Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga: Wieluń wywozi trzy punkty z Będzina

I liga: Wieluń wywozi trzy punkty z Będzina

W ostatniej kolejce rundy zasadniczej I ligi mężczyzn MKS MOS Będzin podejmował Pamapol Wieluń. Dla gospodarzy było to bardzo ważne spotkanie decydujące, czy zespół spokojnie utrzyma się w lidze.

Dla gospodarzy było to bardzo ważne spotkanie decydujące o tym, czy zespół spokojnie utrzyma się w lidze, czy też będzie musiał podjąć walkę o utrzymanie w barażach. Goście grali o to, by pierwsze spotkania play-offu z Avią Świdnik rozegrać na własnej hali.

Grający z „nożem na gardle” będzinianie postawili twarde warunki wiceliderowi tabeli. Pomimo wielkiej determinacji pierwszoligowego beniaminka na tablicy wnyków przez większość spotkania utrzymywał się remis. Żadna z drużyn nie wypracowała bezpiecznej przewagi grając punkt za punkt, tak, że żadna ze stron do końca nie mogła być pewna wygranej w secie. Jedynie pod koniec spotkania wielunianom udało się wypracować kliku punktową przewagę, którą utrzymali już do ostatniej piłki. Mecz zakończył się zwycięstwem gości, którzy, wspomagani przez barwną i głośną grupę swoich kibiców, lepiej wytrzymali presję w końcówkach. Bardzo dobre zmiany w zespole Pamapolu dali Mikołaj Sarnecki, który pełnił w tym meczu rolę gracza zadaniowego oraz Wojciech Sobala, który od początku trzeciego seta zastąpił na boisku Bartosza Buniaka.



Oba zespoły przyjmowały z bardzo wysoka skutecznością, dobrze spisywały się w ataku. Niestety popełniły też sporo niewymuszonych błędów własnych, kiedy to brak komunikacji między zawodnikami powodował, że w boisko wpadały piłki łatwe do podbicia. Najwięcej punktów po stronie Będzina zdobył Piotra Gabrych (27), którego skuteczność w ataku wynosiła 54% oraz Dzierżanowski (14/67%) i Legień (13/55%). Po stronie Wielunia wyróżniali się Marcin Lubiejewski i Michał Błoński, którzy zdobyli po 19 punktów atakując ze skutecznością odpowiednio 56% i 78%, oraz Bartodziejski (10/56%) i Zajder (9/57%), W przyjęciu zaś popisywali się Miller (67%/50%) oraz Legień (67%/56%) po stronie gospodarzy, a wśród gości Bartodziejski (75%/50%) i Kryś (55%/50%).

MKS MOS Będzin – Pamapol Siatkarz Wieluń 1:3

(23:25; 25:22; 21:25; 20:25).

Składy zespołów:

Pamapol Siatkarz Wieluń: Matejczyk, Lubiejewski, Zajder, Bartodziejski, Buniak, Błoński, Kryś (libero) oraz Kosmęda, Sarnecki i Sobala

MKS MOS Będzin: Nowak, Miller, Syguła, Dzierżanowski, Legień, Gabrych, Potera (libero) oraz Leszczawski i Zborowski

Damian Dacewicz (trener Pamapolu Wieluń): – To był dobry mecz, który przyjemnie się oglądało. Gospodarze grali z przysłowiowym nożem na gardle, dlatego wiedliśmy, że nie będzie łatwo wygrać i że walka będzie ostra. Tak też się stało. Fajnie pokazali się nasi rezerwowi, szczególnie Wojtek Sobala. Przypomniał, że mamy mocną ławkę rezerwowych. Nam zależało na wygranej, ale nie mieliśmy dużej presji na wynik. Dobrze, że to ostatnie spotkanie fazy zasadniczej zakończyło się zwycięstwem. Będziemy z większym spokojem przystępować do play-off. Chcieliśmy zacząć na spokojnie u siebie, na własnej hali, przy naszych kibicach. I ten cel udało się osiągnąć. Dla mnie osobiście to było takie trochę sentymentalne spotkanie. Po drugiej stronie siatki stali Piotr Gabrych, z którym grałem w reprezentacji Polski i Rafał Legień, przy którym ja uczyłem się siatkówki. Patrzyłem na chłopaków z zazdrością, bo oni są wciąż w doskonałej formie. Ja niestety nie mogę już grać, a zawsze marzyłem, że pogram tak do czterdziestki.

Zobacz również:

Tabela i wyniki I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2009-03-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved