Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > PlusLiga K: Wygrana Farmutilu Piła

PlusLiga K: Wygrana Farmutilu Piła

fot. archiwum

Kolejną wygraną zanotowały podopieczne Jerzego Matlaka, zawodniczki Farmutilu Piła. Tym razem pokonały ostatnie w tabeli siatkarki Calisii Kalisz.

Spotkanie rozpoczęło się od wyrównanej walki obydwu drużyn, która trwała do stanu 4:4. Od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt. Obie ekipy próbowały przełamać ten stan, a jako pierwsze osiągnęły dwupunktową przewagę przyjezdne 7:5. Po skutecznym ataku Michaeli Texeiry , która wiodła prym w swoim zespole, Farmutil prowadził 9:6. Taki rezultat nie zadowolił pilanek, gdyż te podbijały ataki Calisii i wykorzystywały kontry. Po autowym zbiciu Anny Woźniakowskiej Farmutil wygrywał 14:8. Przy stanie 17:13 Jerzy Matlak dokonał podwójnej zmiany w swoim zespole, na parkiecie pojawiły się Ewa Kasprów za Agnieszkę Kosmatkę i Edyta Kucharska , która zmieniła Milenę Sadurek . Gdy obie drużyny powróciły na parkiet, to pilanki zaczęły popełniać proste niewymuszone błędy, co skrupulatnie wykorzystały kaliszanki. Grające na fali gospodynie znakomicie spisywały się w każdym elemencie. Po raz pierwszy zaczął funkcjonować blok. Zawodniczki z grodu nad Prosną doprowadziły do remisu 17:17. W tym momencie rozpoczęła walka punkt za punkt, która trwała do końca tego seta. Żadnej z ekip nie udało się uzyskać dwupunktowej przewagi. Przy stanie 25:25 zmiany w swoim zespole dokonał trener Calisii – na parkiecie pojawiła się Masami Tanaka za Magdalenę Wawrzyniak . Mimo „roszad” w składzie kaliszankom nie udało się zwyciężyć w tej partii. Seta zakończyła udanym atakiem z lewego skrzydła Klaudia Kaczorowska 27:25.

 

Druga odsłona rozpoczęła się fatalnie dla kaliszanek, gdyż najpierw w aut zaatakowała Magda Wawrzyniak , następnie na blok „nadziała się” Anita Chojnacka i na tablicy wyników było 2:0 dla Farmutilu. Przy stanie 3:1 dla pilanek o przerwę poprosił trener Calisii. Krótka przerwa nie podziała mobilizująco na jego podopieczne, gdyż te zupełnie się pogubiły i popełniały proste niewymuszone błędy. W bloku „błyszczały” Alena Hendzel i Agnieszka Kosmatka . Zawodniczki te dwukrotnie zatrzymały kapitan kaliskiego zespołu – Annę Woźniakowską (8:1). Po udanych zbiciach Sylwii Wojcieskiej i Anny Woźniakowskiej na tablicy wyników było 9:3, w tym momencie o przerwę dla swojego zespołu poprosił Jerzy Matlak. Gdy obie ekipy zjawiły się ponownie na parkiecie, za odrabianie strat zabrały się kaliszanki, które częściowo zrealizowały swój zamiar (8:11). Od tego stanu gra kaliszanek pozostawiała wiele do życzenia, bowiem popełniały proste błędy i nie potrafiły przebić się przez pilski blok. Doświadczone siatkarki Farmutilu wykorzystywały tą sytuację, spokojnie kontrolując grę (18:8). Fatalną passę swojego zespołu przerwała atakiem, z krótkiej z tyłu, Dominika Sieradzan , która w tym meczu grała na środku siatki (18:9). Przy stanie 23:13 dla Piły o czas poprosił trener kaliszanek. Po przerwie w aut zaatakowała Dominika Sieradzan i zmiany dokonał Jerzy Matlak. Na parkiecie pojawiła się Gabriela Wojtowicz za Klaudię Kaczorowską . Farmutil zwyciężył w tym secie 25:14.



 

Wysoka porażka oraz nie najlepsza gra w końcówce drugiej partii wpłynęła jednak negatywnie na kaliszanki. Trzeci akt set rozpoczął się od wysokiego prowadzenia Farmutilu – 4:1. Po udanych obiciach Anity Chojnackiej , która w tym spotkaniu zagrała rewelacyjnie i bloku na pilskiej siatkarce, zawodniczkom z Kalisza udało się częściowo odrobić straty (4:5). W tym momencie o czas poprosił Jerzy Matlak . Po wznowieniu gry to pilanki przejęły inicjatywę – skutecznie zagrywały i ustawiały szczelny blok przez, który nie potrafiły się przebić kaliszanki (8:4 dla Farmutilu). Po przerwie technicznej siatkarki Calisii zniwelowały całkowicie straty do zawodniczek z Piły i na tablicy wyników widniał remis 8:8. Od tego momentu przez długi okres czasu toczyła się wyrównana walka. Taki obraz gry utrzymywał się do stanu 21:21. Od tego momentu podopieczne Jerzego Matlaka zupełnie się pogubiły, przestały skutecznie atakować. Trener Farmutilu dokonał zmiany w swoim zespole za Edytę Kucharską pojawiła się na boisku kapitan pilskiej drużyny – Agnieszka Kosmatka , nic to jednak nie dało i Calisia wygrała tego seta 25:21.

 

Udane ataki Anity Chojnackiej zapoczątkowały dobrą grę Calisii w trzeciej odsłonie, podopieczne Mariusza Pieczonki prowadziły 4:2. Długo jednak z przewagi się nie cieszyły się, bowiem efektowne zbicia Aleny Hendzel zniwelowały stratę do zawodniczek z Kalisza (4:4). W tym momencie po raz kolejny toczyła się wymiana punkt za punkt, która trwała do stanu 8:8. Po wznowieniu gry siatkarki Farmutilu uzyskały dwupunktowe prowadzenie 12:10. Kaliszanki przez dłuższy okres czasu „deptały po piętach” aż w końcu udało im się doprowadzić do remisu 16:16. Pilanki jednak przebudziły się z krótkiego przestoju i ruszyły do akcji. Po udanych zbiciach Klaudii Kaczorowskiej Farmutil „odskoczył” na dwa punkty 21:19. Błędy dotknięcia siatki i bloki na Annie Woźniakowskiej dały wynik 23:19. Spotkanie zakończyła udanym atakiem z krótkiej – Alena Hendzel (25:20).

 

MVP spotkania została wybrana Alena Hendzel .

 

Calisia Kalisz – Farmutil Piła 1:3

(25:27, 14:25, 25:21, 20:25)

 

Składy zespołów:

Calisia Kalisz : Chojnacka, Woźniakowska, Sieradzan, Wawrzyniak M., Wojcieszka, Godos i Kuehn- Jarek (libero) oraz Tanaka i Wawrzyniak K.

Farmutil Piła : Kaczorowska, Hendzel, Bednarek, Sadurek – Mikołajczyk, Teixeira, Kosmatka i Maj (libero) oraz Wojtowicz, Kasprów, Kucharska, Szczygielska

 

Zobacz również:

Wyniki i tabela PlusLigi Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-01-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved