Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > PP: Obrońca trofeum powalczy w Kędzierzynie o półfinał

PP: Obrońca trofeum powalczy w Kędzierzynie o półfinał

Czas na kolejne rozstrzygnięcia o awans do półfinałów PP. Ciekawe spotkanie zapowiada się w Kędzierzynie, gdzie ZAKSA podejmować będzie obrońców tytułu.

Tak to już jest, że wraz z końcem ligowego sezonu nadchodzą rozstrzygnięcia w najważniejszych jego rozgrywkach. Niedługo poznamy szczęśliwą ósemkę, która zagrała w fazie play-off i walczyć będzie o medale mistrzostw kraju, na razie jednak w decydującą fazę wkraczają rozgrywki o Puchar Polski. Już w środę poznamy czwórkę półfinalistów tej niezwykle ważnej dla wszystkich drużyn imprezy.

Jednego uczestnika turnieju finałowego rozgrywanego w Kielcach już znamy. Po zaciętej walce i tylko niewielkiej różnicy, do walki o trofeum Pucharu Polski na pewno przystąpi ekipa z Warmii. Drużyna AZS UWM Olsztyn dwukrotnie pokonała bydgoską Delectę (2:3 i 3:1), czym zapewniła sobie awans do półfinału. Jutro natomiast do boju staną kolejne drużyny. Po pierwszej rundzie spotkań, praktycznie pewne walki o PP są już dwie ekipy – Asseco Resovia Rzeszów i PGE Skra Bełchatów, – które nie dały szans swoim przeciwnikom, odpowiednio Jadarowi Radom i Jastrzębskiemu Węglowi, pokonując ich 3:0 z wysoką zaliczką małych punktów. Najciekawiej zapowiada się więc spotkanie kędzierzyńskiej ZAKSY z częstochowskim AZS, gdzie, jak mówią słowa piosenki, wszystko się może zdarzyć.



W pierwszym spotkaniu między tymi drużynami faworyta upatrywano w ekipie gości. Nie stawiano na „młody, nieobliczalny zespół” Radosława Panasa tym bardziej, że podopieczni Krzysztofa Stelmacha uporali się w pierwszej rundzie spotkań ligowych z drużyną Domexu Tytana (zwycięstwo 3:1). Siatkarze częstochowskiego AZSu nie zamierzali jednak oddać pucharu bez walki. Zapewniali, że powalczą o jego obronę. Wyszli na to spotkanie niezmiernie zmobilizowani i po zaciętej walce wygrali w tie-breaku, dając sobie szansę na awans. By dopełnić wszystkich założeń i potwierdzić, że środowy sukces i zwycięstwo nad ZAKSĄ w Pucharze Polski to nie przypadek, w podobnym stosunku setów wygrali również rozgrywane dwa dni później spotkanie w ramach rozgrywek ligowych.

Tym razem przed ekipą Radosława Panasa nieco trudniejsze zadanie. Wyjazd do Kędzierzyna i walka o awans do finałowego turnieju zapowiada się niezwykle ciekawie. Gospodarze tego spotkania liczą na zwycięstwo chcą, bowiem powalczyć o to niezwykle prestiżowe trofeum w Kielcach. Doświadczenia ostatnich tygodni, nie pozwalają na wskazanie zdecydowanego faworyta tego meczu.

Domex Tytan AZS Częstochowa udowodnił, że waleczność to jego mocna strona. Po serii trzech zwycięskich spotkań z lepszymi od siebie drużynami (w PlusLidze i Lidze Mistrzów), potrafili przegrać z teoretycznie słabszą Delectą Bydgoszcz (2:3), by kilka dni później wyeliminować z walki o Final Four Ligi Mistrzów słynną Coprę Piacenzę. W ostatnim pojedynku ligowym natomiast wygrali z Jadarem Radom, co na pewno umocniło ich przekonaniu o swojej sile.

Kędzierzynianie natomiast lekko obniżyli loty i złapali małą zadyszkę. Ich gra nie jest już tak zachwycająca jak na początku sezonu, ale w każdym spotkaniu dają z siebie maksimum. Po zwycięstwie nad PGE Skrą Bełchatów, dwukrotnie zostali skarceni przez wicemistrzów kraju – Domex Tytan AZS Częstochowa. Swoją formę odbudowali w spotkaniu przeciwko drużynie AZS Olsztyn, która ostatnio jest w słabszej dyspozycji, choć i z nią wygrali mało przekonująco (3:1). Kolejny mecz ponownie nie ułożył się po myśli kędzierzyńskich zawodników. Przegrali z będącym na fali wznoszącej Jastrzębskim Węglem (3:2).

Sytuacja przed rewanżowym spotkaniem Pucharu Polski zdaje się, więc wyglądać o wiele lepiej dla drużyny spod Jasnej Góry. Częstochowianie, którzy ostatnio przyzwyczaili siatkarską Polskę do sprawiania niespodzianek, mają szansę i w tym meczu podarować prezent swoim kibicom. O korzystny wynik na terenie rywala na pewno nie będzie łatwo, ale podopieczni Radosława Panasa znani są z dokonywania rzeczy niemożliwych. Kędzierzynianie natomiast, by myśleć o czołowej czwórce muszą ten mecz wygrać, i najlepiej dla nich 3:1. Ciekawie w hali przy Mostowej zrobi się wtedy, gdy obie drużyny walczyć będą w tie-breaku. Gospodarze, bowiem mimo porażki w pierwszym spotkaniu mają osiem małych punktów przewagi nad drużyną z Częstochowy, co może się okazać kluczowe w przypadku piątego seta. Przypomnijmy, że jeśli stosunek setów obu drużyn będzie identyczny (np. zwycięstwo i porażka 3:2), decydować właśnie małe punkty.

Jakie zatem rozstrzygnięcie przyniesie mecz ZAKSY Kędzierzyn-Koźle z Domexem Tytanem AZSem Częstochowa? Która drużyna zagra w Kielcach? Czy podopiecznym Radosława Panasa uda się przedłużyć szansę na obronę Pucharu Polski? – Odpowiedź na te pytania uzyskamy w środowy wieczór.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Więcej artykułów z dnia :
2009-02-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved