Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi wojewódzkie > III Liga: Wygrana Grześków Kalisz

III Liga: Wygrana Grześków Kalisz

Siatkarze Grześków Kalisz pokonali w meczu ligowym Polanina Strzałkowo 3:0. Tym samym podopieczni Mariana Durleja na dwie kolejki przed końcem rundy zasadniczej, zapewnili sobie pierwsze miejsce w lidze i udział w turnieju barażowym o wejście do II ligi.

Spotkanie rozpoczęło się od bardzo dobrej i wyrównanej gry obu ekip, która trwała do stanu 4:4. Następnie siatkarze Strzałkowa wypracowali dwupunktową przewagę 6:4. Radość podopiecznych Ryszarda Tuszyńskiego nie trwała długo. Blok na Wojtkowiaku, atak z obejścia Janczaka i as serwisowy tego zawodnika doprowadziły do remisu 7:7. Gospodarze dość szybko osiągnęli 2-3 punktową przewagę, w szczególności dzięki grze blokiem i nie tylko niezwykle efektownym, ale także efektywnym atakom. Siatkarze ze Strzałkowa nie potrafili poradzić sobie z trudnymi zagrywkami kaliszan, przez co niemal w każdej akcji oddawali przeciwnikom piłkę „za darmo”. Podopieczni Mariana Durleja utrzymywali swoją dobrą postawę na boisku i kontrolowali przewagę. Przy stanie 18:12 dla gospodarzy zmiany w swoim zespole dokonał szkoleniowiec Ryszard Tuszyński. Na parkiecie pojawił się Walkowski Grzegorz, który zmienił Plucińskiego Artura. Mimo „roszad” w składzie Polanin Strzałkowo nadal nie potrafił nawiązać wyrównanej walki z gospodarzami spotkania. Przyjezdni mieli spore problemy z wyprowadzeniem ataków, ponieważ nie potrafili dokładnie przyjąć piłki. Przy stanie 20:14 za odrabianie strat zabrali się goście, jednak ich dobra passa była bardzo krótka, bowiem odrobili tylko dwa punkty 21:16. W tym momencie na parkiecie pojawił się nowy nabytek kaliskiego klubu Tomasz Sokołowski, który zmienił Piotra Mazurka. Grześki Kalisz grali pewnie w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła i nie pozwolili zdobyć swoim przeciwnikom więcej punktów w tym secie. Pierwszą partię zakończył Mariusz Kowalik, popisując się asem serwisowym 25:16.

Wysoka porażka oraz nie najlepsza gra w końcówce partii wpłynęła jednak negatywnie na siatkarzy ze Strzałkowa. Drugi set rozpoczął się od prowadzenia gospodarzy – 5:2. Duży w tym udział środkowego kaliskiego zespołu – Damiana Lisa, który efektownie atakował. Przy stanie 8:4 kaliszanie stracili pomysł na grę, ale tylko na chwilkę, gdyż Walczak Maciej najpierw popsuł zagrywkę, a później został zablokowany przez gospodarzy 10:6. Przy stanie 11:7 dla Grześków ładnym atakiem z lewej ręki popisał się Sławomir Burdzyński 11:8. Taki rezultat nie zadowolił gospodarzy, którzy kontynuowali dobrą grę środkiem, w której „szalał” Damian Lis. Fatalną passę swojego zespołu postanowił przerwać szkoleniowiec gości, który poprosił o czas dla swojej drużyny 16:10. Gdy oba zespoły powróciły na parkiet zawodnicy ze Strzałkowa nadal nie potrafili nawiązać wyrównanej walki z gospodarzami, co gorsza zupełnie stracili pomysł na grę i popełniali proste, niewymuszone błędy. Przy stanie 19:12 ze środka skutecznie zaatakował Maciej Wojtkowiak. To był ostatni punkt w tym secie dla przyjezdnych. Od tego stanu kaliszanie grali wręcz „koncertowo” w każdym elemencie. Siatkarze Polanina nadal popełniali proste błędy co skrupulatnie wykorzystywali gospodarze. Drugi set zakończył się blokiem, na który „nadział się” Sławomir Burdzyński 25:13.



Trzeci akt rozpoczął się od zmiany w kaliskiej drużynie, na boisku pojawił się wspomniany wcześniej Tomasz Sokołowski zmieniając Michała Wronieckiego. Błąd w ataku Burdzyńskiego i atak z lewego skrzydła zapoczątkował dobrą grę gospodarzy 2:0. Przyjezdnym udało się odrobić straty i doprowadzić do remisu 2:2. W tym momencie dwupunktową przewagę uzyskali gospodarze 4:2. Autorem ostatniego punktu w kaliskim zespole był Marcin Janczak, który efektownie zablokował środkowego drużyny ze Strzałkowa. Od tego momentu kaliszanie powiększali swoją przewagę, co prawda gospodarze nie zdobywali punktów blokiem, ale na tyle utrudniali przeciwnikom atak, że ci zmuszeni byli do plasowania piłki za blok. Zawodnicy z Kalisza grali pewnie wykorzystując sytuacyjne piłki. Po udanym ataku ze skrzydła na tablicy wyników było 10:5. Tym razem to kaliszanie się rozluźnili, zaczęli popełniać proste błędy w efekcie czego drużyna ze Strzałkowa doprowadziła do wyniku 12:11. Zawodnicy Polanina jedynie przez chwilkę „deptali po piętach” kaliszanom, a to za sprawą ich własnych błędów. Podopieczni Mariana Durleja zdołali jednak uspokoić grę, dzięki czemu odzyskali skuteczność w ataku. Zaowocowało to wypracowaniem trzypunktowej przewagi 16:13. Przyjezdni starali się odrobić straty, ale przez długi czas nie potrafili poradzić sobie ze znakomicie spisującym się w ataku Krzysztofa Porady. W tym momencie o czas poprosił szkoleniowiec gości Ryszard Tuszyński. Gdy obie drużyny powróciły na boisko, siatkarze ze Strzałkowa nadal nie potrafili nawiązać wyrównanej walki z gospodarzami. Kaliszanie natomiast spokojnie utrzymali swój wysoki poziom gry i pewnie zwyciężyli w tej partii 25:17.

Grześki Kalisz – Polanin Strzałkowo 3:0

(25:16, 25:13, 25:17)

Składy zespołów:

Grześki Kalisz: Kowalik, Porada, Lis, Janczak, Wroniecki, Mazurek i Przybył (libero) oraz Sokołowski

Polanin Strzałkowo: Burdzyński, Januszewski, Pluciński, Januszewski, Walczak, Smuniewski i Sowacki (Libero) oraz Ossowski, Walkowski, Wojtkowiak.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi wojewódzkie

Więcej artykułów z dnia :
2009-01-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved