasz cel minimum to właśnie awans do finałowej dwójki. Zrobimy wszystko, by go zrealizować i wyeliminować Wieluń. Niczego nie mogę obiecać, ale będziemy walczyć do końca. Liczę na mój zespół. Ufam, że w decydujących meczach pokażą swój charakter i wolę walki. Jestem przekonany, że moich chłopaków stać na wiele. Umiejętności nam nie brakuje, choć w końcówce forma nam umknęła. Być może zabrakło nieco zdrowia. Graliśmy jedną szóstką przez wiele miesięcy. Mam na myśli głównie Wojtka Pawłowskiego. Przy kontuzji Dominika Wójcickiego był naszym jedynym atakującym. Jestem przekonany, że w Wieluniu rozegramy dobre spotkania i Wojtek w tym nam pomoże – zapowiada szkoleniowiec świdniczan.

Nie zaprzątam sobie myśli rywalami. Dużo rozmawiam ze swoimi zawodnikami. Jesteśmy zgodni, że przy normalnej dyspozycji nikt nie jest nam straszny. Niekiedy może brakuje nam tylko zespołowości. Kadra liczy dwunastu graczy, a na boisku wszyscy się nie pomieszczą. Nie posiadamy w swoich szeregach wielkich gwiazd, więc nasza siła leży w całym zespole. Liczę, że mecze w Wieluniu wyzwolą w moich zawodnikach dodatkowe pokłady zaangażowania. Jedziemy pełną kadrą. Do wyjazdu namawiam też zarząd. Mam obietnicę, że się w Wieluniu zjawi – zakończył Lemieszek.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2009-03-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved