Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Mariusz Bujek: Praca z młodzieżą jest bardzo ważna

Mariusz Bujek: Praca z młodzieżą jest bardzo ważna

fot. archiwum

W Policach szkolenie młodzieży w piłce siatkowej ma swoje tradycje, które obecny klub PSPS stara się kontynuować. Tym razem Mariusz Bujek, szkoleniowiec pierwszej drużyny, opowiada właśnie o młodych talentach.

Zakup nowych zawodniczek przynosi lepsze efekty, czy może wychowywanie własnych?

 

Nie ma dobrych klubów posiadających tylko i wyłącznie drużyny złożone z wychowanków. Ale jeżeli klub nie ma młodzieży, to należałoby się przekształcić tylko na typowe zawodowstwo i kupować zawodniczki z Polski nie trenując młodzieży. W takiej społeczności jak Police taka strategia była by błędem. W zakładach pracuje masę ludzi i trzeba ich dzieci jakość zagospodarować. A klub bez młodzieży, bez tradycji nie jest klubem sportowym tylko drużyną zawodową. I wydaje mi się, że praca z młodzieżą jest bardzo ważna .



 

A jak wyglądają efekty pracy z młodzieżą w PSPS?

 

Jest u nas dużo dziewczyn trenujących w różnych kategoriach wiekowych. My mamy w chwili obecnej dwie bardzo dobre zawodniczki pierwszoligowe jak Ciesielska i Raczyńska w ślad, których mogą pójść inne. I jest to przykład na to, że można mieć dwie bardzo dobre zawodniczki samemu je wychowując. W Bydgoszczy i w Gwardii Wrocław jest najwięcej wychowanek, które grają w LSK i jest to dobry przykłady dla Polic. Uważam, że my w najbliższym czasie dochowamy się zawodniczek, które pójdą drogą wytyczoną przez Justynę Raczyńską i Kasię Ciesielską .

 

Młodzież szkoli się, aby dać jej zajęcie, czy aby pozyskać ligowe zawodniczki?

 

Trenerzy w PSPS trenują młodzież, aby mieć I ligowe zawodniczki. I nawet jak nie trenują one cały czas w naszym klubie, bo wypożyczamy lub sprzedajemy ję do inny zespołów, aby się ograły. I po to się szkoli tą młodzież, oczywiście przy okazji daje im się zajęcie i nie przychodzą im głupoty do głowy. Trenerzy mają kontakt z rodzicami i dopytują się o postępy w nauce, młodzież jest pod naszym okiem i na pewno się ona dobrze rozwija. A ta współpraca wszystkim wychodzi na zdrowie. My nie musimy kupować zawodniczek, Police mają drużynę, która je reprezentuje a rodzice mają pewność, że ich dzieci będą zdrowe i pod naszą kontrolą .

 

Jak wygląda współpraca PSPS z polickimi szkołami?

 

Współpracujemy z dwoma polickimi szkołami i współpraca polega na zachęcaniu przez nauczycieli WF dziewcząt do siatkówki i nauki ich siatkarskich podstaw .

 

Czy była sytuacja przekazania zawodniczek trenujących w Policach do innych klubów?

 

Piast Szczecin otrzymał drużynę juniorek z Polic, ponieważ nie było pieniędzy na ich utrzymanie. Dziewczyny ograły się w Piaście i wróciły z powrotem do Polic, dokładnie chodzi mi tu o Agatę Furmanek, Sandrę Dołżańską, Kasię Bury i Małgosię Wysocką .

 

Tradycje siatkarskie Polic zobowiązują?

 

Oczywiście, że tak może nie mnie, bo ja jestem w PSPS od pięciu lat i nie utożsamiam się z wcześniejszym klubem. Ale mam w pamięci jego osiągnięcia i uważam, że należy dobre tradycje podtrzymywać .

źródło: psps.org.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-02-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved