Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Dariusz Luks: Dziś zostaliśmy rozbici zagrywką

Dariusz Luks: Dziś zostaliśmy rozbici zagrywką

fot. archiwum

W dzisiejszym spotkaniu 13. kolejki PlusLigi kobiet MKS Dąbrowa Górnicza pokonała AZS Białystok 3:0. Poniżej przedstawiamy komentarze na temat meczu zawodniczek i trenerów.

Joanna Szeszko (AZS Białystok): Gratuluję gospodarzom wygranego meczu i dobrej postawy. Na ten mecz jechałyśmy z nastawieniem przynajmniej dużej walki z naszej strony. Można powiedzieć, że mecz odbył się. Pomimo dobrych fragmentów gry z naszej strony nie udało nam się nic ugrać. Jest to kolejny mecz, gdzie gramy dobre fragmenty, a nie potrafimy tej dobrej gry utrzymać do końca seta, czy do końca spotkania. Nie udało się nam dziś ugrać ani seta, ani punktu i wyjeżdżamy dziś z trochę kwaśnymi minami.

 

Dariusz Luks (trener AZS Białystok): Dziś graliśmy falami. Falowanie jest dobre na morzu, a nie w meczach PlusLigi Kobiet. Dziś zostaliśmy rozbici zagrywką. Magdalena Śliwa prowadziła dobre rozegranie i na pewno jest ciężko grać przeciwko tej zawodniczce, która uruchamia środkowe. Dziewczyny w kadrze tak nie grają, lecz grają inaczej. Tutaj jest cały czas zagrożenie i trzeba uważać. Z drugiej strony my musimy zmienić protokół i zacząć mecz od stanu 0:4 lub 1:3, gdyż nie umiemy grać od stanu 0:0. Gratuluję kapitanowi Magdalenie Śliwie i trenerowi Waldemarowi Kawce za pracę jaką wykonał z drużyną, gdyż grają coraz lepiej. Dąbrowa będzie zespołem, który będzie się liczył o główne trofea w tej lidze. My jeszcze spokojnie musimy pracować, aby zdobyć tych parę „oczek”, aby awansować do ósemki, a potem starać się zagrać o jak najlepsze miejsca.



 

Waldemar Kawka (trener MKS Dąbrowa Górnicza): Dzisiaj grało nam się dużo trudniej z AZS-em niż podczas pierwszego meczu. Cieszę się, że my robimy postępy, ale uważam też, że Białystok robi postępy, jest to bardzo groźny przeciwnik. Pomimo, że wygraliśmy 3:0 to mecz nie był jednostronny, był to mecz na dobrym poziomie. Było dużo wymian, dużo obron, dużo ciekawych akcji. Myślę, że mecz się podobał. Cieszy nas, że na naszej hali jest taka frekwencja, ludzie przychodzą, bawią się. Myślę, że Białystok nie powiedział jeszcze ostatniego słowa i uważam, że spotkamy się jeszcze nie raz.

 

Magdalena Śliwa (MKS Dąbrowa Górnicza): Bardzo się cieszę z tego, że pokonałyśmy niełatwego rywala. Zdajemy sobie sprawę, że zespół z Białegostoku ma potencjał i potrafi walczyć, spodziewałyśmy się dziś dużej walki. Cieszę się, że mecz, można powiedzieć, nie był jednostronny, ale my miałyśmy cały czas przewagę w każdym z tych setów i wygrałyśmy za trzy punkty i z tego najbardziej się cieszę.

 

Magdalena Sadowska (MKS Dąbrowa Górnicza): Szybko to dziś nie było, drugi set był dziś dość zacięty, może pierwszy troszeczkę szybszy. Nie był to łatwy mecz, ani przyjemny, ale cieszy przede wszystkim wygrana 3:0. Wiadomo, że szkoda tych punktów zgubionych w Żukowie. Mam nadzieję, że nie odbije się to nam czkawką na koniec sezonu. Było to dla nas na tyle mobilizujące, że próbujemy się teraz „odkuć” i mamy mobilizację, do lepszej gry. Będziemy chciały kolejne mecze z Muszyną i Piłą wygrać. Mam nadzieję, że wygramy te spotkania, lecz będziemy musiały dobrze zagrać.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-01-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved