Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Trzy punkty Jadaru Radom

PlusLiga: Trzy punkty Jadaru Radom

fot. archiwum

W meczu rozpoczynającym czternastą kolejkę PlusLigi zwyciężył zespół z Radomia, który pokonał Delectę Bydgoszcz 3:0. Podopieczni Jana Sucha awansowali na ósmą pozycję w tabeli PlusLigi.

Takiego wyniku spotkania przed jego rozpoczęciem nie obstawiał chyba nikt. Oczywiście spodziewano się ostrej walki między zespołami starającymi się utrzymać w lidze, lecz przewidywano raczej zwycięstwa ekipy z Bydgoszczy, bądź podziału punktów w tie-breaku. Uskrzydlona wygraną nad podopiecznymi Krzysztofa Stelmacha Delecta miała wykorzystać nieobecność czołowego przyjmującego Jadaru – Marcina Kocika , wywieźć z Radomia trzy punkty i optymistycznie patrzyć w przyszłość, oddalając się od strefy spadkowej. Stało się jednak inaczej. Radomscy siatkarze po raz kolejny sprawili niespodziankę na swojej hali.

 

Już od pierwszego gwizdka sędziego dało się zauważyć wielkie zaangażowanie ekipy gospodarzy, którzy bardzo szybko objęli prowadzenie. Dobrą passę rozpoczął Konrad Małecki obijając bydgoski blok, by zaraz później Wojtek Żaliński i Grzegorz Kosok zatrzymali blokiem Marcina Nowaka . Kolejny punkt gospodarzom oddał Stanisław Pieczonka , który zaatakował w aut, doprowadzając tym samym do wyniku 4:1. Niemoc gości przełamał wreszcie Dawid Konarski wykonując skuteczny atak z prawego skrzydła. Zawodnik ten niestety po chwili nie popisał się w polu serwisowym, gdyż uderzona przez niego piłka spadła na aucie. Całkiem inaczej zachował się Wojtek Żaliński . Młody radomski atakujący zafundował przyjezdnym skrót tuż za siatkę i zdobył asa serwisowego. Waldemar Wspaniały poprosił o czas, ale zaraz po przerwie Marcin Nowak nie skończył ataku z krótkiej, a Żaliński na kontrze nie wstrzymał ręki i doprowadził do wyniku 7:2. Później do głosu doszedł Hernandez , który złapał na pojedynczym bloku Konarskiego . Następnie świetną zagrywkę wykonał Małecki , którą libero gości przyjął na drugą stronę, a przy siatce przechodzącą piłkę wykorzystał wspomniany Kubańczyk – Hernandez . Przy rezultacie 13:5 trener Wspaniały ściągnął z boiska Lipińskiego i wprowadził na rozegranie Waldemara Kaczmarka . Zawodnik ten nie zmienił jednak obrazu gry. Goście nadal nie byli w stanie skończyć ataków nawet na pojedynczym bloku. Pasywny wyblok radomian pozwalał im na konstruowanie akcji i wyprowadzanie skutecznych kontr. Również w obronie dwoili się i troili, by podbić każdą piłkę. Drużyna Delecty natomiast popełniła również sporo błędów w polu serwisowym, element ten widocznie im „nie siedział” w dzisiejszym spotkaniu. Na drugą przerwę techniczną ekipa Jadaru zeszła z ośmiopunktowym prowadzeniem. Tak duża przewaga utrzymała się do wyniku 20:12. Zmniejszać ją zaczął Marcin Nowak atakując z krótkiej. Potem zafunkcjonował bydgoski podwójny blok, który najpierw zatrzymał Hernandeza , a później Żalińskiego . Na tablicy ukazał się rezultat 20:15. Od tego momentu goście zdobyli do końca seta tylko dwa punkty: jeden po błędzie Kosoka , który niepotrzebnie próbował bronić piłkę wyraźnie spadającą na aut, a drugi po pomyłce Salasa w polu serwisowym. Partię wynikiem 25:17 zakończył pewny atak Arkadiusza Terleckiego ze środka.



 

Set drugi rozpoczął się bardzo podobnie. Niesamowita ilość błędów gości ponownie pozwoliła Jadarowi objąć prowadzenie już na samym początku. Niezbyt skuteczny był Stanisław Pieczonka , który najpierw zaatakował w aut, a w kolejnej akcji męczył się z radomskim blokiem, dwa razy próbując go obić. Ta sztuka jednak mu się nie udała, co wykorzystał na kontrze Wojtek Żaliński , posyłając piłkę w dziewiąty metr. Oczywiście i ekipa gospodarzy nie wystrzegła się błędów własnych. Ich popsute zagrywki pozwoliły nadgonić wynik gościom. Przy remisie 7:7 w polu serwisowym zameldował się Konrad Małecki , który w ekipie przyjezdnych siał spustoszenie swoimi zagrywkami. Nie były to co prawda wyłącznie asy, lecz zagrania skuteczne, niewygodne i ciężkie do przyjęcia. Serię rozpoczął libero – Michał Dębiec , który nie dograł dokładnej piłki do siatki, przez co goście popełnili błąd w ataku. W kolejnej akcji Dębiec znów miał kłopoty, a Jadar zyskał kontrę, którą zakończył z drugiej linii nieoceniony w tej części spotkania Konrad Małecki . Następnie do przyjęcia stanął Maciek Krzywiecki , ale i on nie popisał się dokładnością. Drużyna Delecty nie była w stanie przebić się przez radomski blok. Spróbowała zatem kiwać – niestety piłka spadła na aut, a goście nadal nie mogli uwolnić się z nieszczęsnego ustawienia. Zaraz potem ponownie zafunkcjonował podwójny blok (Hernandez z Kosokiem ) i rezultat wynosił 12:7. Trener Wspaniały podobnie jak w pierwszym secie wprowadził na plac gry Kaczmarka za Lipińskiego . Konrad Małecki odpowiedział asem serwisowym w dziewiąty metr, a w kolejnej akcji na pojedynczym bloku zatrzymany został Marcin Nowak . Pechową serię przerwał w końcu blok Cervena i Krzywieckiego na Żalińskim . Drużyna Delecty nie była już jednak w stanie nadgonić rezultatu przy fenomenalnej postawie Żalińskiego i Hernandeza . Nie wspominając już o banalnych błędach. Mowa tu choćby o akcji na 18:11, w której świetnie przyjmujący przez cały mecz Konrad Małecki tym razem przebił piłkę na drugą stronę, a Delecta w kontrze bez bloku posłała ją w aut. Grę w ataku ożywiło nieco wejście Grzegorza Kokocińkiego , byłego gracza Jadaru. Zdobył on kilka ważnych punktów, ale nie zdołał poprowadzić swego zespołu do zwycięstwa w drugiej partii, którą wynikiem 25:18 zakończył Wojtek Żaliński .

 

Partia trzecia i zarazem ostatnia była zdecydowanie najbardziej wyrównana. Rozgorzała walka punkt za punkt do momentu, gdy w polu serwisowym ukazał się Grzesiek Kokociński , grający dziś wprost fenomenalnie na pozycji atakującego. Nie zdobył on co prawda takiej serii jak Małecki , ale tylko on trzymał w ryzach zespół Delecty właśnie dzięki zagrywce i skutecznym atakom ze skrzydeł. Przy wyniku 3:3 ustrzelił serwisem Hernandeza . Potem jego zagranie przyjął na drugą stronę Adrian Stańczak , a pod siatką akcję zakończył Marcin Nowak . Później bydgoszczanie przebili się przez potrójny blok, a następną piłkę Małecki zaatakował w aut. Jan Such poprosił o przerwę, po której Kokociński popsuł zagrywkę posyłając ją daleko poza końcową linię boiska. Mimo to Delecta uzyskała przecież sporą zaliczkę punktową, której nie dała sobie wydrzeć aż do rezultatu 13:13. Od tej pory prowadzenia już nie odzyskała. Najpierw Cerven zaserwował w aut, a zaraz potem przyjezdni popełnili błąd dotknięcia siatki. W polu serwisowym Hernandez popisał się atomowym uderzeniem, które goście przyjęli na drugą stronę. Prezent wykorzystał przy siatce Małecki i doprowadził do rezultatu 15:13. Po chwili ekipa Delecty ponownie miała kłopoty z przyjęciem, a Kokociński przy swym ataku dotknął antenki. W kolejnej akcji Martin Sopko z drugiej lini zaatakował w taśmę. Na twarzach siatkarzy z Bydgoszczy już widocznie malowało się zrezygnowanie i zniechęcenie. Jedynie Grzegorz Kokociński próbował jeszcze poderwać kolegów do walki. Przy wykonywaniu zagrywki zwolnił nieco rękę, czym ogromnie zaskoczył Hernandeza , który nie przyjął dokładnie, a kontrę skończył Krzywiecki . Ten sam siatkarz po chwili popisał się świetnym atakiem ze skrzydła, a w kolejnej akcji Kokociński przebił się przez podwójny blok i doprowadził do remisu 17:17. Mecz różnie mógłby się skończyć, gdyby Kokociński kontynuował swą świetną zagrywkę. Ten jednak zaserwował w pół siatki, a w kolejnej akcji próbował wykonać kiwkę za blok, ale piłka zatrzymała się na taśmie i wróciła na stronę gości. Na 20:17 atak zakończył Wojtek Żaliński . Przy rezultacie 23:19 Delecta wreszcie dobrze przyjęła zagrywkę Małeckiego , ale jak zwykle dziś nie zdołała postawić przysłowiowej kropki nad „i” kończąc akcję skutecznym atakiem. Zrobił to za nich w kontrze Żaliński . Trzecią partię wynikiem 25:21 rozstrzygnął Arkadiusz Terlecki .

 

MVP spotkania został Wojciech Żaliński

 

Jadar Radom – Delecta Bydgoszcz 3:0

(25:17; 25:18; 25:21)

 

Składy zespołów:

Jadar Radom: Kosok, Żaliński, Salas, Małecki, Hernandez, Terlecki, Stańczak (libero) oraz Pawliński, Owczarski, Domonik, Macionczyk

Delecta Bydgoszcz: Lipiński, Konarski, Cerven, Pieczonka, Sopko, Nowak, Dębiec (libero) oraz Kaczmarek, Krzywiecki, Kokociński, Augustyn

 

Zobacz także:

Wyniki i tabela 14.kolejki PLusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-01-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved