Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Bo wszyscy chcą mieć trenera…

Bo wszyscy chcą mieć trenera…

Mecz GCB Centrostal - Farmutil Piła był konfrontacją nowego selekcjonera kadry z jego potencjalnym asystentem. Czy Piotr Makowski dołączy do sztabu Jerzego Matlaka? - Sprawa nie jest taka prosta - mówi bydgoszczanin.

Jerzy Matlak ma prowadzić Złotka do 2012 roku, czyli do igrzysk w Londynie. Nowy selekcjoner chce, aby jego asystentem był Makowski. – Piotr to młody trener (41 lat – red.), który chce się uczyć. Dużo pyta, dokształca się. Podoba mi się taka postawa – zachwala bydgoszczanina Matlak.

Obaj panowie spotkali się w niedzielę w Łuczniczce przy okazji meczu ligowego. Czy Makowski przyjął ofertę pracy w kadrze? – Reprezentacja chce mieć trenera i klub chce mieć trenera. Sprawa nie jest więc taka prosta – stwierdził głównodowodzący GCB Centrostal. – Kiedyś Waldemar Sagan (wiceprezes – red.) dał mi szansę i chciałbym być lojalny wobec niego i KS Pałac. Na razie nie zapadły żadne decyzje. Po rundzie zasadniczej zarząd klubu będzie omawiał wyniki zespołu i wtedy wrócimy do tematu.



Po tym sezonie Jerzy Matlak będzie musiał skupić się na reprezentacji. Oznacza to dla niego konieczność rozstania z Farmutilem. Makowski mógłby łączyć obie funkcje. Zabrakłoby go jednak w okresie przygotowawczym.

Zespół siatkarek to delikatna materia i trener musi reagować na to co się dzieje w każdym momencie treningu – w górach, siłowni i na hali. Nie wiem, czy weźmie na siebie odpowiedzialność za wynik jeżeli nie będzie z drużyną przez cały czas – tłumaczy Waldemar Sagan. – Nie chcę jednak, aby moje słowa odebrano, że zarząd mówi Piotrowi „nie”. Usiądziemy do stołu i postaramy się znaleźć jakieś rozwiązanie.

Na razie przed Piotrem Makowskim i jego zespołem rewanżowy mecz Pucharu Polski z Gwardią Wrocław. Zespoły zagrają dziś w Twardogórze o godz. 18:00. W pierwszym spotkaniu w grodzie nad Brdą triumfowały bydgoszczanki 3:0 (25:22, 25:14, 25:17). Aby znaleźć się w Final Four (Olsztyn, 14-15 marca) wystarczy im teraz zwycięstwo w jednej partii. Awans może dać też porażka 0:3, ale pod warunkiem, że będą przegrywały w setach niżej niż wrocławianki w Łuczniczce. Lepszy z pary Centrostal – Gwardia trafia w półfinale na BKS Aluprof Bielsko-Biała.

W sobotę rywalizację zakończą zespoły z Mielca i Piły (w pierwszym spotkaniu 1:3). Mecze czwartego ćwierćfinału (AZS Białystok – Muszyna) odbędą się w środę i sobotę.

*Autorem tekstu jest Krzysztof Wypijewski

źródło: Express Bydgoski

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2009-02-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved