Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Bój Skry z Odincowem o awans do Final Four

LM: Bój Skry z Odincowem o awans do Final Four

Ćwierćfinały w Lidze Mistrzów trwają. Dziś AZS Częstochowa gra z Itasem Trentino, jutro zaś czekają nas kolejne wielkie emocje. Skra Bełchatów w rewanżowym meczu zmierzy się na wyjeździe z Iskrą Odincowo.

Trudno przewidzieć losy rywalizacji między tymi zespołami. Tydzień temu w łódzkim Pałacu Sportu, przy dziesięciotysięcznej publiczności podopieczni Daniela Castellaniego pokonali Rosjan 3:2. Możnaby powiedzieć, że tylko 3:2, gdyż była realna szansa na wyższe zwycięstwo i minimalnie większy komfort przed spotkaniem rewanżowym. Historia pokazała bowiem, że dwie te same drużyny mogą zagrać dwa zupełnie inne mecze. Oba zespoły spotkały się już w fazie grupowej tegorocznej Champions League. Wówczas rozegrały dwa trzysetowe pojedynki. Najpierw to Skra pewnie pokonała Iskrę u siebie. Zespół z Odincowa w rewanżu odpowiedział jednak tym samym, co sprawiło, że oglądaliśmy dwa, zupełnie różne pojedynki. W jednym górowali bełchatowianie, w drugim role kompletnie się odwróciły i to zawodnicy Iskry brylowali na parkiecie. Oby tym razem było inaczej. Wtedy gra toczyła się tylko o punkty… Teraz nie będzie zmiłuj! Stawką jest awans do Final Four Ligi Mistrzów. Skra może go wywalczyć odnosząc kolejne zwycięstwo. Nie ważne, czy będzie to 3:0, 3:1, 3:2… Ważne, by wygrać, a jeśli przegrać, to 2:3, by ewentualnie dać sobie szansę w tzw. złotym secie. Każdy inny, niekorzystny dla nas wynik, da awans zespołowi z Odincowa.

Presja nas mobilizuje, a Rosjan raczej usztywnia– zapewniał tydzień temu Daniel Pliński. Wówczas jego słowa się sprawdziły. Dziś sytuacja jest podobna. Żadna z drużyn nie może być jeszcze niczego pewna, więc presja po obu stronach z pewnością znów będzie ogromna. Nam marzy się ponowna wygrana Skry. Ale może nie być to takie łatwe. Zespół takiej klasy jak Iskra Odincowo tanio skóry nie sprzeda. To pewne. Czy jednak chęć rewanżu mu pomoże? My wierzymy, że to bełchatowianie ponownie wzniosą się na wyżyny swoich możliwości i postawią kropkę nad „i”. Kto jednak z tej wojny nerwów wyjdzie zwycięsko? Przekonamy się o tym już jutro. Początek spotkania o godzinie 17:00.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2009-03-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved