Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Siatkarkom z województwa podkarpackiego grozi degradacja

Siatkarkom z województwa podkarpackiego grozi degradacja

fot. archiwum

Kibiców niepokoi postawa siatkarek Stali Mielec, grających w rozgrywkach PlusLigi Kobiet oraz II-ligowych zawodniczek Siarki Tarnobrzeg. Drużynom z województwa podkarpackiego grozi bowiem degradacja.

Fatalnie rozpoczęły ten rok siatkarki mieleckiej Stali, które po sobotniej porażce 0:3 w Gedanią w Żukowie spady na przedostatnie, dziewiąte miejsce w tabeli PlusLigi Kobiet. Zawiodły także drugoligowe siatkarki Anser-Siarki Tarnobrzeg.

 

Mieleckie siatkarki rozegrały w tym roku trzy ligowe mecze, z Aluprofem Bielsko-Biała, MKS Dąbrowa Górnicza oraz Gedanią Żukowo. Wszystkie trzy przegrały w jednakowym stosunku po 0:3.



 

Banecka nie pojechała

 

Mieleccy kibice zastanawiają się, dokąd trwała będzie ta fatalna seria. Na domiar złego, podczas meczu w Żukowie kontuzji nabawiła się Agata Wilk i nie wiadomo czy zagra ona jeszcze w tym sezonie. Grająca dotychczas na pozycji libero Magdalena Banecka nie załapała się do składu na mecz w Żukowie i trudno się dziwić trenerowi Wiesławowi Popikowi . Banecka w tym sezonie spisuje się bardzo słabo i prawdę powiedziawszy jej brak w zespole nie jest żadnym osłabieniem.

 

Do końca rundy zasadniczej pozostało jeszcze pięć spotkań, z których mielczanki zagrają aż cztery w roli gospodyń. To powinien być handicap drużyny. Jeśli mieleckie siatkarki myślą jeszcze o walce w play off, a co się z tym wiąże zapewnienie sobie utrzymania już po rundzie zasadniczej, muszą w najbliższych dwóch meczach, z Centrostalem Bydgoszcz i Gwardią Wrocław zdobyć minimum pięć "oczek”. Po tym dwumeczu drużyna wyjedzie do Białegostoku na spotkanie z tamtejszym Pronarem, a w ostatnich dwóch kolejkach zagra u siebie z Muszynianką-Fakro Muszyna oraz Farmutilem Piła.

 

Wszystko skomplikowały

 

Na dwie kolejki przed zakończeniem sezonu zasadniczego w rozgrywkach drugiej ligi siatkarek drużyna Anser-Siarki Tarnobrzeg zajmuje szóste miejsce w tabeli. Może to się źle skończyć. Wszystko skomplikowała sobotnia wyjazdowa przegrana z Karpatami w Krośnie 1:3. Nawet biorąc pod uwagę plagę kontuzji, jaka prześladuje tarnobrzeską drużynę, to porażka w Krośnie, z przeciętnie spisującym się beniaminkiem musi zastanawiać. Przed sezonem działacze tarnobrzeskiego klubu stanęli na wysokości zadania. Kadra wreszcie jest szeroka, a drużyna wyjechała nawet na przedsezonowe zgrupowanie. Niestety, zawodniczki spisują się grubo poniżej oczekiwań.

 

Do końca rundy zasadniczej pozostały dwie kolejki. W sobotę tarnobrzeski zespół zmierzy się z MKS Andrychów, a w ostatniej kolejce zagra z MKS w Łańcucie. Zdobycie pięciu punktów w tych spotkaniach dałoby drużynie czwarte miejsce o prawo gry o awans do pierwszej ligi. Jeśli jednak w meczach z Andrychowem i Łańcutem tarnobrzeskie siatkarki nie zdobędą dwóch "oczek”. Mogą spaść na siódme miejsce, oznaczające walkę o utrzymanie się w drugiej lidze.

 

*Autor – Piotr Szpak

źródło: Echo Dnia

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-01-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved