Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Udany rewanż Jastrzębskiego Węgla

PlusLiga: Udany rewanż Jastrzębskiego Węgla

fot. archiwum

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla zrewanżowali się drużynie częstochowskiego AZSu za porażkę w meczu I rundy. Do rozstrzygnięcia dzisiejszego spotkania potrzebne były cztery sety.

Rozgrywane w częstochowskiej hali Polonia spotkanie pomiędzy miejscowym AZS-em, a Jastrzębskim Węglem rozpoczęło się pomyślnie dla gospodarzy, którzy podczas obecności w polu serwisowym Andrzeja Wrony wypracowali trzypunktową przewagę (5:2). Z każdą kolejną minutą akademicy zwiększali dystans dzielący ich od rywala. Duża w tym zasługa Zbigniewa Bartmana oraz Wojciecha Gradowskiego . Ten ostatni zanotował fantastyczną serię zagrywek, która odrzuciła rywali od siatki i zmusiła trenera Roberto Santilliego do poproszenia o czas (10:4). Goście powrócili na parkiet odmienieni, bowiem chwilę później za tablicy pojawił się wynik 12:9 i to szkoleniowiec spod Jasnej Góry poprosił swych zawodników do siebie. Jastrzębianie nie zmniejszyli tempa, wręcz przeciwnie doprowadzili do walki punkt za punkt, która trwała do stanu 20:20. Wtedy to po błędzie własnym częstochowian oraz skutecznym bloku Jurkiewicza i Hardego na Mlyakowie goście uzyskali dwupunktową przewagę (22:20), którą ostateczni zwiększyli do czterech „oczek” (25:21).

 

Od uzyskania kilkupunktowej przewagi przez jastrzębian rozpoczęła się druga odsłona spotkania. Dzięki dobrej postawie Wrony i Mlyakowa częstochowianom udało się ją jednak zniwelować, a w rezultacie doprowadzić do wyrównanej gry. Trwała ona do zdobycia punktu z trudnej piłki przez bułgarskiego atakującego akademików (10:9). Od tego momentu podopieczni Radosława Panasa stale powiększali przewagę nad rywalem. Wpływ na to miała niewątpliwie dobra postawa gospodarzy w polu serwisowym, a co za tym idzie gorsze przyjęcie po przeciwnej stronie siatki. Na przerwę techniczną zawodnicy spod Jasnej Góry schodzili prowadząc trzema punktami (16:13), by po kilku chwilach zwiększyć dystans do pięciu „oczek” (20:15). Kilka skutecznych akcji wyprowadzonych przez jastrzębian oraz błędy własne gospodarzy zmieniły jednak znacznie obraz gry. Goście doprowadzili do wyniku 22:21 poprzedzonego prośbą o czas skierowaną przez Radosława Panasa. Ostateczni górą byli akademicy, którzy nie pozwolili na zdobycie rywalowi już żadnego punktu w secie, kończąc go wynikiem 25:21.



 

Set trzeci rozpoczął się bliźniaczo do poprzedniego – znów przewagę w otwarciu uzyskała ekipa przyjezdna. Gospodarzom udało się wyrównać stan rywalizacji na chwilę przed pierwszą przerwą techniczną (7:7), na którą to jednak jastrzębianie schodzili zwycięscy (8:7). Podopieczni Roberto Santilliego ponownie rozpoczęli zwiększanie dystansu dzielącego ich od rywala, a błędy własne częstochowian tylko im to zadanie ułatwiały. Szkoleniowiec akademików poprosił drużynę do siebie, po ataku Hardego, przy stanie 12:9. Kilka chwil później, doskonały serwis Dawida Guni pozwolił zawodnikom spod Jasnej Góry na dogonienie rywala (15:15). Po drugiej obowiązkowej przerwie licznie zgromadzeni kibice mogli oglądać wyrównaną walkę obu drużyn, wzajemnie obdarowujących się efektownymi atakami. Po częstochowskiej stronie siatki wysoką skutecznością w tym fragmencie spotkania odznaczał się Bartman, zaś po przeciwnej Prygiel . Gdy w polu serwisowym jastrzębian zameldował się Benjamin Hardy gościom udało się wypracować dwupunktową przewagę (22:20). Zaniepokojony Panas poprosił o przerwę. Błędy pojawiające się w końcówce w szeregach częstochowian pozwoliły czwartej drużynie tabeli na odniesienie kolejnego zwycięstwa w tym spotkaniu, tym razem 25:22.

 

Dużą liczbą błędów własnych po obydwu stronach siatki cechowało się otwarcie czwartej i jak się później okazało ostatniej odsłony spotkania. Na pierwszą przerwę techniczną to goście schodzili z dwupunktową przewagą (8:6). Chwilę później z prowadzenia cieszyli się jednak akademicy, którzy po skutecznym bloku Guni, Bartmana i Mlyakowa na Rafie zapisali na swoim koncie jedenasty punkt, przy dziewięciu zgromadzonych przez rywala. Jastrzębianie nie złożyli broni, czego najlepszym dowodem jest dobra dyspozycja Jurkiewicza , która doprowadziła do zmiany sytuacji o 180 stopni, bowiem to po punktowej tegoż zawodnika to goście prowadzili 13:11, a Radosław Panas poprosił o czas. Z każdą kolejną minutą spotkania podopieczni Roberto Santilliego zwiększali dystans dzielący ich od rywala, który w pewnym momencie wynosił już pięć „oczek” (20:15). Wtedy to akademicy dwoma blokami Drzyzgi i Wrony na Hardym rozpoczęli pogoń za rywalem. Jastrzębianie nie pozwolili na wydarcie im z rąk zwycięstwa, które przypieczętował Benjamin Hardy, zdobywając 25 punkt.

 

AZS Częstochowa – Jastrzębski Węgiel 1:3

(21:25, 25:21, 22:25, 22:25)

 

Składy drużyn:

AZS Częstochowa: Nowakowski (9), Stelmach (2), Gradowski (4), Mlyakow (16), Wrona (3), Bartman (23), Zatorski (libero) oraz Wierzbowski, Drzyzga (1) i Gunia (5).

Jastrzębski Węgiel : Nowik (4), Freriks (2), Jurkiewicz (15), Prygiel (15), Hardy (17), Rafa (13), Rusek (libero) oraz Czarnowski (3).

 

Zobacz również:

Tabela i wyniki 14. kolejki PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-01-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved