Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Marcin Mierzejewski: Będziemy grać jeszcze lepiej

Marcin Mierzejewski: Będziemy grać jeszcze lepiej

We wczorajszym spotkaniu ZAKSA pokonała AZS Olsztyn 3:1. Tym sposobem kędzierzynianie odbudowali się po wcześniejszych porażkach. Po spotkaniu "Strefa Siatkówki" poprosiła o komentarz zawodników zwycięskiej drużyny, Terence Martina i Marcina Mierzejewskiego.

Małgorzata Myl: Gratuluję zwycięstwa. A ty jak zawsze radosny i uśmiechnięty…

Terence Martin:Oczywiście! Jestem pogodnym człowiekiem, a śmieję się, bo jestem zadowolony. Wygraliśmy, wreszcie wygraliśmy… Pomimo naszego zwycięstwa uważam jednak, że był to średni, przeciętny mecz. Mam na myśli te zmiany rytmu gry, łapanie lekkich przestojów. Trzeba jednak powiedzieć, że zarówno my, jak i Olsztyn mamy na swoim koncie parę naprawdę efektownych akcji. Zwłaszcza te w drugim secie, gdzie po obu stronach siatki dało się zanotować parę wspaniałych ataków.



Dobra gra po obu stronach siatki, jednak to wy wygraliście 3:1. W czym byliście lepsi?

No, no, bardzo trudne pytania zadajesz (śmiech). Trudno powiedzieć, w czym byliśmy lepsi. Na boisku, w trakcie meczu, wszystko może się zdarzyć. Mamy dobrą drużynę, zawodnicy pasują do siebie, rozumieją się i, co najważniejsze, grają razem. Może to jest klucz do odnoszenia zwycięstw w wyrównanych meczach?

W pierwszej i drugiej partii mieliście aż pięć piłek setowych. Końcówka była niezwykle nerwowa zarówno dla zawodników, jak i kibiców, którzy nie szczędzili gardeł.

Zgadzam się, końcówki tych setów to była prawdziwa wojna nerwów. Przykro mi, że nie pomogłem za bardzo swojej drużynie. Grałem dzisiaj fatalnie. Myślę, że Novotny też nie zagrał na miarę swoich umiejętności. Tym bardziej cieszy dzisiejsza wygrana, a kibicom dziękujemy za doping.

Dziękuję za rozmowę.

Dziękuję i pozdrawiam.


Małgorzata Myl: Przed chwilą rozmawiałam z Terencem Martinem, który troszkę narzekał na poziom dzisiejszego spotkania. Jaki by on jednak nie był, to właśnie wy zdobyliście punkty.

Marcin Mierzejewski: – Zacznę od tego, że nie zgodzę się z opinią, iż nie rozegraliśmy dobrego spotkania. Faktycznie, nie zagraliśmy może jakiegoś rewelacyjnego meczu, ale pokazaliśmy się na pewno z lepszej strony niż w przegranym pojedynku z Częstochową. Dzisiejsze spotkanie, troszeczkę lepsze niż poprzednie, było nam potrzebne do tego, abyśmy się odbudowali. Uważam, że małymi kroczkami będziemy naszą formę poprawiać. Będziemy grać jeszcze lepiej.

Odbudowa zespołu jest wam bardzo potrzebna, gdyż czeka was starcie z Jastrzębskim Węglem, który nie należy do łatwych rywali.

Jastrzębski Węgiel to silny zespół, mający w swoim składzie wiele osobowości, które mogą samodzielnie wygrać mecz. Pokazali to chociażby w meczu z AZS Olsztyn. To spotkanie było doskonałe w wykonaniu drużyny z Jastrzębia. Łatwo na pewno nie będzie, szczególnie, że gramy w tym „kurniku”…

Hala nie należy do najbardziej komfortowych obiektów. Kibice Jastrzębskiego Węgla na pewno dadzą swojej drużynie siłę.

Kibice będą siódmym zawodnikiem Jastrzębia. Drużyna Roberto Santilliego jest trochę podobna do nas, zdarza jej się falowanie – raz gra lepiej, a raz gorzej. Nie uważam, że stoimy z góry na straconej pozycji. Wierzę, że jeśli zagramy swoją siatkówkę, jesteśmy w stanie wywalczyć punkty, które są nam teraz tak bardzo potrzebne do tego, aby utrzymać drugie miejsce przed fazą play off.

Skoro mowa o play off… Idealny scenariusz dla ZAKSY?

Nie chcę się oglądać na innych, kalkulować. Jesteśmy taką drużyną, która musi patrzeć tylko na siebie, własną grę. Powtarzam, jeśli gramy swoją siatkówkę, jesteśmy w stanie powalczyć z każdym rywalem, co pokazaliśmy chociażby w pojedynku ze Skrą.

Dziękuję za rozmowę.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2009-02-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved