Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Mariusz Bujek: Walczymy o miejsce numer sześć

Mariusz Bujek: Walczymy o miejsce numer sześć

fot. archiwum

Siatkarki Chemika Police ostatnio prezentują się bardzo dobrze. Wczoraj odniosły kolejne zwycięstwo, gładko pokonując SMS Sosnowiec. Należy jednak zaznaczyć, że do Polic SMS przyjechała w rezerwowym składzie, w którym znalazły się trzy zawodniczki z gimnazjum.

Trener policzanek Mariusz Bujek podkreślił jednak, że wcale nie było tak gładko jak to sugeruje wynik. – Zespół SMSu jest dobrze przygotowany, to są bardzo fajne dziewczyny. Myślę, że zespół, który gra w drugiej lidze i był prowadzony w SMS przez pana Urbańskiego na pewno też jest dobry. Teraz Andrzej Peć przejmie te zawodniczki i stworzy zespół, który będzie groźny dla wszystkich. Pierwszy set pokazał, że wcale nie musieliśmy wygrać 3:0. Zdaje się, że sosnowiczanki przestraszyły się nas i zagrały bojaźliwie. Jeżeli przezwyciężą ten lęk, to na pewno stać je, żeby wygrywać w tej lidze – mówił po meczu szkoleniowiec polickiej drużyny.

 

Zdaniem trenera Bujka o zwycięstwie Chemika nad SMS zadecydowała jak zwykle zagrywka, a szesnaście punktowych serwisów w trzech setach doskonale to obrazuje. Brylowała w tym elemencie zwłaszcza autorka sześciu punktowych zagrywek Ewa Kwiatkowska , ale i pozostałe siatkarki także prezentowały się pod tym względem naprawdę nieźle. Nie da się ukryć, że forma polickiej ekipy od dłuższego już czasu ustabilizowała się na dobrym wysokim poziomie. Mówi się o niej jako o rewelacji ostatnich tygodni. I rzeczywiście tak jest. – Gramy jak potrafimy najlepiej, a że potrafimy to już się bardzo wiele zespołów przekonało – dodaje szkoleniowiec. A tymi zespołami są chociażby Budowlani Toruń, czy TPS Rumia, które musiały uznać wyższość Joanny Pomykacz i spółki. Punkty z tym zespołem stracił również lider z Łodzi wygrywając co prawda, ale dopiero po tie- breaku.



 

Nic zatem dziwnego, że otworzyła się przed tym wciąż młodym zespołem duża szansa na awans do pierwszej czwórki. Trener Bujek tonuje jednak te nastroje. – Nikt w tej drużynie o tym wcale nie myśli. My walczymy o miejsce numer sześć w naszej lidze. To jest naszym celem i jeszcze bardzo daleko, aby go osiągnąć. Gdy zajmiemy szóste miejsce, będziemy bardzo szczęśliwi. Jeżeli będziemy wygrywali, to sami tam wpadniemy. Jak się zaczniemy zastanawiać, które miejsce nam pasuje, a które nie, może być z nami źle – kończy szkoleniowiec.

 

Jak widać na tym zespole mimo olbrzymiej szansy na play off nie ciąży żadna negatywna presja. Zawodniczki są skupione przede wszystkim na grze i obronie swojej pozycji. Nikt nie myśli o niczym innym. Historia niejednokrotnie pokazała, że takie nastawienie może przynieść naprawdę wielkie rezultaty. Czy ta filozofia rzeczywiście zda egzamin? Przekonamy się już za parę tygodni.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-02-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved