Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga: Tylko punkt Avii w Jaworznie

I liga: Tylko punkt Avii w Jaworznie

Siatkarze Avii Świdnik w sobotę zakończyli sezon zasadniczy I ligi. Świdniczanie ulegli w Jaworznie zespołowi MCKiS Energetyk 2:3 i zamknęli tę fazę rozgrywek na trzecim miejscu w tabeli.

Porażka w Jaworznie była już trzecią z kolei, jakiej doznał zespół ze Świdnika. Avia była zdecydowanym faworytem sobotniego spotkania. W końcu podopieczni trenera Krzysztofa Lemieszka niebawem przystąpią do decydującej batalii o miejsce w PlusLidze, a Energetyk należy do grona pierwszoligowych średniaków. – Do Jaworzna jechaliśmy po zwycięstwo, choć był to mecz o nic. Liczył się tylko wizerunek sportowy – nie ukrywa Lemieszek. – Chcieliśmy przystąpić do play-offów, mając na koncie zwycięstwo. Niestety nie udało nam się tego osiągnąć. Mam tylko nadzieję, że to spotkanie nie będzie rzutować na drugą część sezonu – dodaje.

Po trzech setach to jednak świdniczanie byli bliżsi wygranej. Prowadzili bowiem 2:1. – Byłem pełen optymizmu. Mimo faktu, że pierwszego seta przegraliśmy 25:19. Jednak w dwóch kolejnych poszło nam już zdecydowanie lepiej – opowiada Lemieszek. Drugą odsłonę spotkania Avia rozstrzygnęła na swoją korzyść, zwyciężając 25:21. Trzeci set był jeszcze bardziej udany. Świdniczanie wygrali go, pozwalając gospodarzom na zdobycie zaledwie 17 pkt.



Nic nie zapowiadało tego, co wydarzyło się w dalszej części meczu. A zrobiło się niewesoło – nie ukrywa trener Avii, która czwartego seta przegrała 25:20. Drużyna ze Świdnika nie popisała się zwłaszcza w tie-breaku, w którym zdobyła skromne sześć punktów. – Te liczby mówią same za siebie. Miejscowy zespół uzyskał ogromną przewagę. Mimo wszystko jednak w przekroju całego spotkania bardzo dobrze zaprezentowaliśmy się w przyjęciu i zagrywce. A te dwa elementy ostatnio w naszym zespole praktycznie nie istniały. Do wygranej w Jaworznie zabrakło nam przede wszystkim siły ognia w ataku. Mam tu na myśli głównie skrzydła – twierdzi szkoleniowiec świdniczan.

Każdy z pięciu atakujących zawodników zagrał słabo. Mam tu na myśli Wojtka Pawłowskiego, Marcina Kurka, Marcina Jarosza, Zbyszka Żurka i Kubę Guza, który mecz rozpoczął w podstawowym składzie. Chciałbym jednak usprawiedliwić nieco Pawłowskiego. Od kilku spotkań jest naszym jedynym atakującym graczem. Spoczywa na nim ogromna odpowiedzialność, co kosztuje go sporo sił. Miał więc prawo złapać zadyszkę. Dodatkowo ma kłopoty zdrowotne. Widać w jego grze, że odczuwa skutki sezonu – mówi Lemieszek, który myślami jest już przy fazie play-off.

Już za tydzień przystępujemy do walki o grę w elicie. Liczyłem jednak, że zawodnicy będą mieli kilka dni na odpoczynek. A tak, spotykamy się już dziś i rozpoczynamy przygotowania do meczu wyjazdowego z Siatkarzem Wieluń. Musimy poprawić grę w ataku i odzyskać świeżość, choć nie mamy na to wiele czasu. Nie ma mowy o żadnym zgrupowaniu. Do play-off przystąpimy z marszu. Ta faza rozgrywek na szczęście rządzi się swoimi prawami – zakończył trener Avii.

Energetyk Jaworzno – Avia Świdnik 3:2

(25:19, 21:25, 17:25, 25:20, 15:6)

Składy:

Avia: Gorzkiewicz, Pawłowski, Żurek, Guz, Malicki, Baranowski, Kowalski (libero) oraz Golec, Kurek, Jarosz

Energetyk: Antosik, Kamuda, Skrzypiński, Wilk, Szopa, Kaźmierski, Kostecki (libero) oraz Deszcz, Nowak

Zobacz również:

Wyniki 22. kolejki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: Gazeta Wyborcza

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2009-03-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved