Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Z europejskich pucharów do ligi

PlusLiga: Z europejskich pucharów do ligi

fot. archiwum

Jutro wicemistrzowie Polski podejmą Jastrzębski Węgiel. Zarówno jedni jak i drudzy skupiali się na europejskich pucharach. Czas wrócić do PlusLigi, która wkracza w decydującą fazę.

Jastrzębski Węgiel walczył z ukraińskim Lokomotiwem Kijów w Challenge Cup. Podczas środowego meczu na Ukrainie, szansę gry po miesięcznej przerwie otrzymał Brazylijczyk Rafa . Zespół musiał radzić sobie bez Francuza Guillaume Samica , który nie jest jeszcze w pełni sprawny za sprawą kontuzji palca. Słabo spisuje się również zmiennik Samika, Igor Yudin . Rafa w pełni wykorzystał nadarzającą się okazję i zaprezentował się w Kijowie lepiej niż dobrze. Brazylijczyk był najlepiej punktującym swojego zespołu, a także uzyskał najlepszy procent w przyjęciu i ataku, potwierdzając, że po chwilowej niedyspozycji nie ma już śladu.

 

Jastrzębianie nie mieli zbyt wiele czasu na przygotowanie się do sobotniego pojedynku. Z Kijowa wrócili w czwartek po południu, choć jak zapowiadają zawodnicy, zamierzają powalczyć o rewanż za pierwszy mecz rundy zasadniczej. W hali jastrzębskiego zespołu, to częstochowianie dyktowali warunki, pokonując zespół Roberto Santilliego po pięciosetowym boju 3:2. Pogromcą Jastrzębia okazał się wtedy Bułgar Smilen Mljakow , wybrany MVP spotkania.



 

Od tamtego meczu minęły dwa miesiące, a forma częstochowian zdaje się iść w górę. Zespół spod Jasnej Góry awansował do kolejnej rundy Champions League, pokonując w ostatnim grupowym meczu Fenerbahce Stambuł. Jastrzębianie natomiast po udanych meczach w Challenge Cup muszą wrócić do ligowej rzeczywistości. Nie jest ona dla nich tak różowa, jak przypuszczano. Po porażce z warszawską Politechniką, zespół zajmuje czwarte miejsce w tabeli, jedynie lepszym stosunkiem setów, wyprzedzając AZS Olsztyn.

 

Mecz z Częstochową będzie dla jastrzębskiego zespołu szansą na udowodnienie, że wewnętrzne problemy w zespole, są jak twierdzi Guillaume Samica , jedynie dziennikarskim wymysłem. Kibice śląskiego zespołu liczą na punkty, które w ostatnich tygodniach zespół zdobywał z wielkim trudem. Częstochowianie z kolei po początkowych problemach wychodzą na prostą, a dobra postawa w Champions League tylko dodaje im pewności siebie. Wynik pozostaje sprawą otwartą, bowiem oba zespoły stać na grę na wysokim poziomie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-01-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved