Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Liga Mistrzów: Bilety na mecz Skry z Iskrą tylko ze zwrotów

Liga Mistrzów: Bilety na mecz Skry z Iskrą tylko ze zwrotów

Choć siatkarzy PGE Skry Bełchatów czeka w sobotę ostatni mecz rundy zasadniczej PlusLigi z Jastrzębskim Węglem, to tematem numer jeden jest wtorkowy pojedynek w Lidze Mistrzów z rosyjską Iskrą Odincowo.

To już pewne, że łódzka hala sportowa zapełni się całkowicie. Po trwającej trzy dni sprzedaży internetowej zostało niewiele ponad 100 biletów. Zwykle jest tak, że kilkadziesiąt nie zostaje odebranych, więc w kasach w Bełchatowie i Łodzi zostaną tylko pojedyncze wejściówki. Takiej sytuacji nie było na wcześniejszych spotkaniach Ligi Mistrzów z Iskrą i Panathinaikosem Ateny. – Zastanawialiśmy się nawet, jaka jest granica zainteresowania naszymi meczami. Pojawiły się nawet głosy o 20 tys. chętnych – opowiada Konrad Piechocki, prezes PGE Skry. Niestety, takiej hali nie ma w Polsce. Nowa, budowana przy al. Unii w Łodzi, pomieści 13 tys. i będzie największa w kraju.

Ostatnie bilety będzie można kupić w kasie hali Energia (w piątek w godz. 16-18) i w Pałacu Sportowym (poniedziałek, wtorek, godz. 12-18). Szefowie Skry zastrzegają jednak, że może nie być czego sprzedawać.



Wiadomo już, że mistrzowie Polski przyjadą do Łodzi w poniedziałek około południa i zamieszkają w hotelu Grand. W tym samym miejscu zostanie zakwaterowana ekipa z Odincowa. Wtorkowy mecz przyćmił zupełnie zakończenie części zasadniczej PlusLigi. Bo ostatnie spotkanie z Jastrzębskim Węglem – w sobotę o godz. 14.45 – nie ma żadnego znaczenia dla układu tabeli.

Trudno o wielką mobilizację, skoro praktycznie jest to mecz o pietruszkę – mówi Jacek Nawrocki, drugi trener drużyny z Bełchatowa. Dlatego rozważano nawet wyjazd na Śląsk rezerwowym składem. – Chyba pojedziemy w najsilniejszym zestawieniu – zapowiada.

Trudno będzie jednak o korzystny wynik, bowiem szkoleniowcy zmienili cykl treningowy. – Z powodu wtorkowego spotkania Ligi Mistrzów musieliśmy o jeden dzień przesunąć cykl treningowy – twierdzi Nawrocki. – Dlatego w czwartek drużyna dostała wolne, ale za to będziemy ćwiczyć w niedzielę.

Jednak najtrudniejszy dzień czeka bełchatowskich siatkarzy w piątek. W planie są bowiem aż dwa treningi – rano na siłowni, a po południu w hali. Wieczorem drużyna wsiądzie do autokaru i pojedzie do Jastrzębia-Zdroju.

źródło: Gazeta Wyborcza

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2009-02-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved