Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga: Trzecia porażka Karpat Krosno w play-off

II liga: Trzecia porażka Karpat Krosno w play-off

fot. archiwum

Siatkarze Karpat Krosno po raz trzeci przegrali w play-off z drużyną Czarnych Radom. Trzeci, wyrównany pojedynek zakończył się wynikiem 1:3 dla przyjezdnych. W związku z dzisiejszą przegraną, mecz z Czarnymi Radom był ostatnim spotkaniem Karpat w tym sezonie.

Pierwsze akcje spotkania przyniosły dwupunktowe prowadzenie Karpat Krosno (5:3). Goście jednak szybko wyrównali i wyszli na prowadzenie. Przy stanie 9:12 o pierwszy czas w meczu poprosił Krzysztof Frączek . Bardzo dobrze w drużynie przyjezdnych spisywał się Karol Fryszkowski . Po przerwie sytuacja zaczęła układać się po myśli gospodarzy. Dwukrotnie w ataku mylili się zawodnicy z Radomia, natomiast skuteczne zbicia Roberta Książkiewicza i Jana Włodarczyka sprawiły, że o kolejną przerwę tym razem poprosił trener przyjezdnych Jacek Skrok . Po 30 sekundowej przerwie gra toczyła się „punkt za punkt”. Do pechowego zdarzenia doszło w trakcie akcji przy stanie 18:17. W wyniku niefortunnego lądowania po skoku kontuzji doznał rozgrywający ekipy z Podkarpacia, Andrzej Jaszczuk . Na boisku zastąpił go Jakub Habel. Set zakończył się zwycięstwem przyjezdnych 25:23. Dużą zasługę miał w wygranej miał Krzysztof Staniec , który w końcówce dwukrotnie trafił zagrywką przyjmującego Karpat – Tomasza Gadzałę.

 

Drugi set rozpoczął się zdecydowanie nie pomyśli gospodarzy. Duża ilość błędów sprawiła, że Karpaty na pierwszej przerwie traciły do przeciwnika ”trzy oczka” (5:8). Gospodarze nie zamierzali jednak tanio oddawać skóry. Skuteczne ataki Łukasza Skrzypka oraz dobrze funkcjonujący blok duetu Robert KsiążkiewiczRafał Gosik , pozwoliły drużynie Krzysztofa Frączka doprowadzić do remisu (12:12). Od tego momentu set miał bardzo wyrównany przebieg. Drużyny „wymieniały” się jednopunktowym prowadzeniem. Momentem przełomowym okazała się piękna, długa wymiana, która zakończyła się błędem minimalnego przekroczenia linii trzeciego metra przez Rafała Gosika. W następnej akcji Tomasz Gadzała został zatrzymany w ataku przez Damiana Słomka (17:19). O czas poprosił trener Karpat Krosno. Po przerwie po raz kolejny kibice zgromadzeni w hali przy ulicy Legionów, mogli podziwiać wyrównany pojedynek. Końcówka należała jednak do gospodarzy. Skuteczna gra w ataku Rafała Gosika oraz świetna gra środkowych Roberta Książkiewicza i Łukasza Skrzypka – to właśnie zadecydowało o przewadze krośnian w końcówce. Set zakończył się trudną, punktową zagrywką Roberta Książkiewicza (25:23).



 

Trzecią partię bardzo dobrze rozpoczęli goście. Wielką zasługę miał w tym dobrze funkcjonujący blok w drużynie z Radomia. Wykorzystując błędy po stronie ekipy z Podkarpacia udało im się zdobyć, aż pięciopunktową przewagę (6:12). Bardzo dobrze w tej partii zaprezentował się Grzegorz Szumielewicz , którego ataki w dużej mierze przyczyniły się do zwycięstwa Czarnych Radom w trzeciej odsłonie spotkania. Karpaty zdołały obronić cztery piłki setowe, jednak ostatecznie to goście wygrali seta 25:19.

 

Czwarta odsłona rozpoczęła się analogicznie do wcześniejszej. Początek seta wyraźnie przebiegał pod dyktando przyjezdnych, którzy zdobyli pięciopunktową przewagę (7:12). Pomimo niekorzystnej sytuacji drużyna Krzysztofa Frączka podjęła jeszcze walkę, co zaowocowało zmniejszeniem straty. Dobra gra Roberta Książkiewicza i Tomasza Gadzały , a także liczne błędy po stronie gości pozwoliły Karpatom pomniejszyć stratę do drużyny z Radomia. Skuteczny atak ze środka Łukasza Skrzypka oraz jego blok na Krzysztofie Stańcu sprawiły, że na tablicy widniał remis 17:17. Gospodarze dzięki słabszej grze wspomnianego już Krzysztofa Stańca zdołały wyjść na prowadzenie. Jednak tym razem końcówka seta należała do drużyny z Radomia, która zwyciężyła czwartą i ostatnią partię dzisiejszego spotkania 25:23.

 

Karpaty Krosno – Czarni Radom 1:3

(23:25, 25:23, 19:25, 23:25)

 

Składy drużyn :

Karpaty Krosno : A. Jaszczuk, J. Biegun, R. Książkiewicz, J. Heimroth, J. Włodarczyk, T. Gadzała, M. Wilk oraz J. Habel, P. Janas, R. Gosik, Ł. Skrzypek

Czarni Radom : K.Staniec, G. Szumielewicz, M. Doliński, J. Bucki, D. Słomka, K. Fryszkowski, D. Bliński

 

Po meczu powiedzieli :

 

Krzysztof Frączek , trener Karpat Krosno: – Zawsze po przegranej jest spory niedosyt. Nie ma co ukrywać na pięć meczy Czarni wygrali z nami cztery razy, a my tylko raz. Ja tylko żałuję, że nie udało się przedłużyć dziś tej rywalizacji – tym bardziej, że publiczność bardzo dopingowała nasz zespół. Bardzo chcieliśmy pokonać zespół z Radomia. Niestety nie mieliśmy atutów – liczyliśmy, że więcej punktów zdobędziemy z zagrywki, niestety okazało się, że to zespół z Radomia czuł się dobrze na naszej hali na zagrywce. Zawiódł nas także atak, praktycznie nie skończyliśmy jednego ataku z drugiej linii. Szkoda również kontuzji Andrzej Jaszczuka co zawęziło moje pole manewru. Spory niedosyt pozostaje. Żal tym bardziej, że bardzo solidnie przygotowywaliśmy się do tych play-off – liczyliśmy, że wreszcie może sprawimy jakąś niespodziankę. Po raz kolejny okazało się, że nie udało nam się to. Najważniejsze mecze zweryfikowały nasze umiejętności i przydatność niektórych zawodników do drużyny. Brakło nam troszkę też umiejętności, a niektórych momentach zaangażowania – szczególnie było to widać w meczach w Radomiu. Popełniliśmy za dużo prostych błędów typu dogranie na drugą stronę czy niedokładne dogranie – to się mści, przeciwnik tej klasy wykorzystuje to momentalnie. Jedna dwie piłki decydują w secie o tym kto go wygrywa. Pozostaje spory niedosyt jednak rywalizacja pokazała, że przeciwnik był od nas lepszy. Gratuluję drużynie z Radomia i życzę dalszych sukcesów .

 

Zobacz również:

Wyniki play-off gr. 4 II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna, karpaty-krosno.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-03-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved