Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wojciech Winnik: Teraz gramy o życie

Wojciech Winnik: Teraz gramy o życie

fot. archiwum

Tak jak wszystkie zespoły także i Trefl Gdańsk miał dwa tygodnie przerwy w rozgrywkach PlusLigi. W ciągu tego czasu doszło do zmiany pierwszego trenera drużyny. Gdańszczanie udali się także na obóz do Cetniewa. O zmianach, które nastąpiły w zespole mówi Wojciech Winnik.

Jak przyjęliście decyzję o dymisji trenera Kaszy? Było to dla was zaskoczeniem?

 

Wojciech Winnik : – Ciężko powiedzieć. Już wcześniej wiedzieliśmy o tym, że trener podał się do dyspozycji zarządu. Zdawaliśmy sobie sprawę, że jeżeli nie będzie wyników, to może dojść do sytuacji jaka właśnie nastąpiła ."



 

Jak zareagowaliście na nowego trenera? Obawialiście się jego nowego podejścia, nowych metod?

 

Trener Strumiło dawno temu wyjechał z Polski i nikt go nie znał. Była jakaś taka nuta niepewności ale także i ciekawości. Ciekawe było co nowego wniesie do zespołu, co spróbuje zmienić. Trener Strumiło od 30 lat był poza Polską, ma inny pogląd na siatkówkę. Poznał także inną szkołę siatkówki niż ta, która jest tutaj w Polsce .

 

Oczekiwaliśmy, iż nowy trener, tak jak stało się to w zespole z Bydgoszczy czy z Radomia, wniesie powiew świeżości i ożywienia. Może przestaniemy przegrywać 1:3 i zaczniemy w końcu wygrywać .

 

Jak wyglądał Wasz pierwszy trening pod okiem nowego trenerem? Podobno nie było żadnej taryfy ulgowej i od samego początku szkoleniowiec narzucił ostre tempo pracy.

 

Może na tych pierwszych treningach nie narzucił aż takiego ostrego rytmu. Chciał raczej sprawdzić nasze relacje siatkarskie. Ale od razu przeszliśmy do ćwiczenia siatkarskich elementów takich jak atak czy blok. Trener chciał zobaczyć jak indywidualnie prezentują się zawodnicy na poszczególnych pozycjach i na co ich stać. Myślę, że można powiedzieć, iż zaczęliśmy treningi z tzw. >>grubej rury<< .

 

Jak po tygodniu zespół dogaduje się ze szkoleniowcem? Jak osobiście oceniasz podejście trenera Strumiło do zawodników?

 

Komunikacja jest na razie bardzo dobra. Bardzo dużo rozmawiamy sami z trenerem a także między sobą. Trener wychodzi z założenia iż są momenty w trakcie treningu kiedy trzeba rozwiać między sobą wszelkie wątpliwości, ustalić pewne zasady gry w obronie czy też w ataku. Jest to celowe aby w momencie kiedy przyjdą ostatnie treningi przedmeczowe, skupić się już tylko i wyłącznie na wykonywaniu założeń taktycznych, które zostały ustalone na wcześniejszych treningach. Myślę, że kontakt z trenerem jest bardzo dobry .

 

Trener Strumiło swobodnie rozmawia z zagranicznymi zawodnikami. Czasami nawet się zapomina i do wszystkich zawodników, na przykład gdy jest przerwa, mówi po angielsku (śmiech). Ale wiadomo, gdy spędziło się tyle lat za granicą to jest to już jakiś odruch .

 

Trener Strumiło, mimo iż jest w Gdańsku od tygodnia, głęboko wierzy, ze Trefl nie będzie na koniec sezonu na ostatnim miejscu w tabeli. Czy takie pozytywne myślenie wychodzące od samego szkoleniowca jest pomocne?

 

Ciężko jednoznacznie odpowiedzieć. Jesteśmy na 10 miejscu i jesteśmy tego świadomi. Czujemy dalej ogromną presję, bo nie taki był cel tego zespołu przed sezonem. Pomijając te wszystkie trudności, które przytrafiły się drużynie w międzyczasie. Miejmy nadzieję, że więcej ich już nie będzie i teraz będą nas spotykały same pozytywne rzeczy. Wiemy, że gramy teraz o życie, o utrzymanie w PlusLidze .

 

Trefl w zeszłym tygodniu przebywał na zgrupowaniu w Cetniewie. Zawodnicy mieli tam dojść do pełni zdrowia i odpocząć. Czy to się udało?

 

Odpoczynek i cykl treningowy zostały zrealizowane. Skorzystaliśmy z kriokomory i z odnowy biologicznej. Każdy narzekał na jakieś drobne urazy, wiadomo że organizm po ponad połowie sezonu jest mocno wyeksploatowany. Dlatego korzystaliśmy z tego, choć jak się wchodzi do miejsca gdzie jest -160 stopni to nie jest to zbytnio przyjemne, ale ma to pozytywne skutki. Po obozie widać poprawę. Trenuje nas już 12-13 zawodników, a gdy wyjechaliśmy było nas 8-9 .

 

W sobotę gramy z Olsztynem. Jak wyglądają przygotowania pod ten zespół?

 

Do tej pory widzieliśmy dwa sety meczu Radom-Olsztyn, abyśmy zobaczyli, które elementy w grze Olsztyna należy powstrzymać aby wygrać. Dodatkowo otrzymaliśmy pojedyncze wskazówki trenera na temat zespołu AZS-u. Raczej koncentrowaliśmy się na naszej grze, żeby wyglądała dobrze. Gdy sami będziemy dobrze grać, to wtedy można oprzeć się o taktykę i oczekiwać pozytywnego wyniku. Jeśli jednak zagramy słabo to nawet najlepsza taktyka nam nie pomoże .

źródło: siatkowka.trefl.com.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-01-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved