Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Radosław Panas: Kalendarz mamy bardzo napięty

Radosław Panas: Kalendarz mamy bardzo napięty

fot. archiwum

Wczoraj częstochowscy akademicy przegrali z Jastrzębskim Węglem w meczu 14. kolejki PlusLigi, a już za trzy dni grają kolejne spotkanie, tym razem w Pucharze Polski z Siatkarzem Wieluń. Kalendarz mamy bardzo napięty - przyznaje Radosław Panas, trener częstochowian.

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla zrewanżowali się akademikom z Częstochowy za porażkę na własnym parkiecie 2:3 w piątej kolejce Plus Ligi. Otwarcie spotkania przebiegało po myśli drużyny, jak i kibiców. Akademicy szybko zbudowali przewagę nad rywalem, a z każdą kolejną minutą tylko ją powiększali. – Początek naszej gry był wymarzony, w pierwszym secie prowadziliśmy 12:5. Wszystko nam się układało: blok, obrona, kontratak . – powiedział po spotkaniu trener AZS-u, Radosław Panas .

 

Wraz z pojawieniem się w polu serwisowym środkowego z Jastrzębia Adama Nowika sytuacja na boisku uległa całkowitej przemianie. Częstochowianie stracili kilka punktów w jednym ustawieniu i zaczęli popełniać błędy własne – Nagle jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wszystko się odwróciło. Nie potrafiliśmy przyjąć łatwej zagrywki, obronić w polu łatwej piłki. Rozumiem, że jeżeli idzie cios nie do obrony, to trudno, ale plasy i kiwki musimy łapać – podsumował szkoleniowiec akademików, który właśnie w problemach z przyjęciem upatruje przyczyny sobotniej porażki – Niestety mamy z tym problem. Od początku sezonu nad tym pracujemy. Są momenty, że nam to wychodzi, jednak czasem też nie. Następuje wtedy reakcja łańcuchowa, łatwe piłki nas deprymują i wprowadzają niepotrzebną nerwowość .



 

Częstochowianie nie będą mieli wiele czasu na regeneracją sił, bowiem już w środę zmierzą się z pierwszoligowym Siatkarzem Wieluń w Pucharze Polski. W pierwszym meczu szóstej rundy tych rozgrywek AZS uległ podopiecznym Damiana Dacewicza 3:0. – Chcielibyśmy zrewanżować się po tej porażce – stwierdził trener. Rozgrywane w Wieluniu spotkanie nie będzie jedynym odbywającym się w przyszłym tygodniu na boisku rywala. W sobotę zawodnicy z pod Jasnej Góry zagrają z Rzeszowem, z którym zwyciężyli w pierwszej rundzie 3:2 – Kalendarz mamy bardzo napięty, trzeba grać co trzy dni. Czasem tych sił trochę brakuje. Teraz czeka nas seria wyjazdowa. Najpierw Wieluń, to nie jest tak daleko, potem Rzeszów i naprawdę mocna drużyna, która nie wygrała z nami od kilkunastu spotkań. Wszystko może się odwrócić. W pierwszej rundzie wygraliśmy z Jastrzębiem, tutaj przegraliśmy. W pierwszej rundzie wygraliśmy z Rzeszowem, tam jednak może być różnie. Każdy wynik jest możliwy – zakończył Radosław Panas .

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-01-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved