Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Zacięte spotkanie w Warszawie

PlusLiga: Zacięte spotkanie w Warszawie

fot. archiwum

ZAKSA Kędzierzyn Koźle potrzebował aż 5 setów, aby pokonać AZS Politechnikę Warszawską. Gospodarze prowadzili 2:0, by ostatecznie ulec Kędzierzynianom 2:3.

"Z dalekiej podróży wrócili siatkarze ZAKSY", którzy w meczu z Politechniką musieli się zmierzyć nie tylko ze zdeterminowanym rywalem, który "gryzł parkiet", aby sprawić prezent choremu trenerowi, ale i z własną niemocą. I tym większa chwała naszym, że mimo tego, iż w dwóch pierwszych setach nie kleiło się kompletnie nic, wyszli z tego pojedynku zwycięsko i z tarczą wrócą do Kędzierzyna. W tym miejscu nie wolno pominąć dopingu, jaki zgotowali ZAKSIE kibice z Kędzierzyna, którzy w liczbie 140 stawili się w Warszawie i gorącym dopingiem zagrzewali zawodników do walki.

 

A pierwszy set rozpoczął się od prowadzenia gospodarzy, którzy po ataku Buszka i bloku na Jakubie Novotnym oraz punktowej zagrywce wyszli na pięciopunktowe prowadzenie. Tak zbudowaną przewagę utrzymali przez większą część seta. Dopiero w końcówce Wojtaszek, który dzisiaj zastąpił nominalnego libero, Roberta Milczarka, i radził sobie w tym meczu znakomicie, nie przyjął zagrywki Roberta Szczerbaniuka , a po chwili sędziowie odgwizdali błąd ustawienia w zespole Politechniki i na tablicy pojawił się wynik 23:22. Dwie ostatnie piłki skończył jednak Andrzej Skórski i gospodarze wyszli na prowadzenie.



 

Drugi set to dalsza dominacja Inżynierów, choć na pierwszą przerwę techniczną z dwupunktowym prowadzeniem zeszli podopieczni Krzysztofa Stelmacha. Jednak już po chwili po kilku błędach w zagrywce, którą w tej partii psuły oba zespoły, i błędzie w ataku Kuby Novotnego na tablicy wyników pojawił się remis (9:9). Kędzierzynianie utknęli w tym ustawieniu na kilka akcji, dwukrotnie myląc się w polu ataku (Martin i Novotny) i nie broniąc dwóch ataków z drugiej piłki w wykonaniu rozgrywającego Politechniki, Neroja . (14:10). Mimo dokonanych zmian przez trenera Stelmacha: (Witczak za Novotnego i Kacprzak za Martina) gra jego zespołu nadal się nie kleiła, a popsute po obu stronach zagrywki jeszcze bardziej obniżały poziom tego widowiska. Pod koniec seta szkoleniowiec ZAKSY powrócił do wyjściowego ustawienia, ale wynik 23:15 nie dawał już nadziei na zmianę w tej partii.

 

Karta odwróciła się dopiero w trzecim secie, który jednak nasi zawodnicy rozpoczęli od błędów w przyjęciu zagrywki Skórskiego (Ruciak). Jednak już po chwili asa posłał Novotny , Kapelus zaatakował w siatkę, a Martin skończył długą wymianę i siatkarze z Kędzierzyna schodzili na przerwę techniczną, prowadząc trzema punktami. Po przerwie Kapelus zaatakował w aut, Gladyr zagrał w siatkę, a Novotny dołożył kolejnego asa i na tablicy pojawił się wynik 12:16. Tak wypracowana przewaga nie była jednak gwarantem zwycięstwa w tej partii ostatniej szansy, bo po chwili gospodarze zbliżyli sie na jeden punkt (15:16), wygrywając trzy kolejne akcje, a za moment doprowadzili do remisu, blokując Michała Ruciaka. Od tej jednak pory, grający wcześniej niemal bezbłędnie w ataku warszawianie, trzykrotnie nadziali się na ręce kędzierzyńskich blokujących (dwa razy Skórski , raz Gladyr ) i zwycięstwo ZAKSY zbliżyło się na wyciągnięcie ręki. Ostatni punkt podarował Andrzej Skórski, atakując w aut.

 

Czwarta partia z początku toczyła się na remis, ale po pierwszej przerwie gospodarze zbudowali trzypunktową przewagę (11:8), którą stracili (12:12) po ataku Skórskiego w aut i zagrywce punktowej Michała Masnego . Od tej pory trwała wyrównana walka, w której błędy w ataku gospodarzy przeplatały się z punktami zdobytymi przez Położewicza , który zmienił Neroja, ale, podobnie jak ten w drugiej partii, bezkarnie oszukiwał kiwkami kędzierzyński blok. Dopiero dwa ataki Martina przy zagrywce Michała Masnego wyprowadziły ZAKSĘ na przewagę, a kiedy Skórski zablokowany został przez Novotnego , jasnym stało się, że tego seta Kędzierzyn nie może już przegrać. Dwa ataki skończył jeszcze Novotny, który wyraźnie się ożywił pod koniec meczu.

 

Ostatnia partia przebiegała już pod dyktando ZAKSY, która wyszła na prowadzenie po zagrywkach Ruciaka . Gdy w polu serwisowym stanął przyjmujący ZAKSY, najpierw Skórski zaatakował w aut, po chwili ZAKSA zdobyła punkt bezpośrednio z serwu, a na koniec "oczko" dołożył Terence Martin . Na zmianę stron kędzierzynianie schodzili więc z przewagą czterech punktów, gdyż kontry nie skończył Rafał Buszek, a Terence Martin po długiej akcji zdobył punkt atakiem z szóstej strefy. Kiedy po zmianie stron Martin zapunktował bezpośrednio z zagrywki (4:9), można było mieć nadzieję, że kędzierzynianie wywiozą ze stolicy dwa punkty. I chociaż gospodarze odrobili część strat, ostatni punkt (11:15) zdobyli siatkarze Krzysztofa Stelmacha, gdy Andrzej Skórski zaatakował w aut.

 

Trudno oceniać zespół po takim meczu, w którym zbyt dużo było błędów jak na wicelidera i zbyt mało piękna w grze. Za kilka dni nikt już jednak nie będzie pamiętał o nieskutecznych atakach i zepsutych zagrywkach w pierwszych dwóch partiach. Pozostaną dwa jakże ważne punkty i nadzieja, że do fazy play-off mamy szansę przystąpić z dobrej pozycji. I za to należą się zawodnikom brawa.

 

MVP spotkania wybrano Michala Masnego , rozgrywającego kędzierzyńskiej ZAKSY. W pierwszej dwunastce na mecz w zespole "Inżynierów" zabrakło pierwszego libero akademików, Roberta Milczarka , który na porannym rozruchu doznał urazu pleców. Nie wystąpił również Radosław Rybak , powracający do zdrowia po przebytej grypie.

 

AZS Politechnika Warszawska – ZAKSA Kędzierzyn – Koźle 2:3

(25:23, 25:18, 22:25, 21:25, 11:15)

 

Składy :

AZW PW : Neroj, Kłos, Skórski, Buszek, Gladyr, Kapelus, Wojtaszek (libero) oraz Położewicz i Kwaśniczka

ZAKSA : Masny, Szczerbaniuk, Martin, Novotny, Szczygieł, Ruciak, Mierzejewski (libero) oraz Witczak, Kacprzak i Kazimierczak

 

Zobacz również:

Wyniki 14. kolejki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna, mosto.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-01-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved