Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jastrzębie ma problemy z halą na mecze play-off

Jastrzębie ma problemy z halą na mecze play-off

fot. archiwum

W ćwierćfinale play-off czwarty po rundzie zasadniczej Jastrzębski Węgiel zmierzy się z piątym AZS Olsztyn. Jastrzębianie mają jednak problem z halą. Chcą grać w Szerokiej, na co nie zgadzają się rywale.

W sezonie zasadniczym Jastrzębski Węgiel występował w ciasnej i nielubianej przez inne zespoły hali w Szerokiej. Nadzorująca rozgrywki Profesjonalna Liga Piłki Siatkowej SA nakazała jednak klubowi znalezienie innego obiektu. – Wydaliśmy klubowi certyfikat na rozgrywanie meczów w Szerokiej tylko na sezon zasadniczy. Jego ważność upłynęła z końcem tego etapu rozgrywek. We wrześniu 2008 roku klub przysłał do nas pismo, w którym zobowiązał się do rozgrywania spotkań w play-off na lodowisku Jastor – przypomina Cezary Matusiak , główny komisarz PLPS.

 

W zeszłym roku hala w Szerokiej została jednak dopuszczona do gier ćwierćfinałowych. – Wtedy Jastrzębie uzyskało na to zgodę ZAKSY Kędzierzyn [ówczesnego przeciwnika w I rundzie – przyp.red.] – wyjaśnia Matusiak.



 

Okazuje się, że to ligowe kluby miały decydujący głos w sprawie jastrzębskiej hali. Jeszcze na ostatnim spotkaniu prezesów klubów dyrektor sportowy JW Zdzisław Grodecki przekonywał ich do zmiany decyzji. Argumentował to nowymi okolicznościami związanymi z kryzysem gospodarczym, który dotknął kluby. Organizacja meczów na lodowisku nie przynosi JW zysków, a wręcz sprowadza się do minimalizowania strat. – Poza tym my w tej hali czujemy się, jakbyśmy grali na wyjeździe. Nie trenujemy w niej codziennie – podkreślają w jastrzębskim klubie. Żaden z rywali nie wyraził jednak zgody na występy w Szerokiej. Nie od dziś wiadomo, że nie znoszą oni grać w hali w Szerokiej, a gospodarzom z reguły ona sprzyja. – Olsztyn zadeklarował, że może współuczestniczyć w kosztach organizacji meczów na lodowisku, a prezes ZAKSY zaoferował wynajęcie hali w Kędzierzynie za 5 tys. złotych. Olsztyn pokryłby połowę tej sumy, a drugą liga – mówi Matusiak. Jastrzębianom sugerowano także wynajęcie hal w Dąbrowie Górniczej, a nawet w czeskiej Ostrawie!

 

Gdzie tu równe zasady i duch sportowej rywalizacji? To niech prezes AZS-u wynajmie sobie halę w Mławie – denerwuje się Grodecki i wskazuje na przełożenie na prośbę olsztynian terminów ich następnych meczów play-off z 27-28.03 na 31.03-1.04 z powodu targów w olsztyńskiej hali Urania.

 

Władze AZS-u nie chcą słyszeć o ustępstwach. – To nie jest moja decyzja, a całej polskiej ligi. Zapadła ona jesienią zeszłego roku i prezes Grodecki o tym wiedział. PLS ustaliła pewne zasady i dlaczego my mamy od tego odstąpić? – przekonuje prezes AZS-u Olsztyn Tomasz Jankowski . – Jesienią nikt z nas nie wiedział o kryzysie światowym. A tylko z uwagi na tę sytuację zwróciliśmy się z prośbą, by umożliwiono nam grę we własnej hali. Posiadamy dokument z PLPS, że spełnia ona wszelkie wymogi – odpowiada dyrektor Grodecki.

 

Jastrzębskiemu klubowi dodatkowo komplikuje sprawę lód na tafli Jastoru. Jest wyjątkowo cienki, co utrudnia osadzenie konstrukcji, na której znajdzie się plac gry do siatkówki. – Robimy wszystko, by piątkowy mecz JW mógł się odbyć zgodnie z planem – zapewnia Zofia Florek dyrektorka MOSiR-u.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-03-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved