Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Piotr Łuka: Mecz stał na wysokim poziomie

Piotr Łuka: Mecz stał na wysokim poziomie

fot. archiwum

W czwartek zespoły AZS Politechniki Krakowskiej oraz AKS Resovii Rzeszów rozegrały pierwszy mecz fazy play-out. W zespole gospodarzy wystąpił dobrze znany kibicom siatkówki zawodnik Asseco Piotr Łuka. Po meczu znalazł czas na krótką rozmowę.

Pamiętasz kiedy ostatnio grałeś w II lidze?

 

W 1997 lub 1998 roku jeszcze w Szkole Mistrzostwa Sportowego. To się wydaje, że to jest II liga, ale to wcale nie jest łatwy kawałek chleba. To są chłopcy którzy też ocierali się o poważne granie i po prostu może nie mieli na tyle umiejętności i szczęścia co inni, żeby grać w najwyższej klasie rozgrywkowej. Ja ich bardzo szanuję i to nie jest tak, że przychodzi ktoś z pierwszej ligi i będzie grał na 100% we wszystkich elementach. To jest siatkówka. To jest naprawdę ciężka gra i nawet ten mecz pokazał, że niby wzmocniona zawodnikami z pierwszej drużyny Resovia nie miała wcale tak łatwo i dosyć szczęśliwie wygraliśmy ten mecz.



 

Wydaje mi się, że mecz stał na wysokim poziomie. Nawet bardzo wysokim jak na II ligę.

 

Ja myślę, że tak. Przede wszystkim nie pamiętam już ile razy takie mocne ataki po skosie były podbijane w pierwszej lidze, a tutaj rzeczywiście chłopcy niesamowicie grali w obronie. Także myślę, że ten mecz jak na II ligę stał naprawdę na dobrym poziomie.

 

Jak ocenisz grę Politechniki? Jest to zespół, który dopiero drugi sezon występuje w II lidze, ale chce coś osiągnąć w siatkówce. W tym sezonie się nie udało, ale plany są ambitne.

 

Było widać po poziomie dzisiejszego spotkania, że ten zespół w innych meczach grał chyba troszeczkę poniżej oczekiwań i poniżej swoich możliwości. Nie sądzę, żeby grająca tak jak dzisiaj Politechnika w tej drugiej lidze walczyła o utrzymanie. Gdyby we wszystkich meczach tak grali walczyliby raczej o awans. Wiemy, że w Krakowie nie ma męskiej drużyny na wysokim poziomie, a takie miasto zasługuje na to, żeby mieć męskiego przedstawiciela przynajmniej w serii B, w pierwszej lidze. Myślę, że to jest dobry pomysł, że ktoś chce zaszczepić tę siatkówkę w Krakowie, że są chłopcy, co poniektórych znam, bo graliśmy razem w szkole. Myślę, że oni są w stanie się utrzymać i w przyszłym roku grać już o wyższe cele.

 

W piątym secie bardzo zdenerwowała Cię decyzja sędziego.

 

Tak. To był ewidentny błąd sędziego. Czasami są takie sytuacje, że się wymusza na arbitrach jakieś decyzje, ale to akurat był ewidentny błąd sędziego. Sędzia pomocniczy po prostu nie miał prawa tego widzieć, a sędzia główny był 10 metrów od całej akcji. Ja doskonale wiem gdzie znajdowała się moja stopa, także uważam, że to była pomyłka sędziego. Ale jak to w sporcie sędzia ma zawsze racje, więc straciliśmy punkt.

 

W sobotę pierwsza drużyna Resovii zagra ze Skrą półfinał Pucharu Polski. Jak oceniasz szanse swojego klubu? Pokonacie w końcu Skrę?

 

Bardzo byśmy chcieli, bo ze Skrą jeszcze nam się nie udało wygrać i taka troszeczkę klątwa nad nami ciąży jeżeli chodzi o zespół z Bełchatowa. Myślę, że ostatnie mecze, ostatnie tygodnie pokazały, że jesteśmy naprawdę w niezłej dyspozycji. Przede wszystkim czujemy się pewnie na boisku i to jest najważniejsze. Myślę, że podejmiemy walkę z Bełchatowem. Bardzo byśmy chcieli awansować do finału, bo jak wiadomo wygranie Pucharu Polski to przepustka do Ligi Mistrzów. Na pewno to by było spełnienie marzeń kibiców na ten sezon.

 

Rozmawiał: Ryszard Szawernoga

źródło: azs.pk.edu.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-03-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved