Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > PlusLiga Kobiet: BKS wciąż niepokonany

PlusLiga Kobiet: BKS wciąż niepokonany

fot. archiwum

Siatkarki BKSu Bielsko - Biała po raz drugi w tym sezonie pokonały Muszyniankę Fakro Muszynę. Ponownie o zwycięstwie zadecydował tie-break, w którym górą były liderki PlusLigi Kobiet.

Mecz zagrywką rozpoczyna Katarzyna Skorupa . Jednak to przyjezdne obejmują prowadzenie na początku tej partii i to dość wyraźne. Bielszczanki źle przyjmują, a Aleksandra Jagieło jest na początku meczu nie do zatrzymania. Przy prowadzeniu Muszynianki 6-1 Igor Prielożny prosi o czas dla BKS-u. Z tych sześciu punktów, aż cztery dla swej ekipy zdobywa właśnie Jagieło. Po czasie bielszczanki grają pewniej w przyjęciu, co od razu przekłada się na wynik. Na przerwę techniczną liderki naszej ligi schodzą już tylko ze stratą dwóch oczek. Od tego momentu spotkanie stoi na bardzo wysokim poziomie a wspaniałe akcje z obu stron rozgrzewają licznie zgromadzoną publiczność. Żadna z drużyn nie może uzyskać znacznej przewagi punktowej co oznacza spore emocje w końcówce seta. Po zablokowaniu Kamili Frątczak , bielszczanki po raz pierwszy w tym secie obejmują prowadzenie 15-14 . Przy stanie 21-20 dla Aluprofu na parkiecie pojawia się Anna Kaczmar , która popisuje się znakomitym serwisem i gospodynie prowadzą różnicą dwóch punktów. Po ataku Frątczak i bloku na Berenice Okuniewskiej jest remis po 23 . Anna Barańska zdobywa ważny punkt, ale Frątczak znowu wyrównuje. Siatkarki Aluprofu mają jeszcze jednego setbola, lecz Helena Horka dotyka siatki i mamy remis 25-25 . Po dwóch szansach dla Bielska, przyszły dwie szanse na skończenie seta dla Muszyny i tę drugą na wygraną zamienia Aleksandra Jagieło blokując Eleonorę Dziękiewicz .

 

Skoro pierwszą partię rozpoczęla rozgrywająca Aluprofu to, by było sprawiedliwie, drugą otwiera zagrywka rozgrywającej Muszunianki Izabeli Bełcik . Po trzech fatalnych przyjęciach BKS-u w tym dwóch Agaty Sawickiej na tablicy widnieje wynik 0-3 . Na usprawiedliwienie libero z Bielska należy dodać, że przez kilka dni miała wysoką gorączkę i nie jest w pełni sił, a mimo to zdecydowała się pomóc drużynie i to z całkiem niezłym skutkiem. W kolejnej akcji Natalia Bamber obija blok i zdobywa pierwszy punkt dla Bielska. Przy stanie 3-5 Katarzyna Skorupa pokazuje jak świetnie potrafi zawalczyć na siatce. Wygrywa "przepychankę", nie ostatni raz zresztą w dzisiejszym meczu. Po asie Ivany Plchotowej trener Aluprofu bierze czas. Jest jednak bardzo zdenerwowany, a jego protesty kończą się żółtą kartką i stratą kolejnego punktu przez jego zespół. Prowadząc 11-6 podopieczne Bogdana Serwińskiego popełniają dwa błędy własne, Horka popisuje się dobrym atakiem i wynik jest bliski remisu. Znowu widzimy kawałek dobrej siatkówki, przy której kibice nie mają prawa się nudzić. Piękny as Katarzyny Gajgał wyprowadza gospodynie na jednopunktowe prowadzenie 14-13 . Po zablokowaniu Anny Barańskiej, oraz jej nieudanej kiwce, ekipa z Muszyny prowadzi na drugiej przerwie technicznej jednym punktem. Od stanu 21-21 bielszczanki grają dobrze, a aktualne Mistrzynie Polski popełniają błędy i set kończy się wygraną Aluprofu 25-21. Partia ta podobnie jak pierwsza, stała na wysokim poziomie, poza małymi momentami słabego przyjęcia w ekipie BKS-u.



 

Trzeci set stał na nieco niższym poziomie niż dwa pierwsze, co wcale nie znaczy, że było nudno i nie było na co popatrzeć. Na taką ocenę wpływ miała przede wszystkim duża ilość błędów ( szczególnie z zagrywki ) oraz znaczna przewaga jednego z zespołów. Oglądaliśmy również wspaniałe akcje, jak ta, po której na tablicy był remis 2-2 . Obie ekipy mocno atakowały i to kilkakrotnie, ale równie dobrze broniły. Dopiero po precyzyjnej kiwce Anny Barańskiej ze strefy numer 6 piłka dotknęła parkietu. Wynik oscylował koło remisu tylko do stanu 5-5 . Od tego momentu przewaga Muszynianki Fakro Muszyna tylko rosła, a piękne akcje przeplatały się z prostymi błedami. Igor Prielożny dokonuje licznych zmian, które podobnie jak czasy dla BKS-u nie przyniosły porządanego efektu. Ostatni punkt w tym secie zdobywa Milena Rosner . Wynik 25-15 to mały siatkarski nokaut . Jak się później okazało, nie ostatni w tym spotkaniu.

 

W pierwszym ataku kolejnej partii zablokowana zostaje Joanna Kaczor . Natychmiast ripostuje obijając blok, po czym kolejny raz zostaje zablokowana. Po dramatycznej, pełnej zaangażowania z obu stron akcji Joanna Mirek doprowadza do remisu 3-3 . Obserwujemy teraz powtórkę trzeciego seta, tylko z odwrotnymi rolami. To liderki naszej ligi grały w tej części meczu dużo lepiej i miały więcej szczęścia ( as Barańskiej po taśmie ). Po pierwszej przerwie technicznej ( 8-6 dla bielszczanek ) na zagrywkę powędrowała Katarzyna Skorupa. Kiedy straciła podanie wynik brzmiał 13-6. W tym czasie trener Bogdan Serwiński wykorzystał obie przysługujące mu przerwy, a w szeregi jego zespołu wkradła się nerwowośc, czego dowodem były dwa autowe ataki Mileny Rosner. Chociaż punktowały Kaczor, Pykosz i Frątczak, to w tym secie na Aluprof to było za mało. Świetna gra Katarzyny Skorupy, Anny Barańskiej oraz obu środkowych bielskiej drużyny doprowadziły do drugiego małego siatkarskiego nokautu tego w tym meczu. 25-16 i podobnie jak w pierwszym meczu tych drużyn rozegranym w Muszynie o zwycięstwie rozstrzygnie tie-break.

 

Piąty set znacznie krótszy, ale emocji mnóstwo. Bamber zablokowana. Bamber obija blok. Horka kończy niesamowicie emocjonującą i dramatyczną akcję. Jest 2-1 dla zawodniczek Igora Prielożnego. Znowu punktuje Bamber, odpowiada Sylwia Pycia , a następnie kapitan bielskiej ekipy zdobywa punkt ze strefy numer 6. Zaznacza się przewaga Aluprofu i po ataku Eleonory Dziękiewicz jest 7-4. Jednak dzięki kapitalnej grze w obronie Muszynianka doprowadza do remisu 7-7 . Po zmianie stron Agata Sawicka bardzo ofiarnie podbija świetny atak rywalek a Barańska punktuje, kibice szaleją, widowisko na miarę dwóch czołowych ekip w tabeli. Dwa ataki Sylwii Pyci i remis po 10 . Przy stanie 11-11 kontrowersyjna sytuacja. Anna Barańska atakuje w okolice linii końcowej, trener Serwiński mocno protestuje, jednak sędzia główny Piotr Dudek przyznaje punkt bielszczankom. Ważna akcja, ważna decyzja, oby słuszna. Mecz kończy Helena Horka obijając blok przyjezdnych.

 

Kapitalne widowisko, trzymające w napięciu, obserwowane przez komplet publiczności w bielskiej hali. Oby więcej takich spotkań, a z pewnością nasza kobieca siatkówka dorówna popularnością rozgrywkom panów. Zapowiadają się nam niezwykłe emocje w play-offach, a to tylko dobrze dla siatkówki w naszym kraju.

 

MVP spotkania została wybrana Natalia Bamber .

 

Aluprof Bielsko-Biała – Muszynianka Muszyna 3:2

(26:28, 25:21, 15:25, 25:16, 15:12)

 

Składy drużyn:

BKS Bielsko-Biała: Barańska (21), Dziękiewicz (8), Horka (14), Skorupa (7), Studzienna (9), Bamber (14), Sawicka (libero) oraz Ciaszkiewicz (2), Okuniewska (1), Kaczmar (1) i Gajgał (6).

Muszynianka: Bełcik (4), Frątczak (16), Mirek (17), Pycia (7), Jagieło (11),Plchotova (9), Zenik (libero) oraz Kaczor (5), Rosner (5).

 

Zobacz również:

Tabela i wyniki 13. kolejki PlusLigi Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-01-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved