Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Arkadiusz Terlecki: Kamery nas nie wystraszyły

Arkadiusz Terlecki: Kamery nas nie wystraszyły

fot. archiwum

Podopieczni Jana Sucha skutecznie zamknęli usta wszystkim, którzy skazywali radomian na porażkę w spotkaniu z Delectą Bydgoszcz. - Od samego początku udało nam się grać spokojnie, bez większych nerwów i to nam na pewno pomogło - mówi Arkadiusz Terlecki.

Po pierwsze, gratuluję wygranej. Typowano, że mecz ten zakończy się dopiero w tie-breaku. A wy zrobiliście wyjątkowo miłą niespodziankę kibicom .

 

A mogę wiedzieć kto tak typował (śmiech)? My stawaliśmy na szybkie 3:0, dla nas, albo dla nich .



 

Na szczęście skończyło się, że 3 sety padły waszym łupem, zatem, co dzisiaj przesądziło o zwycięstwie Jadaru?

 

Przede wszystkim to, że od początku pewnie weszliśmy w ten mecz. Graliśmy bardzo agresywnie i nie odpuszczaliśmy nawet na moment. Byliśmy skoncentrowani i dzięki nam za to. Kamery na szczęście nas nie przestraszyły, a te śliczne, zakupione przez prezesa Kupidurę, trąbeczki nie ogłuszyły nas na tyle, żebyśmy stracili prowadzenie (śmiech).Tak jak mówiłem, od samego początku udało nam się grać spokojnie, bez większych nerwów i to nam na pewno pomogło. Wszystkie sety skończyliśmy mając dość dużą przewagę. W pierwszych dwóch prowadziliśmy od początku, w trzecim wkradło nam się lekkie rozluźnienie, ale na szczęście skończyło się to dobrze. Dzięki Bogu!

 

Zatem wszystkie założenia nałożone na Was przez trenera Sucha zostały dzisiaj zrealizowane?

 

Myślę, że tak. Chociaż jak wszystko zaczyna wychodzić, to jakoś tak się zawsze składa, że coraz mniej trzymamy się samej taktyki i te założenia przedmeczowe gdzieś tam z głów uciekają. Idzie się wówczas na tzw. żywioł. I dzisiaj tak właśnie w pewnym momencie się stało. Ale myślę, że ta taktyka w jakichś 80% została dzisiaj zrealizowana .

 

Ucieczka ze "strefy ogórkowej" cieszy, prawda?

 

I to jak bardzo. Wskoczyliśmy na to 8. miejsce i to wspaniała wiadomość zarówno dla nas, jak i przede wszystkim dla kibiców, którzy cały czas w nas wierzyli. Ale nie popadajmy w przesadne samouwielbienie. Za tydzień kolejny arcyważny mecz. Czeka nas dużo pracy w tym tygodniu na treningach. Potem musimy całą naszą energię poświęcić podczas samego meczu. Ja osobiście liczę, że jednak zakończy się tak jak ten dzisiejszy .

 

*Rozmawiała Paulina Stańczyk

źródło: volley24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-01-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved