Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wojciech Żaliński najlepiej zagrał w meczu z Delectą

Wojciech Żaliński najlepiej zagrał w meczu z Delectą

fot. archiwum

Najlepszym zawodnikiem spotkania Jadaru Radom z Delectą Bydgoszcz został atakujący radomian, Wojciech Żaliński. To pierwsze takie wyróżnienie w karierze tego zawodnika. Jak przyznaje z żalem, szklaną statuetką nie cieszył się długo. Tego samego dnia upadła i potłukła się.

Jerzy Stobiecki: W czasie meczu z Delectą Bydgoszcz zostałeś wybrany najlepszym zawodnikiem meczu. To twoja pierwsza statuetka?

 

Wojciech Żaliński:Tak, pierwsza .



 

Odbierając nagrodę czułeś coś szczególnego?

 

Prawdę mówiąc nie czułem się szczególnie. Komisarz zawodów zawsze musi przyznać ją jednemu z zawodników zwycięskiej drużyny. Nie ma wyraźnych kryteriów. Wszyscy zagraliśmy dobrze, tym razem wypadło na mnie .

 

Postawisz szklaną statuetkę na honorowym miejscu.

 

Prawdę mówiąc nie postawię jej nigdzie. Niestety nie cieszyłem się nią długo. Zaraz po meczu, w szatni upadła i pękła na dwie części. W niedzielę po raz kolejny upadła i w tej chwili jest w kilku częściach i nie ma jej jak postawić. Bardzo żałuje, że się potłukła .

 

W sobotę kolejny mecz z Treflem Gdańsk, może uda się zdobyć drugą?

 

To czy dostaną ją akurat ja, nie jest tak ważne. Najważniejsze, żeby dostał ją ktoś z naszej drużyny, bo to będzie równoznaczne z wygraniem meczu .

 

Mówiliście o koncentracji przed meczem z Delectą, ale na waszych twarzach widać było uśmiech.

 

Były uśmiechy, bo trener Jan Such zdjął z nas presję. Stworzył nam komfortową sytuację i myślę, że przede wszystkim dlatego, wyszło tak, jak wyszło. Mogliśmy grać na luzie .

 

Zaczęliście od "mocnego uderzenia” .

 

Szybko objęliśmy prowadzenie w pierwszym secie, udało się nam wyłączyć w ataku Dawida Konarskiego , Martina Sopko . Sprawiliśmy sporo kłopotów zagrywką doświadczonemu Stanisławowi Pieczonce .

 

Po takim początku dużo łatwiej się gra?

 

Oczywiście, zwłaszcza, gdy przeciwnik pomoże rozwinąć skrzydła. Ale z drugiej strony w siatkówce gra się tak, jak pozwoli przeciwnik. My nie pozwoliliśmy na zbyt wiele bydgoszczanom .

 

W sobotę drugie z ważnych spotkań, prawdopodobnie decydujących o końcowym układzie tabeli z Treflem Gdańsk. Wcześniej, w środę pojedynek w Pucharze Polski z AZS Politechnika Warszawska.

 

Może zabrzmi to nieładnie, ale mecz z Warszawą, trochę nam przeszkadza. Można jednak spróbować połączyć przyjemne z pożytecznym i wygrać oba spotkania i zapewnić sobie awans do kolejnej rundy Pucharu Polski i utrzymanie w ekstraklasie .

 

*Rozmawiał Jerzy Stobiecki (Echo Dnia)

źródło: echodnia.eu

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-01-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved