Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Bartłomiej Matejczyk: Mam nadzieję, że „ściany” nam pomogą

Bartłomiej Matejczyk: Mam nadzieję, że „ściany” nam pomogą

Bartłomiej Matejczyk, rozgrywający Pamapolu Siatkarza Wieluń, nie zagrał z ostatnim meczu z Avią Świdnik. - Ciągle jeszcze odczuwam skutki upadku - mówi zawodnik i deklaruje, że zrobi wszystko, aby zagrać w weekend.

Na parkiecie zastępowali go Maciej Bartodziejski i Szymon Kosmęda. Wielunianie przegrali 1:3 i stracili pozycję lidera w tabeli I ligi. Jutro zagrają kolejny mecz we własnej hali, z TS BBTS Bielsko-Biała. Czy popularny „Brylant” poprowadzi swój zespół, czy może i tym trener Damian Dacewicz będzie musiał raz jeszcze skorzystać z usług rezerwowych rozgrywających?

Co się właściwie stało? Kontuzja, która ostatnio wykluczyła cię z gry nie powstała na boisku…



No nie… Prawie dwa tygodnie temu poślizgnąłem się na pokrytym lodem chodniku, upadłem na bark i doznałem dosyć mocnego stłuczenia. To, niestety, jest bolesny uraz. Myślałem, że dam radę grać już w Świdniku, jednak ból okazał się zbyt silny. Ciągle jeszcze odczuwam skutki upadku. Przechodzę intensywną rehabilitacje, która ma mnie „postawić na nogi”. Mam nadzieje, ze na mecz z Bielskiem już będę gotowy.

Pomimo to pojechałeś z kolegami do Świdnika?

Byłem z drużyną w Świdniku, ale oglądanie meczu z trybun jest dużo gorsze, niż choćby stanie w kwadracie dla rezerwowych. Byłem strasznie zirytowany faktem, ze nie mogę pomóc drużynie. Dlatego zrobię wszytko, że w sobotę już wyjść na boisko.

Jak oceniasz wasze szanse w najbliższym meczu?

Szanse na wygraną z Bielskiem mamy duże mimo tego, ze wcześniej przegraliśmy u nich nie ugrywając nawet seta. Trzeba jednak pamiętać, ze w tamtym meczu nie wyszliśmy pełnym składem i mieliśmy na początku problemy z przyjęciem. Bielsko z kolei świetnie broniło i wyprowadzali kontry, które na ogół kończyli.

Jutro będzie inaczej? W czym drużyna z Bielska może okazać się lepsza?

Nie ma elementu, w którym Bielsko jest wyraźnie lepsze od nas. Gramy u siebie i musimy narzucić im swój styl gry, zaczynając od dobrej zagrywki. My jesteśmy gospodarzami tego spotkania i powinniśmy być gościnni, ale mam nadzieję, że „ściany” nam pomogą i odeślemy Bielsko z zerowym kontem.


Bartek doznał kontuzji barku, które nie wyglądało dobrze – mówi Benita Gabor, fizjoterapeutka Pamapolu Wieluń. – Po badaniach mogliśmy wykluczyć złamanie kości, naderwanie bądź zerwanie mięśnia lub wiązadła, czego bardzo się obawialiśmy. Okazało się ze staw mostkowo – obojczykowym jest tylko stłuczony, jednak na tyle poważnie, że uniemożliwiało to Bartkowi pełne uczestniczenie w treningach. Wspólnie pracujemy nad jego szybkim powrotem do treningów i meczów. Na obecną chwilę jesteśmy już na prostej. – optymistycznie dodała.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2009-02-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved