Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Resoviacy obiecują zwycięstwo

Resoviacy obiecują zwycięstwo

- Chcemy zrewanżować się rywalom za porażkę w ich hali - mówi przed meczem z AZS Częstochowa Paweł Papke, kapitan resoviaków, którzy nie mogą już zrobić ani kroku w tył.

Wszyscy są zdrowi, zwarci i gotowi do walki o zwycięstwa. Przed nami seria trzech trudnych spotkań z Częstochową, Olsztynem i Jastrzębiem. Układ w tabeli jest taki, że trzeba je koniecznie wygrywać i nie tracić punktów. Wszyscy mamy świadomość, jak ważne dla nas są to pojedynki – twierdzi Andrzej Kowal, drugi trener Resovii.

Musimy i będziemy koncentrować się na własnej grze. Na początek serii trzeba zwyciężyć częstochowską drużynę, najlepiej bez żadnych strat. Przed nami dwa miesiące maksymalnej koncentracji. W ostatnim tygodniu dużo rozmawialiśmy o naszej grze, o konieczności eliminowania własnych błędów, które – jak podczas meczu ze Skrą – decydowały o wyniku. Taktyka jest ważna, ale błędy mogą ją zniweczyć – dodaje Kowal. – Będziemy koncentrować się na własnej grze. Musimy myśleć wyłącznie pozytywnie, że będziemy wystrzegać się błędów i wygrywać.



Resovia zagra w częstochowskim zespołem o ekstraklasowe punkty po raz trzynasty. Nigdy do tej pory z nim nie wygrała. W sobotę nadarza się doskonała sposobność, aby przełamać tę złą tradycję. Gospodarze są faworytem. Ekipa spod Jasnej Góry radzi sobie zupełnie nieźle. Awansowała w Lidze Mistrzów, odrobiła straty w Pucharze Polski. To zespół nieobliczalny. – To taka mieszanka rutyny z młodością. Bardzo dobre mecze przeplatają słabszymi. Może w sobotę zdarzy się naszemu przeciwnikowi słabszy dzień. Może, ale nie liczymy na to. Liczymy na siebie – uważa Kowal.

AZS gra chimerycznie, raz dobrze, raz źle, czyli podobnie jak my. Mogą wyjść z tego duże emocje. W Częstochowie przegraliśmy pechowo, prowadząc w setach 2:1. U siebie nie możemy popełnić tych samych błędów – dodaje Papke.

Krzysztof Gierczyński, Marcin Wika i Paweł Woicki nie będą mieli żadnych sentymentów, że AZS, to ich były klub. Podobnie, jak z drugiej strony siatki eksresoviacy – Wojciech Gradowski i Dawid Gunia.

źródło: Dziennik Nowiny

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2009-01-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved